INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Wrzesień21 - 10
- 2026, Sierpień27 - 8
- 2026, Lipiec20 - 6
- 2026, Czerwiec27 - 13
- 2026, Maj28 - 12
- 2026, Kwiecień26 - 22
- 2026, Marzec25 - 10
- 2026, Luty27 - 17
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 6
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 39
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Wpisy archiwalne w kategorii
WYCIECZKI 50-150
| Dystans całkowity: | 60742.00 km (w terenie 5694.50 km; 9.37%) |
| Czas w ruchu: | 2837:06 |
| Średnia prędkość: | 21.00 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 217803 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 189 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (85 %) |
| Suma kalorii: | 1006516 kcal |
| Liczba aktywności: | 685 |
| Średnio na aktywność: | 88.67 km i 4h 14m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
92.00 km
0.00 km teren
03:48 h
24.21 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:242 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ROWEROWA STEGNA
Niedziela, 15 marca 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Kazimierzowo-Solnica-Marzęcino-Tujsk-Rybina-Sztutowo-Stegna-Rybina-Tujsk-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

To jedna z najstarszych elbląskich tradycji rowerowych, trwająca od ponad 20 lat. Starsze są chyba tylko noworoczne spotkania na/przy Górze Chrobrego.
Dzisiaj w trasę do Stegny ruszyły z Elbląga 22 osoby popychane fajnym wiatrem z południa. Wiatr ten koło południa, na wysokości Marzęcina i Stobca zaczął - zgodnie z prognozami - zmieniać kierunek na północny, co gwarantowało bardzo, bardzo komfortowy powrót do Elbląga.
Ale zanim wróciliśmy to pokłoniliśmy się Bałtykowi, zrobiliśmy tam okolicznościowe fotki na nowych schodach na plażę i mając na uwadze deszczową prognozę od godziny 14-15 raźno ruszyliśmy w podgrupach do Elbląga.
Tak to już bowiem od lat wygląda, że do Stegny jedzie w miarę zwarta grupa, a powrót to już realizowany jest w dowolnych konfiguracjach, o dowolnej godzinie, na dowolnych trasach i dowolnym tempem. Pełen luz 😊
Moja podgrupa (Gosia, Marcin, Jarek i Janusz oraz w końcowej fazie Jurek) miała w planie kawiarnię w NDG, ale kolejka ludzi przed lokalem skutecznie wyhamowała nasze łakomstwo 😂 Naszym lokalem stał się bulwar nad Tugą, skąd popychani dalej pięknym wiatrem szybko i sprawnie osiągnęliśmy Elbląg.
I tak to kolejna inauguracja sezonu 2026 za nami. Pierwsza była 1 stycznia ...
A za tydzień dla całkiem spóźnialskich inauguracja sezonu spod znaku Urzędu Miejskiego i Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Inauguracja dwudniowa, a co. Po takiej zimie nie ma co sobie żałować😉 😍
Tymczasem dzięki za dzisiejsze kręcenie i pogaduchy!
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
83.00 km
0.00 km teren
04:01 h
20.66 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:622 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
TOLKMICKO, FROMBORK
Sobota, 14 marca 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Kadyny-Tolkmicko-Chojnowo-Pogrodzie-Frombork-Pogrodzie-Milejewo-Jelenia Dolina-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Wybrałem się na delikatną przejażdżkę po Wysoczyźnie Elbląskiej w poszukiwaniu bocianów i innych śladów nadchodzącej wiosny - to już za tydzień. Boćków brak, ale są przebiśniegi, są resztki śniegu i resztki lodu na Zalewie Wiślanym. Widać, że zima w odwrocie.
Na trasie towarzyszyła nam letnia temperatura +20 stopni, czyli o 40 stopni więcej niż jeszcze z miesiąc temu. Czuć tę różnicę, dzisiaj pierwszy raz w tym roku jechałem w nogawkach i zwykłych spodenkach.
Do Fromborka jechaliśmy z wiatrem, a na powrocie było zupełnie odmiennie 😁
Na trasie spotkałem tłumy znajomych, jadących w różnych kierunkach i na różnych rowerach. Najsmaczniej i najciekawiej było u Beaty, gdzie zostaly podładowane akumulatory na zdobywanie Wysoczyzny Elbląskiej pod wiatr.
Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie i pogaduchy oraz za gościnę.
Jutro o 10 ruszamy do Stegny na kolejną juz rowerową inaugurację elbląskiego sezonu rowerowego 😍
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
79.00 km
0.00 km teren
03:23 h
23.35 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:511 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARKI - MŁYNARY
Środa, 11 marca 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Krzewsk-Marwica-Krosno-Pasłęk-Sąpy-Młynary-Zastawno-Kwietnik-Kamiennik Wielki-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem+Endrju+film Maciej)
Fot. Andrzej Demczuk.

Latarki kontra zima 5:5 po dziesięciu spotkaniach. REMIS! 😍
Wydarzeniem imprezy była przepiękna frekwencja - 13 osób na starcie - i pojawienie się Macieja, najszybszego Ultrasa w naszej elbląskiej okolicy, któremu zawdzięczamy film z początku wycieczki.
Przygotowana trasa prowadziła przez Żuławy Elbląskie, żeby potem zacząć się stopniowo wspinać na pagórki Oberlandu i górki Wysoczyzny Elbląskiej. Nie było zamulania, a wręcz szedł ogień, który czasami trzeba było tłumić, zgodnie z założeniami tegorocznych latarek. Zwłaszcza punktem nr 1. Ale generalnie grupa jechała bardzo elegancko, rzec można - zdyscyplinowanie - i nikt nie miał trudności kondycyjnych.
Postoje były dwa, w Jelonkach nad Kanałem Elbląskim i w Młynarach. Tym razem nigdzie nie siadaliśmy, otwarte sklepy w ciepłym powietrzu wieczoru (+10) wystarczyły. Co do ciepła, to uwagę zwracał Krzysiek, który swoimi krótkimi spodenkami zaświadczał, że idziemy w kierunku wiosny, tudzież lata w marcu 😉
Elbląg osiągnęliśmy zjazdem z Dębicy na którym trzeba uważać, bo są tam poziomowe dziury i puszczenie hamulców po zachodzie słońca jest obecnie nieco ryzykowne.
Rozstaliśmy się przy Biedronce na ul. Rawskiej tam też zostało wykonane zdjęcie końcowe.
Dziękuję wszystkim za wspólne kręcenie i do zobaczenia za tydzień. Gdziekolwiek 😂
I DLA UTRWALENIA:
Latarki – kilka prostych zasad A.D.2026.
1. Jeździmy wolniej – 20-22 km/h średnia (tempo) z trasy po asfalcie, średnia z trasy terenowej dopasowana do warunków,
2. Dla lubiących ścigać się są ustawki szosowe w ramach Elbląskich Ustawek Szosowych (https://www.facebook.com/groups/1541387222777761),
3. Grupa wyjeżdża razem i grupa wraca razem,
4. Nie wyprzedzamy prowadzącego,
5. Ubieramy się stosownie do pogody, uwzględniając w stroju konieczne postoje na trasie,
6. Wycieczki zaczynają się o 17:00 i trwają maksymalnie do godziny 22.
7. Niektóre wyjazdy będą miały charakter ,,Coffee Ride”, czyli główny postój będzie pod dachem lokalu w Pasłęku, Rychlikach, Nowym Dworze Gdańskim, Malborku i kto wie gdzie jeszcze.
Przypominam, że prędkość chwilowa a średnia to są dwa oddzielne zagadnienia.
Średnia (tempo) to prędkość, która powinna być widoczna na naszych licznikach w momencie zakończenia wycieczki. Uwzględnia jazdę i postoje. Średnia 20 – 22 km/h oznacza, że należy umieć jeździć na rowerze z prędkością około 23 – 25 km/h.
Prędkość chwilowa to prędkość uzależniona od kierunku wiatru, od ukształtowania terenu, od dobranego przełożenia, od jakości nawierzchni itd. Może to być i 50 km/h, może to być i 15 km/h.
Kategoria LATARKI, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
69.00 km
0.00 km teren
03:14 h
21.34 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:145 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
RUNDKA po ŻUŁAWACH
Niedziela, 8 marca 2026 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Helenowo-Kazimierzowo-Bielnik Drugi-Stobna-Marzęcino-Tujsk-Nowy Dwór Gdański-Kmiecin-Solnica-Jazowa-Władysławowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Na wiosenną przejażdżkę ruszyła czwórka z której zaraz zrobiła się trójka, bo inspektor ruszył na Bielnik. A potem została dwójka, bo Mateusz długo nie jeździł na rowerze i żuławski wiatr nieco go sponiewierał.
Gośka zaś dała sobie radę robiąc całą trasę na jednym, w miarę normalnym biegu, bo zapomniała zabrać ... baterii do swojej elektrycznej przerzutki. Linki forever! 😂
To generalnie jest bardzo ciekawe, czego ludzie zapominają na rower: łańcucha, baterii - może kiedyś ktoś przyjdzie na rowerowy wypad bez roweru 😂😁
Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie i pogaduchy.
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
151.00 km
0.00 km teren
06:48 h
22.21 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:1031 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
SYLWIA, BIANCHI, WYSOCZYZNA i WARMIA
Sobota, 7 marca 2026 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Gronowo Górne-Pomorska Wieś-Kamiennik Wielki-Rucianka-Wierzno Wielkie-Frombork-Braniewo-Wysoka Braniewska-Pakosze-Płoskinia-Chruściel-Młynary-Milejewo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Pojawiło się zapotrzebowanie na stylowe kółeczko po lokalnych górkach długości 150 km. Takim prośbom nie umiem odmawiać, zresztą nawet by nie wypadało, patrząc kto zaprasza i jaka do tego jest pogoda 😉
Zapraszała Sylwia, jedna z najlepszych elbląskich ultrarowerzystek , która kupiła nowy rower i właśnie się go uczy. Po płaskich trasach jej Bianchi zapoznał się dzisiaj z Wysoczyzną Elbląską i Warmią.
Szedł ładnie, czasami odważał się wyprzedzać Treka - co za nietakt i brak szacunku 😁😂 - także Sylwia na znacznie lżejszym rowerze niż jej dotychczasowa, aluminiowa maszyna ma szansę poprawić czas podczas swojej drugiej edycji BBT w sierpniu.
Będzie to wymagało dużo pracy, ale jest możliwe.
Trasa, którą zaproponowałem obejmowała podjazd wzdłuż S22 od Gronowa Górnego, potem interwały Warmii a na koniec zdobywanie Milejewa, czyli najwyższego szczytu Wysoczyzny Elbląskiej.
Po drodze był Frombork z Kopernikiem, było Braniewo z Markiem w pracy, któremu zrobiliśmy mały nalot inspekcyjny, była Płoskinia i był Chruściel z wojskową ,,piłeczką".
Dzięki Sylwia za solidną jazdę i pogaduchy.
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
71.00 km
0.00 km teren
02:55 h
24.34 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:267 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARKI - BIANCHI w RYCHLIKACH
Środa, 4 marca 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Raczki Elbląskie-Żurawiec-Zwierzeńskie Pole-Brudzędy-Stare Dolno-Święty Gaj-Rychliki-Marwica-Nowe Dolno-Krzewsk-Raczki Elbląskie-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Latarki kontra zima 4:5 po dziewięciu spotkaniach. Idziemy na remis!
Wydarzeniem imprezy był nowy rower Sylwii, Bianchi Oltre, na którym rozwijała niezwykłą prędkość na prostych i płaskich asfaltach Żuław Elbląskich a nieco mniejszą na podjazdach Pojezierza Iławskiego 😉
Szybko spadająca temperatura i wiatr w plecy też sprzyjały dynamicznej i fajnej jeździe. Główny postój zrobiliśmy w Rychlikach pod tamtejszą Biedronką, bo Kaczy Zakątek był nieczynny. Nie przeszkodziło to w ochrzczeniu roweru i w okolicznościowym toaście. I tak to Bianchi jest już gotowe na długie dystanse 😊
Droga powrotna była równie szybka, wiatr o dziwo nie przeszkadzał, więc ogień szedł.
Rozstaliśmy się w Raczkach Elbląskich też została wykonane zdjęcie końcowe.
Dzięki za wspólne kręcenie i do zobaczenia za tydzień. Gdziekolwiek 😂
Kategoria WYCIECZKI 50-150, LATARKI
Dane wyjazdu:
76.00 km
24.00 km teren
06:10 h
12.32 km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:-4.0
Podjazdy:467 m
Rower:TREK PROCALIBER 6
ZALEWOWE OSTATKI
Sobota, 21 lutego 2026 · | Komentarze 4
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Kadyny-Tolkmicko-Święty Kamień-Krynica Morska-Tolkmicko-Łęcze-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem + Albert, Krystian, Agnieszka)
Motto: Napęd ,,Wi-Fi" przyszłością roweru 😂

Bardzo międzymiastowe towarzystwo pojawiło się w Tolkmicku, aby ostatni raz tej zimy pochodzić i pojeździć – z rowerami lub bez – po Zalewie Wiślanym.
Przybyła silna ekipa z Trójmiasta pod wodzą Krystiana z Cyklo Przygody, była delegacja elbląskich fatbików i pojawili się też delegaci z Żuław.
Po zrobieniu stosownych fotografii piechurzy z Trójmiasta ruszyli w kierunku Krynicy Morskiej, a rowery ruszyły zaraz za nimi.
Ale nie wszystkie rowery … Okazało się że jeden z nich nie ma łańcucha!🤦 Został on zdjęty do mycia i jakby ktoś zapomniał go z powrotem założyć. Napęd był w wersji Wi-Fi 😁
Także Robert pojechał sobie do Elbląga po łańcuch, a my szybko zmieniliśmy plany i żeby nie stać w miejscu albo krążyć w kółko po zalewie, ruszyliśmy w kierunku Świętego Kamienia.
Miejscówki, którą odwiedziłem już w tym sezonie, ale dla większości była ona nowością – biorąc pod uwagę sposób dotarcia do niej.
Popychani fajnym wiatrem dość szybko dotarliśmy do celu, jego zdobycie udokumentowaliśmy fotkami i filmami, no i ruszyliśmy w kierunku Krynicy Morskiej.
W międzyczasie łańcuch dotarł do Tolkmicka, został założony i dwóch Robertów raźno napierało w kierunku Mierzei Wiślanej.
Nasza czwórka nie dogoniła ich, także Trójmiasto było już nie do dogonienia, tym bardziej, że im bliżej Krynicy tym więcej było nawianego śniegu i nie jechało się bardzo szybko.
W końcu jednak osiągnęliśmy basen portowy w Krynicy Morskiej, slipem wjechaliśmy na ląd i zaraz potem zajęliśmy ciepłe miejsca w lokalnej knajpce.
Był czas na odpoczynek i zjedzenie czegoś kalorycznego i ciepłego, bo powrót pod wiatr w śniegu – a w tym momencie było jeszcze zaplanowane odwiedziny Piotrusia (Stawa Elbląg) – zapowiadał się ekstremalnie.
Powrót zaczęliśmy do wjechania na Zalew Wiślany od strony portu rybackiego i po minięciu linii trzcin skierowaliśmy wzrok w kierunku Piotrusia. I zobaczyliśmy, że … nic nie widać. Nad zalewem była mgła, albo niskie chmury, szaro i ponuro, tak że stawy zupełnie nie było widać.
Ciemny normalnie pas Wysoczyzny Elbląskiej było słabo widać, także szybciutko porzuciliśmy zamiar zdobywania Piotrusia, odkładając to na kolejną zimę, bo nawigowanie w takich warunkach wg. GPS, pod wiatr i w wysokim śniegu za bardzo podniosłoby poziom wyzwania i wydłużyło niepomiernie całą trasę.
Także grzecznie ruszyliśmy do Tolkmicka, obserwując jak widoczność powoli się poprawia, a ilość śniegu stopniowo maleje.
W drodze spotkaliśmy snowkiterów wykorzystujących piękny dla nich wiatr, a potem przed Tolkmickiem to ruch panował jak na autostradzie: samochody ścigały się do kanału portowego, pojawiły się bojery, quady, ludzie pieszo i w samochodach.
Ekipa piechurów z Trójmiasta przez chwilę sprawiała wrażenie, że idą z Krynicy Morskiej do Świętego Kamienia, potem wyglądało że obrali kurs na granicę, a na brzegu w Tolkmicku dowiedziałem się, że korzystając z okazji zbierali ,,kwadraty”. Faktycznie, pieszo normalnie trudno się chodzi po Zalewie Wiślanym 😉
W Tolkmicku wycieczka dobiegła końca, towarzystwo zajęło jakieś dziwne miejsca w samochodach i tylko jeden uczestnik wrócił do domu jak Pan Bóg przykazał, czyli na rowerze. Zgadnijcie kto?😂
Dzięki wszystkim za piękną wyprawę😍 Miejmy nadzieję, że na lodowy Zalew Wiślany nie przyjdzie nam czekać kolejne 15 lat 😉
Kategoria WYCIECZKI 50-150, ZALEW WIŚLANY
Dane wyjazdu:
101.00 km
60.00 km teren
05:21 h
18.88 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:-2.0
Podjazdy:277 m
Rower:TREK PROCALIBER 6
TOROSY w MIKOSZEWIE
Sobota, 14 lutego 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Władysławowo-Bielnik II-Marzęcino-Tujsk-Stegienka-Jantar-Mikoszewo-Drewnica-Dworek-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Jazowa-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Lodowe ściany zwane torosami na plaży w Mikoszewie widziało już chyba pół Polski. W końcu dotarłem tam i ja, w towarzystwie Kristofera.
Od razu napiszę, że dobrze się stało, że inni nie skorzystali z zaproszenia do wspólnej jazdy, bo poprzeczkę warunków terenowych natura zawiesiła dzisiaj wysoko.
Do Mikoszewa jechaliśmy pod wiatr, po czystym lodzie i po zasypanym lodzie. W koleinach i bez kolein.
Momentami było trudno na kolcach, bez kolców to już w ogóle. Krzyś ma świetną, popartą latami praktyki, technikę MTB więc wrócił w jednym kawałku do domu, ale innym to mogło się dzisiaj nie udać.
Torosy nad morzem okazały się fenomenalnym przejawem mocy natury. Pionowe ściany różnej wielkości, najwyższe dobrze ponad 2 metry, robią wrażenie.
Chociaż, w 2011 roku wspinaliśmy się po jeszcze większych lodowych górach, na Zalewie Wiślanym w drodze do Krynicy Morskiej 😊
W Mikoszewie faktycznie dostrzegłem tłumy, o których piszą w Internecie, droga do plaży to chyba i w wakacje nie jest tak zatłoczona w tej mniej popularnej nadmorskiej miejscowości.
Drogą powrotną podarowaliśmy sobie odrobinę luksusu pędząc z wiatrem generalnie czarnymi drogami wzdłuż Wisły do Dworka i potem starą DK 7 do Elbląga.
Dzięki Kris za wspólną jazdę i pogaduchy.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
86.00 km
30.00 km teren
06:11 h
13.91 km/h:
Maks. pr.:25.00 km/h
Temperatura:-3.0
Podjazdy:186 m
Rower:TREK PROCALIBER 6
STAWA GDAŃSK - KASZYCA
Sobota, 7 lutego 2026 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Kępa Rybacka-Nowotki-Zalew Wiślany-Kobyla Kępa-Sztutowo-Rybina-Tujsk-Nowy Dwór Gdański-Kmiecin-Jazowa-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

W przeddzień dużego wyjazdu na Zalew Wiślany wyskoczyłem na szybki rekonesans akwenu pod kątem nawierzchni. Byłem ciekawy czy jest dalej czysty lód co by w zasadzie uniemożliwiało płynną jazdę, czy też może spadło trochę śniegu, który jazdę umożliwia i ułatwia. I mogą wtedy jechać wszystkie rowery, nie tylko kolcowane.
Celem pobocznym była Kaszyca, czyli latarnia nawigacyjna o nazwie Stawa Gdańsk, oznaczająca wejście z Zalewu Wiślanego na Nogat/Szkarpawę. Nigdy tam nie byłem.
Jak już znalazłem drogę na zalew, bronioną lasem trzcin - vide galeria w okolicach wsi Nowotki, to szybko się okazało że ta część zalewu jest zasypana śniegiem. Tak, jakby tutaj nie było gołoledzi, nie wiał wiatr i śnieg, jak spadł miesiąc temu tak leży. Mimo wszystko trochę dało się jechać, a jak już się nie dało, to Kaszyca była niedaleko.
Zaliczyłem ją i poganiany zapadającym zmrokiem ruszyłem w kierunku ... przekopu Mierzei Wiślanej. Dlaczego tam a nie z powrotem? Bo tam prowadziła fajna, lodowa nawierzchnia, chyba przewiana przez poduszkowiec Straży Granicznej.
Nieco źle jednak oceniłem odległość od przekopu i rychło w czas zawróciłem do brzegu w Kobylej Kępie, przy ujściu Wisły Królewieckiej do Zalewu Wiślanego. Równo z ciemnościami byłem już na brzegu i po stałym lądzie ruszyłem do Elbląga przez Sztutowo, Rybinę i Nowy Dwór Gdański w lekko padającym śniegu.
Zaorany jak koń po westernie dotarłem do domu i padłem 😂 Nie wolno mnie puszczać samego na Zalew Wiślany😁
Kategoria WYCIECZKI 50-150, ZALEW WIŚLANY
Dane wyjazdu:
67.00 km
30.00 km teren
04:25 h
15.17 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:-6.0
Podjazdy:418 m
Rower:CUBE REACTION
ROWEROWY ZALEW WIŚLANY
Sobota, 17 stycznia 2026 · | Komentarze 5
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Suchacz-Tolkmicko-Święty Kamień-Tolkmicko-Kadyny-Łęcze-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)
KRISTOFER (relacja)

Słoneczna prognoza pogody natchnęła mnie do wyjazdu ,,last minute” na zamarznięty Zalew Wiślany. Na tę dawno nie jeżdżoną miejscówkę dało się nakłonić dwóch - Krzysiek i Karol - znakomitych bikerów, którzy z niejednego rowerowego pieca chleb już jedli.
Początkowo o żadnym słońcu nie było mowy, ale im bliżej Suchacza, gdzie wjechaliśmy na biały Zalew Wiślany, tym niebo lepiej wyglądało. Hitem tego odcinka był zjazd DW 503 do Suchacza, gdzie z wiatrem, ale bez dokręcania pojechałem 51 km/h co przy mrozie -5 stopni było doznaniem … przejmującym 😁
W Suchaczu pozostało pokonać na plaży niezamarzającą ponoć rzeczkę Suchacz. Może i tak, w 2011 roku nie pamiętam tej przeprawy.
A potem szybciej, wolniej, ale bez pchania kręciliśmy km po Zalewie Wiślanym, coraz to bardziej wydłużając zaplanowaną początkowo zupełnie inaczej trasę. Ale że warunki były – i będą przez kilka dni – znakomite, to i minęliśmy Pęklewo, Kadyny, Tolkmicko, żeby dotrzeć do Świętego Kamienia. Stąd było już widać Frombork, no ale co za dużo to niezdrowo 😉
Wróciliśmy do Tolkmicka robiąc po zalewie około 18 km. Jechaliśmy ze średnią prędkością 12-13 km/h. Czasami 10 km/h, a czasami 15 km/h. Zależało to od grubości nawianego śniegu.
Śnieg musi być, bo po czystym lodzie to i na kolcach trzeba uważać. Ale śniegu nie może być za dużo, bo wtedy zacznie się pchanie. Teraz jest idealnie. Chłopaki jechali na oponach terenowych bez kolców i to też spoko starczało.
Zdjęcia lodowej pustyni macie w galerii, chociaż na tej pustyni trochę ludzi widzieliśmy.
W drodze powrotnej zgubiłem kolegów/oni mnie na wysokości plaży Srebrna Riwiera w Kadynach, żeby spotkać się na punkcie widokowym w Łęczu, który oni zdobyli od Suchacza, a ja od Kadyn.
Dobrze ,,uchachani” dotarliśmy pod wiatr do Elbląga, gdzie każdy udał się w sobie wiadomych kierunkach.
A przy pisaniu tej relacji dowiedziałem się, że kolega zrobił dzisiaj Zalew Wiślany w poprzek z Kadyn do Krynicy Morskiej na … nartach.
Inspirujące rowerowo bardzo … Znowu👌
Dzięki Panowie za wspólną jazdę i pogaduchy👋
Kategoria WYCIECZKI 50-150, ZALEW WIŚLANY




