INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Luty6 - 2
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 37
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Wpisy archiwalne w kategorii
WYCIECZKI 50-150
| Dystans całkowity: | 56417.00 km (w terenie 5409.50 km; 9.59%) |
| Czas w ruchu: | 2632:33 |
| Średnia prędkość: | 21.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 194611 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 189 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (85 %) |
| Suma kalorii: | 912755 kcal |
| Liczba aktywności: | 636 |
| Średnio na aktywność: | 88.71 km i 4h 14m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
65.00 km
3.00 km teren
03:24 h
19.12 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy: m
Rower:
KANAŁ ELBLĄSKI
Sobota, 28 lutego 2015 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Janów-Komorowo Żuławskie-Węzina-Drużno-Karczowizna-Jelonki-pochylnia Całuny Nowe-pochylnia Jelenie-pochylnia Oleśnica-pochylnia Kąty-pochylnia Buczyniec-Kąty-Śliwice-Jelonki-Klepa-Dłużyna-Węzina-Komorowo Żuławski-Nowina-Gronowo Górne-ELBLĄGBIKEMAP
Rewitalizacja najważniejszej części Kanału Elbląskiego dobiega końca, więc udałem się na wizję lokalną. Kanał ma być otwarty dla żeglugi w maju i jak na dwa miesiące przed tym terminem to pracy jest jeszcze dużo. Spotkani budowlańcy twierdzą, że w tym roku powinni skończyć, tak więc wszystko jest możliwe :-). Część wodna modernizacji wydaje się zakończona, ale otoczenie kanału jest jeszcze mocno niegotowe do przyjęcia turystów.













Największe zmiany zaszły w Buczyńcu, przy ostatniej od strony Elbląga pochylni. Szczególne wrażenie sprawiają budynki Izby Historycznej Kanału Elbląskiego.










Kategoria SZLAKI LGD, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
118.00 km
5.00 km teren
05:00 h
23.60 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:1.0
Podjazdy: m
Rower:
KRASIŃSKIE ŚLIMAKI
Niedziela, 22 lutego 2015 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Ogrodniki-Milejewo-Młynary-Pasłęk-Kąty-Krasin-Bażyna-Rychliki-Kwietniewo-Święty Gaj-Brudzędy-Gronowo Elbląskie-Wikrowo-ELBLĄGGPS (Łęcze-Elbląg)
BIKEMAP
FOTOGALERIA (z opisem)
Kolejna jazda z cyklu ,,Po co spać jak można jechać'' prowadziła do Krasina gdzie hodowane są ślimaki afrykańskie. W poranną trasę ruszyłem z Robertem. Resztki snu (jeżeli takowe posiadaliśmy) z oczu szybko i zdecydowanie starły nam dwie sarny, które jeszcze w Elblągu przebiegły przed rowerami w odległości metra, może dwóch. Zrobiło się ciepło :-).
Dalsza jazda przebiegała już w spokojnej atmosferze i bez problemów. Na wzniesieniu w Łęczu moją uwagę przykuła mocno oświetlona Mierzeja Wiślana. Doskonałej widoczności sprzyjało pięknie rozgwieżdżone niebo i zupełny brak mgieł. W drodze na farmę ślimaków pojawiliśmy się na pochylni Kąty sprawdzić postęp prac rewitalizacyjnych Kanału Elbląskiego. Jego otwarcie jest przewidziane w maju 2015 roku, a my skorzystaliśmy z unikalnej szansy na fotkę ze środka przyszłego tor wodnego. Lekko zmrożone podłoże ułatwiło poruszanie się po suchym kanale.

W Krasinie łatwo odnaleźliśmy ślimaczą hodowlę, która z racji wczesnej pory była zamknięta na głucho. W sumie nie wiadomo po co, bo przecież te zwierzęta nie są w stanie szybko się rozproszyć :-). Chyba że im ktoś pomoże ;-). Naszą uwagę zwrócił bardzo oryginalny dom w kształcie ślimaka i baner z propozycjami ślimaczego menu. Robert stanowczo odmówił ewentualnej konsumpcji, ja jestem bardziej otwarty na propozycje :-).

W Krasinie był też czas na oswajanie czarnego kota, który nie uciekał a więc Robert go nie gonił. Kot był łaskaw nawet zapozować zupełnie gratis. Miłe :-).
Terenowym skrótem przez zrujnowany pałac w Bażynie dotarliśmy do Rychlik i do Kwietniewa pojechaliśmy DW 527 na której od zakończonego odcinka przebudowy w Rychlikach do Dymnika trwa hekatomba drzew prawdopodobnie w związku z planowanym poszerzeniem tej drogi.
W Dymniku znajduje się XIX wieczny pałac więc go obejrzeliśmy, a potem poganiani sympatycznym południowym zefirkiem dotarliśmy do Gronowa Elbląskiego (od Rychlik zielony szlak Kanału Elbląskiego), gdzie w lokalnym sklepie wywalczyliśmy sobie promocję na banany. Smakowite banany :-).
Na koniec naszej jazdy udaliśmy się na miejsce tego wypadku gdzie przesunąłem resztki powypadkowe, które elbląscy strażacy złożyli nieopatrznie na drodze rowerowej i stały się one utrapieniem dla elbląskich bikerów. Droga czysta Panowie, można śmigać byle nie za szybko ;-).
Dzięki Roberto za wspólne kręcenie.
Kategoria SZLAKI LGD, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
104.00 km
15.00 km teren
05:03 h
20.59 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:713 m
Rower:CUBE REACTION
WYSOCZYZNA ELBLĄSKA
Niedziela, 15 lutego 2015 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Kamionek Wielki-Nadbrzeże-Suchacz-Tolkmicko-Chojnowo-Frombork-Biedkowo-Chruściel-Pierzchały-Chruściel-Zaporowo-Kurowo Braniewskie-Błudowo-Kwietnik-Kamiennik Wielki-ELBLĄGFOTOGALERIA
BIKEMAP
Słońce świeciło nad Placem Jagiellończyka gdy o godzinie 8 zebrało się na nim 10 rowerzystów. Na ten widok zdziwione słoneczko zaszło i już go tego dnia nie widzieliśmy. Cóż - i tak bywa. Przynajmniej mgły nie było :-). Celem naszej jazdy poza aktywnym spędzeniem niedzieli na rowerze i podziwianiu piękna Wysoczyzny Elbląskiej była chęć znalezienia na niej widocznych oznak zimy czyli śniegu. Bo w mieście to już zupełnie jesień przeszła płynnie w wiosnę.

Spokojne patataj wzdłuż wybrzeża Zalewu Wiślanego prowadziło po asfalcie, po płytach i a kawałek terenu też się pojawił. Wesoła ekipa na po drodze zatrzymała się w Tolkmicku przy sklepie i w wiatach przy Chojnowie a główne zaprowiantowanie na planowane ognisko nad Jeziorem Pierzchalskim nastąpiło we fromborskim sklepie ulubionej sieci Polaków spod znaku owada.
Nad jeziorem mieliśmy szczęście wykorzystać żar z ogniska pozostawionego przez braniewskie morsy z ich ,,zimowej ''kąpieli i dlatego rozpalenie ,,ugnia'' i upieczenie ,,kiełby'' nastąpiły ekspresowo. Po zakończonej długotrwałej konsumpcji wspięliśmy się z powrotem do Chruściela, bo drogi wzdłuż Jeziora Pierzchalskiego w kierunku wiat i ścieżki dydaktycznej Nadleśnictwa Zaporowo nie ma.

Do wiat już nie zajeżdżaliśmy bo i nie było z czym :-). Dalsza droga prowadziła terenem do Kurowa Braniewskiego i była urozmaicona lekką glebą Marka. Na odcinku Kurowo-Błudowo sporo czasu poświęciliśmy analizie demolki przeprowadzonej przez bobry na rzece Bauda w Myśliwcu. Oglądając fotki w galerii pamiętajcie że bóbr europejski ma siłę nacisku siekaczy odpowiadającą ciężarowi kilku ton na centymetr kwadratowy i że zęby musi ścierać regularnie bo rosną mu przez całe życie. Imponujące efekty widać!
Za Błudowem miałem okazję po raz pierwszy wspinać się w kierunku drogi technicznej przy S22 starą, pamiętającą jeszcze Niemców, drogą brukowaną. Dalsza droga wiodła właśnie nią aż do Kamiennika Wielkiego. Nadmiar emocji i niepotrzebnej adrenaliny na tym odcinku zapewnił nam w Kwietniku Jurek brawurowo ścinając zakręt, ocierając się o mnie i dynamicznie wjeżdżając w pole. Na szczęście nic mu się nie stało, do historii przeszedł jedynie jego kask. Ale stracha nam napędził, a mi w szczególności.
Za Kamiennikiem znaleźliśmy śnieg w przydrożnym rowie i to były w zasadzie jedyne ślady zimy. Z tej radości nie mogło zabraknąć stosownej fotki.

Podczas finałowego zjazdu przy cmentarzu Dębica wiatr pięknie zawiewał w plecy, a ja wolałem mieć Jurka przed sobą. I w taki sposób niedzielna jazda dobiegła końca, a wraz z nią żywot mojego RS Reba. Wyciek oleju wskazuje na to jednoznacznie :-(. Jak ktoś ma model z pivotami to pisać śmiało.
Dziękuję Panowie za wspólne kręcenie i do zobaczenia 22 marca w Stegnie, gdzie morsy elbląskie będą kończyć sezon ,,zimowych'' kąpieli a my zaczniemy oficjalnie sezon 2015 :-)).
Kategoria SERWIS, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
102.00 km
7.00 km teren
05:07 h
19.93 km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:1.0
Podjazdy:243 m
Rower:CUBE REACTION
MIERZEJA WIŚLANA - SINGLETRACK JANTAR-SZTUTOWO
Czwartek, 29 stycznia 2015 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Marzęcino-Tujsk-Rybina-Stegienka-Jantar-Stegna-Sztutowo-Rybina-Tujsk-Marzęcino-ELBLĄGGPS
BIKEMAP
FOTOGALERIA (z opisem)
Poza latarkowymi środkami elbląscy bikerzy mocno promują także nocne spacerki na Mierzeję Wiślaną, czyli wycieczki nad morze. Szybkie jazdy asfaltowo-terenowe to coś co bardzo lubię więc skusiłem się z nimi pojechać (Krzysiek, Mariusz, Sławek i Władek). W trasę zabrał się także Robert.
Główną atrakcją wieczoru był przejazd leśną ścieżką tuż nad plażą (singletrackiem) z Jantara do Sztutowa dostarczający sporo adrenaliny, zwłaszcza że wyjadacze pozwolili abym przez chwilę prowadził grupę. Udało mi się nie wylądować na plaży ani w morzu :-).

Na całej trasie mieliśmy wspaniałą pogodę, pedałując na wybrzeże wiatr pomagał, a w jeździe do domu przeszkadzał. Nad nami roztaczało się gwiaździste niebo z łysym kolegą gwiazd i planet który bardzo ładnie świecił. Pod nami był suchy asfalt, wbrew katastroficznym zapowiedziom.
Dziękuję Panowie za wspólne kręcenie.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
82.00 km
10.00 km teren
03:56 h
20.85 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:700 m
Rower:CUBE REACTION
JEZIORO PIERZCHALSKIE
Środa, 28 stycznia 2015 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Elbląg Jelenia Dolina-Ogrodniki-Milejewo-Majewo-Rucianka-Chruściel-Kurowo Braniewskie-Błudowo-Stare Monasterzysko-Nowe Monasterzysko-Majewo-Milejewo-Piastowo-Elbląg Dąbrowa-Bażantarnia-ELBLĄGGPS
FOTOGALERIA
BIKEMAP
Latarkowe środy to już długotrwała akcja elbląskich rowerzystów propagowana regularnie na Elbląskim Forum Rowerowym. Nadszedł najwyższy czas abym i ja spróbował jazdy z elbląskimi night-bikerami. Na cel naszej jazdy(Krzysiek, Mariusz, Sławek, Władek) wybraliśmy Jezioro Pierzchalskie na rzece Pasłęce i znajdujący się tam Rezerwat Przyrody Ostoja Bobrów. Nad jezioro dotarliśmy szybko i sprawnie popychani konkretnym, południowym wiatrem. Piknik zrobiliśmy w urokliwym miejscu nad samym jeziorem wyposażonym w wiaty, palenisko, drewniane fikołki do siedzenia, drewno do ogniska, kije do kiełbasek i ładnie wykonaną ścieżkę dydaktyczną. Do pełni szczęścia zabrakło darmowego piwa i kiełbas :-)).
W międzyczasie pokazał się na niebie księżyc i można było wyraźnie podziwiać taflę jeziora i obejrzeć ślady pozostawione przez bobry. Te to mają ząbki ;-)

Droga powrotna wydawała się być długa i trudna (wiatr), ale dzięki sprawnej nawigacji Władka pojechaliśmy lasami z wykorzystaniem dróg gruntowych dobrej jakości. Przy okazji zaliczyłem nowe odcinki, do tej pory mi nieznane. Super :-). Na wysokości Nowego Monasterzyska dołączył do nas Robert kręcący swoje kilometry nieco później.
Moc wiatru mieliśmy okazję poczuć na odcinku końcowym Milejewo-Bażantarnia i to pomimo jazdy w dół. Finałowy zjazd szlakiem niebieskim w Bażantarni był niezapomnianym przeżyciem po którym każdy rozjechał się w swoją stronę.
Dzięki Panowie za wspólną jazdę :-).
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
108.00 km
10.00 km teren
05:17 h
20.44 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:0.0
Podjazdy:165 m
Rower:CUBE REACTION
UJŚCIE WISŁY KRÓLEWIECKIEJ
Niedziela, 25 stycznia 2015 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Helenowo-Władysławowo-Bielnik II-Marzęcino-Tujsk-Rybina-Groszkowo-Sztutowo-Kąty Rybackie-Sztutowo-Stegna-Tujsk-Cyganek-Żelichowo-Nowy Dwór Gdański-Orliniec-Solnica-Jazowa-Janowo-Kazimierzowo-ELBLĄGGPS
FOTOGALERIA (z opisem)
BIKEMAP
Dwanaście osób zdecydowało się na wczesne wstanie żeby pokręcić korbami na trasie ku ujściu Wisły Królewieckiej. Miejscówka jest oddalona zaledwie 50 km od Elbląga, ale wstyd przyznać jeszcze nigdy tam nie byłem. Odwiedza człowiek jakieś Bezledy czy inne dalekie miejsca a nie bywa w miejscach najbliższych :-).
W drodze na Mierzeję Wiślaną (ujście tej rzeki jest nieopodal Kątów Rybackich) towarzyszył nam lekki, przeciwny wiatr, małe zachmurzenie, sucha jezdnia i temperatura w okolicach zera stopni. Jak na styczeń warunki do jazdy wzorcowe.
Szybko, bo już po nieco ponad dwóch godzinach byliśmy na miejscu i zgodnie z planem wjechaliśmy w lasy Mierzei Wiślanej aby odcinek Kąty Rybackie-Stegna pokonać leśną ścieżką poprowadzoną nad plażą. Prowadzenie grupie przejął specjalista jazdy tym singletrackiem Sierra, a zamykał drugi fachowiec Kristofer. Panowie są w tym miejscu średnio raz w tygodniu o różnych porach dnia i nocy, więc znają już każdy pień sosnowy i słupek metryczny :-).
Odcinek 7,5 km to pasmo nieustannych hopek i kilku miejsc gdzie rower należało przenieść. Radosny flow poczułem już po kilku minutach jazdy; mógłbym tak jechać długo. Bardzo do mnie trafia idea zrobienia w ten sposób Mierzei Wiślanej od granicy w Piaskach do przekopu Wisły. I tak niespodziewanie leśna ścieżka awansowała do miana głównej atrakcji wycieczki, bo ujście jak to ujście ;-).

Jazdę terenową ułatwiał zmrożony piasek i zupełny brak ludzi a utrudniały kamienne słupki metryczne umieszczone na ścieżce i kilka ciasno rozmieszczonych drzew wymagających skupienia i dobrej techniki jazdy. Nasza jazda zakończyła się planowanym popasem w barze w Stegnie, gdzie spędziliśmy dobrą godzinę.
Na trasie pozostały nam do obejrzenia zabytki wsi Cyganek nad którą niebawem zacznie górować i szumieć 20 wiatraków powstającej farmy wiatrowej. Cóż, na na Żuławach wiatraki były od zawsze. W Cyganku naszą uwagę przykuły dom podcieniowy poddany procesowi relokacji ze wsi Jelonki i rewitalizacji, cmentarz 11 wsi i zabytkowa cerkiew wspólnoty grekokatolickiej.
Dalsza droga wiodła przez Nowy Dwór Gdański gdzie odłączyli się od nas Robert i Krzysiek jadący w kierunku Wisły i Wyspy Sobieszewskiej. My zaś spokojnie poturlaliśmy się do Elbląga popychani tym razem przez lekki wiatr. Miłym akcentem, jakim była wspólna fotka przy elbląskim bohaterze ludowym Piekarczyku, zakończyliśmy tą ciekawą i emocjonującą wycieczkę. Dziękuję Wam za wspólne podróżowanie i moc pozytywnych wrażeń. Do zobaczenia :-).
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
103.00 km
0.00 km teren
05:00 h
20.60 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:800 m
Rower:CUBE REACTION
UZDROWISKO FROMBORK
Sobota, 10 stycznia 2015 · | Komentarze 3
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Ogrodniki-Milejewo-Majewo-techniczna przy S22 węzeł Błudowo-węzeł Chruściel-Biedkowo-Bogdany-Frombork-Pogrodzie-Tolkmicko-Kadyny-Suchacz-Kamionek Wielki-ELBLĄGGPS
BIKEMAP
Celem kolejnej jazdy pod znakiem ,,Po co spać, jak można jechać'' był Frombork i nowy plac zabaw powstały jesienią 2014 r. Zanim tam dotarliśmy z Robertem nieco okrężną drogą przez Wysoczyznę Elbląską mieliśmy okazję przejechać się drogą techniczną przy S22 (byłem tam nocą po raz pierwszy) i sprawdzić szczelność naszych butów, spodni i kurtek oraz oświetlenia w warunkach siąpiącego ni to deszczu, ni to śniegu. Brak prawdziwej zimy jest doprawdy dotkliwy.
Z Fromborka zjechaliśmy do Tolkmicka i dołem (DW 503) wróciliśmy do Elbląga tutaj odprowadzając przez chwilę elbląskiego hardcora Kristofera, który jechał do Kościerzyny zobaczyć muzeum akordeonów. Pasjonat :-).

Z Robertem wjeżdżamy na drogę techniczną przy S22© MARECKI

Frombork© MARECKI

Frombork-wzgórze katedralne© MARECKI

Frombork-nowy plac zabaw przy dworcu PKP© MARECKI

Frombork-nowy plac zabaw przy dworcu PKP© MARECKI

Tolkmicko-kościół Św. Jakuba© MARECKI

Tolkmicko-nowy ratusz© MARECKI
Ps. Frombork i dwie okoliczne wsie mają już status uzdrowiska! To drugie uzdrowisko w województwie warmińsko-mazurskim.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
101.00 km
3.00 km teren
04:32 h
22.28 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:134 m
Rower:CUBE REACTION
GRUDNIOWE PĄCZKI
Niedziela, 14 grudnia 2014 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Janowo-Jazowa-Wierciny-Lubstowo-Świerki-Chlebówka-Nowy Staw-Tralewo-Stogi Malborskie-Tralewo-Nowy Staw-Lubieszewo-Tuja-Marynowy-Nowy Dwór Gdański-Marzęcino-Kępki-Bielnik II-Bielnik I-ELBLĄGFOTOGALERIA (z opisem)
GPS
BIKEMAP
Trzydzieści dwie osoby spragnione pączków, Pendolino i grillowanej kiełbaski pojawiły się na elbląskim Placu Słowiańskim aby pokręcić w swój ulubiony sposób po Żuławach Wiślanych. Niedzielny ranek powitał nas lekkim mrozem, nieskazitelnym błękitem nieba i brakiem jakiejkolwiek Aleksandy.
Rezygnując z błotnej jazdy przez śluzę w Michałowie i hałaśliwej drogi rowerowej wzdłuż DK 7 poprowadziłem grupę przez Janowo. Asfaltowo-gruntowa nawierzchnia tej drogi spokojnie nadaje się do spokojnej jazdy rowerem i pozwala cieszyć się ciszą, widokiem żuławskich wierzb, panoramy Nogatu i stadami saren. Można też obejrzeć elektrownię wiatrową w Janowie, czego my tym razem nie zrobiliśmy.
Od Jazowej droga prowadziła dobrze już znanym szlakiem, tak że po jeszcze jednym postoju w Świerkach zameldowaliśmy się o 10.10 w cukierni Jędruś w Nowym Stawie. Grupa zawłaszczyła cały lokal, a ja z grupką (Paweł, Robert, Lucjan i Marcin) pasjonatów kolejnictwa ruszyliśmy do odległej o 10 km wsi Stogi Malborskiej spojrzeć na pierwszy kurs z pasażerami dumy PKP czyli Pendolino. W Stogach jest największy na Żuławach cmentarz mennonicki, ale tym razem bardziej interesował nas wiadukt nad torami kolejowym linii Gdynia-Warszawa.
Po kilkuminutowym oczekiwaniu w towarzystwie innych osób, też przybyłych dla zobaczenia Pendolino, ukazał się naszym oczom w całej swojej okazałości. Z pewnością świecące słońce miało na to wpływ bo prezentował się bardzo ładnie i widoczny był z daleka jak srebrna wstęga. Seria zdjęć uwieczniła jego przejazd przez Stogi Malborskie, który nieco mnie rozczarował bo prędkość jazdy daleka była od maksymalnej i raczej zbliżona do 100 km/h.

Tą samą drogą wróciliśmy do Nowego Stawu, gdzie ekipa zjadłszy wszystkie pączki właśnie szykowała się do jazdy na grilla do Tui. Obiecaliśmy do nich dołączyć po słodkim popasie :-). W ten sposób mieliśmy dużo miejsca w cukierni, gdzie czekał na Roberta okolicznościowy tort od kolegi Lucjana z Lichnowych za 50.000 tegorocznych kilometrów. Niespodzianka była zupełna, tak dla jubilata jak i dla organizatora :-). Reszta grupy podobno miała tylko okazję popatrzeć na tort, bo my w tym czasie patrzeliśmy na Pendolino.

Tak więc Roberto pokroił ciacho na pięć kawałków zamiast na czterdzieści. Może być :-). Posiedzieliśmy, pojedliśmy, popiliśmy i ruszyliśmy do Tui. Tutaj ekipa grillowała zupełnie abstrakcyjną ilość kiełbas i chleba. Natomiast od sołtysa wsi otrzymaliśmy pyszne ciasto ,,snickers'' które było ukoronowaniem dnia słodkiego łakomstwa.

Niebawem opuściliśmy grupę i poganiani sympatycznym wiatrem z kierunków południowych i dziwnymi chmurami przez Nowy Dwór Gdański i Marzęcino dotarliśmy do Bielnika II, gdzie Robert pojechał przez Kępę Rybacką, a ja domknąłem kółko wjeżdżając ulicą Radomską do Elbląga.
Tym samym sezon wycieczek A.D 2014 uważam za zakończony. Dziękuję wszystkim, którzy w tym roku zdecydowali się towarzyszyć mi podczas rowerowego zwiedzania bliższych i dalszych okolic Elbląga. Mam nadzieję, że nie zabraknie Was podczas mojego rowerowania w roku 2015, bo co dwa rowery to nie jeden, a co trzy to nie dwa ... Pozdrower :-).
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
67.00 km
0.00 km teren
03:02 h
22.09 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:1.0
Podjazdy: m
Rower:
SETNA TRZYSETKA ROBERTA
Sobota, 13 grudnia 2014 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Jegłownik-Gronowo Elbląskie-Jasionno-Karczowiska Górne-Elbląg-Helenowo-Władysławowo-Bielnik II-Kępa Rybacka-Nowakowo-ELBLĄGRobert ,,popełnił'' po raz setny w tym roku dystans 300 km :-o. Do udziału w tej jakby nie patrzeć bardzo okrągłej imprezie wystosował zaproszenie dla elbląskich bikerów. Każdy czujący się na siłach zarwania nocki, powalczenia z krnąbrną Olą i dystansem 300 km mógł się sprawdzić. Ekipa ruszyła z Placu Jagiellończyka o północy, a ja oczy otworzyłem całe cztery i pół godziny później aby o 5.11 telefonicznie ustalić, że chłopaki są w Kalwie koło Sztumu i kierują się na Elbląg. Umówiliśmy się zatem w Gronowie Elbląskim, do którego dotarłem około godziny 6. Po drodze prawie mnie zdmuchnęło na prostej przed Jegłownikiem ( prędkość 12 km/h), za to po skręcie w Jegłowniku już nie musiałem ruszać nogami :-).
Z Gronowa bokami, bo liczył się każdy kilometr, dotarliśmy do Elbląga gdzie na rondzie Leer poprowadziłem grupę na DK 7 i ruszyliśmy na objazd Wyspy Nowakowskiej przez Kępę Rybacką i Batorowo. Po krótkim postoju w Nowakowie zjechaliśmy do Elbląga na Plac Jagiellończyka sprawdzić ewentualną frekwencję chętnych na tą oryginalną sztafetę. Tutaj też pożegnałem się z chłopakami i udałem się do równie ciekawych zadań innego typu ;-).
Dzięki Panowie za wspólne kręcenie i gratuluję Roberto 30.000 km zrobionych podczas 100 lekkich, łatwych i przyjemnych wycieczek ;-). Cieszę się, że podczas kilku mogłem być Tobie towarzyszem, a nawet inspiratorem :-).
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
65.00 km
0.00 km teren
03:37 h
17.97 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy: m
Rower:
DOOKOŁA JEZIORA DRUZNO
Poniedziałek, 10 listopada 2014 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Raczki Elbląskie-Żurawiec-Węgle-Żukowo-Jurandowo-Dzierzgonka-Nowe Dolno-Stankowo-Klepa-Węzina-Komorowo Żuławskie-ELBLĄGFOTOGALERIA
Doszły mnie słuchy o zakończonym remoncie wałów przeciwpowodziowych dookoła Jeziora Druzno. Pojechałem więc to sprawdzić. Użyłem w tym celu szlaku niebieskiego Stowarzyszenia Łączy Nas Kanał Elbląski ale nie tylko. Prace faktycznie są na ukończeniu, w wielu miejscach czeka na nas nawierzchnia z nowych płyt betonowych. Na budowlańców natknąłem się po wschodniej stronie jeziora między Klepą a Węziną i tam trzeba było jechać koroną wału. Poza tym szlak jest w całości przejezdny i oznakowany.
Kategoria WYCIECZKI 50-150




