INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.86 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Dane wyjazdu:
115.00 km 3.00 km teren
06:20 h 18.16 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy:780 m
Rower:BOCAS

MWR#104 DĘBINY nad PASŁĘKĄ

Niedziela, 7 czerwca 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Przezmark-Wilkowo-Pomorska Wieś-Młynary-Nowica-Stare Siedlisko-Dębiny-Stare Siedlisko-Chruściel-Wielkie Wierzno-Jędrychowo-Włóczyska-Nowe Monasterzysko-Milejewo-Ogrodniki-ELBLĄG

GPS

MAPA

GALERIA (z opisem)





40 osób zdecydowało się podjąć wyzwanie przejechania najdłuższej w tym sezonie Miejskiej Wycieczki Rowerowej. Licząca ,,magiczne” 100 km trasa do pięknie położonej w zakolu rzeki Pasłęku wsi Dębiny prowadziła przez liczne podjazdy i zjazdy i naprawdę łatwo nie było.

Rondo Bitwy pod Grunwaldem zaczęło się zapełniać rowerami dobrze przed godziną 8 rano. To jedyna jazda w ciągu roku, kiedy z uwagi na jej długość ruszamy o godzinie 8 rano. Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia zajęliśmy miejsca na naszych dwukołowcach i rozpoczęliśmy jazdę.

Do Przezmarka było cały czas lekko pod górę, co pozwoliło rozgrzać się i przygotować mięśnie do dalszych pagórkowatych kilometrów. Nasza trasa prowadziła dalej przez Pomorską Wieś i Zastawno do Młynar. Jazdę przerywaliśmy postojami, tak aby każdy miał szansę te 100 km przejechać i ukończyć w dobrej formie, bez przesadnego zmęczenia.

Początkowe kilometry jechaliśmy w pięknej, rowerowej pogodzie. Prognozy jednak były jednoznaczne i raczej nie było szans na uniknięcie burz i związanych z tym opadów deszczu. Na razie jednak cieszyliśmy się z pogody i stopniowo przybliżaliśmy do Dębin.

Za Młynarami jeszcze chwilę jechaliśmy drogą wojewódzką 509, aby w Nowicy skręcić na północ, w kierunku Chruściela, jadąc drogą wojewódzką nr 506. Z niej skręciliśmy w Starym Siedlisku na Dębiny, do których z tego miejsca zostało 7 km.

W Dębinach przewidziana była dłuższa przerwa, bo czekał na nas obiad w postaci esencjonalnego rosołu z makaronem wykonanego przez lokalne Koło Gospodyń Wiejskich na bulionie z kur i kaczek. Pycha! Nie zabrakło także tradycyjnych podczas najdłuższej wycieczki bananów oraz nieodzownych na MWR wafelków przygotowanych dzięki uprzejmości naszego partnera – Gminy Elbląg.

Podczas postoju na boisku Dembley 😉 mieliśmy także okazję do degustacji i zakupu miodów pochodzących z lokalnej pasieki.

Przygotowanie tych wszystkich atrakcji zawdzięczamy Panu Jackowi Schulzowi, sołtysowi Dębin, który już w zeszłym roku zaprosił elbląskich rowerzystów i rowerzystki do odwiedzenia tego miejsca. Bardzo dziękuję! 😍

Będąc w Dębinach zajrzeliśmy też nad rzekę Pasłękę, która stylowo meandruje wokół miejscowości. Ładnie to wygląda, warto tutaj zajrzeć osobiście, zwłaszcza że drogi są nowe i dobrej jakości.

Po przerwie obiadowej, która trwała do godziny 12 ruszyliśmy w dalszą drogę, mając przed sobą jeszcze prawie 60 km trasy. Ale po takim rosole z domowym makaronem to można było jechać.

Nieco inne zdanie miała pogoda, bo po wyjechaniu z lasów otaczających Dębiny i dolinę Pasłęki na niebie zobaczyliśmy pierwsze burzowe chmury i usłyszeliśmy dalekie jeszcze jej odgłosy.

Dotarliśmy do Starego Siedliska i zajęliśmy miejsca pod dachem dwóch ładnych wiat, stojących jak na zamówienie przy drodze. Tutaj przeczekaliśmy burzę, co trwało około 30 minut i po jej przejściu kontynuowaliśmy dalszą jazdę zgodnie z planem.

Przez Chruściel dojechaliśmy do drogi technicznej przy S22 i dalsza trasa prowadziła nią do Nowego Monasterzyska. Wcześniej, zaliczyliśmy wsie Wielkie Wierzno, Jędrychowo i Włóczyska. Od Jędrychowa zaczął na nas padać deszcz, ale jazdy nie przerywaliśmy, bo każdy miał stosowną odzież na taką pogodę.

Wkrótce przestało na nas padać i dalsze kilometry toczyły się już w całkiem przyjemnej, słonecznej pogodzie. Ostatni postój na trasie zrobiliśmy przy sklepie w Ogrodnikach, skąd przez Jelenią Dolinę wjechaliśmy około godziny 16 do Elbląga.

Nasza wycieczka zakończyła się na pętli przy ulicy Ogólnej, gdzie każdy finiszer otrzymał certyfikat ukończenia MWR na dystansie 100 km oraz zostały podstemplowane książeczki turystyki kolarskiej PTTK osobom biorącym udział w konkursie.

I tak to najdłuższa tegoroczna jazda przeszła do historii. Dziękuję wszystkim za bezpieczną i wspólną jazdę na tej niełatwej trasie. Pokazaliście charakter.

Teraz przed nami krótka – do września – przerwa od MWR, a w wakacje MOSiR zaprasza Was na cykl krótszych wycieczek w ramach ,,Wakacji z MOSiR-em”. Pierwsza, popołudniowa jazda już 30 czerwca. Szczegóły niebawem.

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salonem-Serwisem Rowerowym Wadecki, Urzędem Gminy w Elblągu, Parkiem Krajobrazowym Wysoczyzny Elbląskiej oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego.










Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa luzla
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]