INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.86 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Dane wyjazdu:
98.00 km 0.00 km teren
04:05 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:734 m

MOST OLGIERDA

Wtorek, 12 maja 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Przezmark-Wilkowo-Kamiennik Wielki-Nowe Monasterzysko-Rucianka-Chruściel-Pierzchały-Chruściel-Kurowo Braniewskie-Młynary-Zastawno-Kwietnik-Kamiennik Wielki-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)



Dawno nie byłem przy tym moście. Nadrobiłem zatem zaległości, ciesząc się z zaskakująco dobrej pogody i nieprawidłowych prognoz. Padało na mnie mało, tak z 20 km na prawie 100 przejechane. To prawidłowe proporcje 😁

Jazda była okazją do przetestowania nogawek Craft i do umycia Treka w sposób przyjazny środowisku, naturalny i bezpłatny. Acz nie do końca doskonały 😉






Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Poniedziałek, 11 maja 2026 · | Komentarze 3

Osiem długich miesięcy trwała odbudowa organizmu po MRDP. Proces był trudny,  ale wart podjęcia, bo krwi nie da się wyprodukować i honorowe krwiodawstwo ma sens 😍

Także znowu moja krew spełnia najwyższe wymagania i jest gotowa na nowy sezon ultra 😉







Dane wyjazdu:
33.00 km 12.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:134 m
Rower:BOCAS

BAŻANTARNIA XC

Niedziela, 10 maja 2026 · | Komentarze 0

Elbląski MOSiR zorganizował kolejną edycję zawodów w kolarstwie górskim Bażantarnia XC. Po raz pierwszy trasa dla dorosłych prowadziła dzikimi, pięknymi i suchymi ścieżkami Bażantarni, chociaż odrobiny szlaku GreenVelo także nie zabrakło. Także trasy dla młodzieży zostały zmodyfikowane. 

Piękną nowością było wykorzystanie elbląskiego Bikeparku, którego single trafiły na trasę XC po raz pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Znacząco podnoszą one poprzeczkę trudności trasy i pozwalają na doskonalenie techniki  oraz prawdziwą rywalizację. Ponadto w tym roku zawody były częścią cyklu Kids Cup, co dodatkowo motywowało młodych zawodników do zbierania punktów w całym sezonie.

Pomagałem z niekłamaną przyjemnością, chociaż po chodzeniu i jeżdżeniu jestem zaorany jak koń po westernie 😂

Trasa - 6 km OPEN, od 14 roku życia.
















Kategoria OR


Dane wyjazdu:
32.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:120 m
Rower:BOCAS

ODJAZDOWY BIBLIOTEKARZ - 75 lat WMBP

Sobota, 9 maja 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Bielnik I-Janowo-Kazimierzowo-Władysławowo-Wikrowo-Władysławowo-ELBLĄG

MAPA

GALERIA





Odjazdowy Bibliotekarz to wydarzenie o charakterze ogólnopolskim, którego celem jest integracja lokalnego środowiska bibliotekarskiego, czytelników i miłośników rowerów. 

To okazja do konfrontacji ze stereotypowym wizerunkiem zawodu bibliotekarza i promowanie bibliotek oraz czytelnictwa. Trasa rajdu organizowanego przez Bibliotekę Elbląską i Warmińsko-Mazurską Bibliotekę Pedagogiczną (WMBP) w Elblągu zwykle wiodła do innych, pobliskich bibliotek i przebiegała przez malownicze okolice Elbląga. 

W jubileuszowym roku 75-lecia WMBP w Elblągu również zostałem zaproszony do udziału w wydarzeniu Odjazdowy Bibliotekarz. Tym razem pojechaliśmy specjalną trasą „śladami dawnych siedzib WMBP w Elblągu”. WIedzieliści, że ta biblioteka miała kiedyś siedzibę w obecnym Urzędzie Skarbowym przy ul. Mickiewicza? No właśnie 😉

Potem była krótki wypad na Żuławy Elbląskie, gdzie bibliotekarze pożegnali się z naszymi najbliższymi sąsiadami – mieszkańcami sołectw między rzeką Elbląg a Nogatem przy wspólnym ognisku obok świetlicy we Władysławowie. 

Tegoroczna edycja Odjazdowego Bibliotekarza była symbolicznym pożegnaniem WMBP w Elblągu z Żuławami Elbląskimi (w sierpniu br. nastąpi przeniesienie biblioteki do nowej siedziby przy ul. Saperów 14F, na Wysoczyźnie Elbląskiej).

Dziękuję za zaproszenie i do zobaczenia już na elbląskich wzniesieniach 😍




Kategoria WYCIECZKI <50


Dane wyjazdu:
3.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Piątek, 8 maja 2026 · | Komentarze 0

Rowerowy weekend czas start. Na początek jazda z księgozbiorem 😉



Dane wyjazdu:
36.00 km 0.00 km teren
01:39 h 21.82 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy: 89 m

WIECZOROWĄ PORĄ

Czwartek, 7 maja 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Wikrowo-Jegłownik-Gronowo Elbląskie-Jasionno-Jezioro-Żurawiec-Raczki Elbląskie-ELBLĄG

MAPA




Środowe latarki miały z przyczyn pogodowych charakter stacjonarny, więc jak Gabs rzuciła hasło wieczornego treningu ... Dołączyłem 😁 Tlenik przed snem to zawsze dobra rzecz.







Kategoria WYCIECZKI <50


Dane wyjazdu:
15.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:29.00 km/h
Temperatura:13.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Czwartek, 7 maja 2026 · | Komentarze 0

W nowych podpórkach raczej nic nie odpadnie, bo to konstrukcje jednolite. A tę spróbujemy naprawić ...





Kategoria OR


Dane wyjazdu:
5.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Środa, 6 maja 2026 · | Komentarze 0

Dzieje się na 1 Maja. 









Dane wyjazdu:
5.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:27.00 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Wtorek, 5 maja 2026 · | Komentarze 0

Spadł tak potrzebny deszcz. Idealnie w punkt 😉


Dane wyjazdu:
132.00 km 10.00 km teren
06:27 h 20.47 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:34.0
Podjazdy:620 m

KOSTRZYN n.ODRĄ - GORZÓW WIELKOPOLSKI

Niedziela, 3 maja 2026 · | Komentarze 2

Trasa: KOSTRZYN n.ODRĄ-Witnica-Świerkocin-Lemierzyce-Sulęcin-Wędrzyn-Lubniewice-GORZÓW WIELKOPOLSKI >>>ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)

GALERIA MAREK (całość)





Ostatni dzień majówki zaczęliśmy od pieszego tuptania po peronach, górnych i dolnych nietypowego dworca kolejowego w Kostrzynie nad Odrą. Bo po co z rowerami, skoro z tego dworca nigdzie nie jechaliśmy 😉

Z hotelu mieliśmy na dworzec niezwykle blisko, więc to zwiedzanie i fotografowanie szybko nam poszło.

Niebawem już jechaliśmy w kierunku najnowszego polskiego parku narodowego, Parku Narodowego ,,Ujście Warty”.

Powstał on w 2001 roku – nowy jest jak cholera🤦 – i zaczyna się w zasadzie na rogatkach Kostrzyna nad Odrą, miasta które w nazwie ma jedną rzekę, chociaż płyną przez nie dwie.

W parku skorzystaliśmy ze ścieżki ,,Na dwóch kółkach przez Polder Północny”, która jak się można domyślić nie była asfaltowa. Nie sprawiła ona nam jednak trudności, dni bez deszczu pomogły. Teren parku jest płaski, jak nie przymierzając, Żuławy Wiślane – można było poczuć się jak w domu😁

Sam park ma charakter ornitologiczny, jest w Konwencji Ramsarskiej, ale mam wrażenie na na naszym Jeziorze Druzno hałas i harmider w maju panuje większy😉

Potem zbliżyliśmy się do Warty, którą przekroczyliśmy mostem w Świerkocinie. Po drugiej stronie rzeki była asfalt na wale przeciwpowodziowym, który ładnie umożliwił obejrzenie rzeki i obecnego tego dnia spływu kajakowego.

W końcu jednak trzeba było opuścić dolinę Warty, co oznaczało lekką wspinaczkę przez Lemierzyce w kierunku tak dobrze znanej i w okolicach Elbląga DK 22. Przejechaliśmy nią 2 km i skręciliśmy do Sulęcina. Miasteczko to kojarzyłem z dobrze rozwiniętą turystyką rowerową - kiedyś jakaś ekipa z tych okolic reklamowała je będąc w Elblągu.

Zatem jak nadarzyła się okazja, to i tam się zajechało. Przy okazji sprawdzając trasę Lubuskiej Szosy, której 500 km zamierzam przejechać już w lipcu.

W drodze do i z Sulęcina już nie było mowy o płaskim profilu, było co robić, a do samego miasta prowadził nas ładny zjazd, co niechybnie oznaczało podjazd podczas wyjazdu.

Trochę pokręciliśmy się po centrum, zjedliśmy obiad, który okazał się dla mnie hitem wyjazdu – jakie i z czym pierogi jadłem, zobaczycie w galerii.

No i nawodniliśmy się, bo 3 maja to był ten dzień kiedy słupki rtęci pokazały ponad 30 stopni. I wtedy z sympatią wspominaliśmy nockę w trasie, kiedy to -4 sympatyczne nie było. Nie dogodzi …

Zależało mi na obejrzeniu Gorzowa Wielkopolskiego, jednej ze stolic województwa lubuskiego, w którym nigdy nie byłem, nawet przejazdem. Zdecydowałem więc o lekkiej modyfikacji trasy i jej skróceniu tak o 20 km.

Przez wojskowy Wędrzyn na skraju poligonu o tej samej nazwie pojechaliśmy w kierunku Gorzowa Wlkp i po zmianie kierunku jazdy złapaliśmy wiatr w plecy.

Gorzów pojawił się szybko. Bardzo szybko ;-)

W tym mieście także znajduje się ciekawostka kolejowa, a jest nią zabytkowa estakada po której cały czas regularnie kursują pociągi. My także mieliśmy się nią okazję przejechać, ale to jutro.

Tymczasem pokręciliśmy się po centrum, na bulwarze, obejrzeliśmy gorzowskie tramwaje, deptak przy katedrze i trochę infrastruktury rowerowej.

Na widoczne wzgórza z blokami już nam się nie chciało wjeżdżać, wiec znaleźliśmy przyjemny hotelik i udaliśmy się już pieszo na kolację.
Po niej zostało już tylko iść spać, bo pociąg powrotny o 5:47 nie dawał szans na długie siedzenie do północy.

Podróż jedną z linii dawnego Ostbahnu była niespieszna, pociąg nie przekraczał 90 km/h bo po prostu nie mógł jej przekroczyć, a po dotarciu do Tczewa zupełnie nam się nie chciało pedałować przez Żuławy Wiślane.

I tak to majówka dobiegła końca. Kto wie, czy na szlaki Pomorza Zachodniego nie wrócę jeszcze w tym roku.

Tymczasem dziękuję mojemu imiennikowi z Braniewa za towarzystwo i dobrą jazdę w czasami mało szosowych okolicznościach.

Fajnie Maro, że nie straciłeś cierpliwości, bo czasami podróżowanie ze mną to trudna sztuka.







Kategoria WYCIECZKI 50-150