INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.87 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Dane wyjazdu:
60.00 km 0.00 km teren
03:06 h 19.35 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:673 m

GÓRY MRDP - DOJAZD

Piątek, 23 sierpnia 2019 · | Komentarze 0

Trasa: JELENIA GÓRA-Jeżów Sudecki-Siedlęcin-Strzyżowiec-Pilchowice-Wojciechów-Lubomierz-Proszówka-Mirsk-ŚWIERADÓW ZDRÓJ

MAPA

GALERIA (z opisem)

Dalej





Piękno trasy maratonu Góry MRDP zobaczone w roku 2015 sprawiło, że nie zastanawiałem się zbyt długo nad udziałem w II edycji. Tym razem Daniel Śmieja, dyrektor imprezy, postanowił przegonić nas asfaltami z zachodu na wschód, czyli odwrócił trasę Przemyśl-Świeradów Zdrój z roku 2015 na Świeradów Zdrój-Przemyśl A.D 2019.

Łatwo było się dostać do Przemyśla, nieco trudniej do Świeradowa bo tam kolej nie jeździ. Wybrałem opcję z dojazdem do Jeleniej Góry, aby przy pomocy bikestats'owego Morsa wydostać się sprawnie z tego dość dużego miasta i ruszyć do miasteczka Pawlaka i Kargula, czyli Lubomierza i dalej do bazy maratonu w Świeradowie Zdrój.

Podróż przez Polskę miała dwa oblicza. Eleganckie, szybkie i bardzo kulturalne – bo z kontrabasem :-) – w Pendolino do Warszawy i zatłoczone oraz wolne z Warszawy do Jeleniej Góry. W tym drugim pociągu jechało sporo osób bez wykupionych miejscówek, co sprawiło że stali wszędzie, rower tylko przeszkadzał i to że dojechałem bez zniszczonych szprych zawdzięczam dobremu losowi. Miłym urozmaiceniem podróży było poznanie Raphaela, czyli Mariusza Woźnego, który nieco inną drogą podążał z Jeleniej Góry na start maratonu.

Tymczasem z Jeleniej Góry byłem zmuszony wydostać się samodzielnie, ale dzięki internetowym podpowiedziom Morsa wiedziałem jak to zrobić sprawnie i z ominięciem dróg krajowych. Zatrzymałem się jeszcze w Macu na małe co nieco po wielogodzinnej podróży i rozpocząłem wspinaczkę drogami Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Spokojnym tempem pokonywałem większe i mniejsze pagórki zaglądając nad zaporę w Pilchowicach na Bobrze i docierając do Lubomierza.

O Lubomierz otarłem się już w roku 2015 wracając z pierwszej edycji GMRDP mającej swój koniec w Świeradowie Zdrój. Z nie do końca wiadomych mi względów nie zajrzałem wtedy do tego Kargulowo-Pawlakowego miasteczka :-). Teraz nadrobiłem te zaległości.
Muzeum Kargula i Pawlaka było już zamknięte, ale to nie był problem, bo i tak nie zamierzałem wchodzić do środka. Na to jeszcze czas przyjdzie. Sam rynek w Lubomierzu, na którym kręcono sceny z Samych Swoich jest obecnie w remoncie i trzeba jeszcze poczekać na ujrzenie efektu końcowego.  Będzie więc powód, żeby Lubomierz kiedyś ponownie odwiedzić. Wykonałem kilka ujęć powstającej Alei Filmowej, która zaświadcza, że nie tylko kultową trylogią Chęcińskiego to miasteczko stoi, okrążyłem rynek i zajrzałem w jego podcienie.

Teraz pozostało już tylko jechać do Świeradowa Zdrój, gdzie czekali już Robert oraz Marek, którzy także zapisali się na imprezę. Przez Mirsk, drogą znaną z roku 2015, kiedy to jechałem z mety do Jeleniej Góry, szybko dojechałem do celu i dołączyłem do kolegów relaksujących się w hotelowym aquaparku. Szaleństwo w rurowych zjeżdżalniach zakończyła godzina 21, kiedy to obsługa zamykała obiekt. Dobrze, bo byśmy stracili tam wszystkie siły, tak potrzebne na jazdę wzdłuż południowej granicy Polski na dystansie 1148 km. I tak minął pierwszy dzień urlopu.


Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
7.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Czwartek, 22 sierpnia 2019 · | Komentarze 2

Już tylko godziny dzielą mnie od wyjazdu PKP do Świeradowa Zdrój, gdzie w sobotę o godzinie 12:00 ruszam na trasę maratonu rowerowego Góry MRDP. Druga edycja tej imprezy prowadzi na odwróconej - w stosunku do 2015 roku - trasie ze Świeradowa Zdrój do Przemyśla. Trasa jest nieco zmodyfikowana, ale jej łączna długość ok. 1150 km i suma przewyższeń na poziomie ok. 14.600 metrów trzyma standard z roku 2015. 

Jako że jest to mój urlop, zakładam jazdę turystyczną w spokojnym tempie z dużą ilością górskich fotografii. Tradycyjnie :-). Mobilizować będzie limit 120 godzin (5 dób) na przejechanie całej trasy, a zwłaszcza drugi limit  - 96 godzin (4 doby) na uzyskanie kwalifikacji do startu w pełnym Maratonie Rowerowym Dookoła Polski (3142 km) w roku 2021. 

Z Elbląga rusza na trasę także Robert oraz debiutujący w imprezach szosowych Daniela Śmieji Marek.

Poniżej zamieszczam kilka linków dla chcących oglądać zawody ,,na żywo''. Mój numer startowy to 25. Mamy obowiązek pisać SMS-y z punktów kontrolnych, których jest 11; oraz informacyjne, że żyjemy i mamy się dobrze :-)

Relacja SMS.

Monitoring, czyli gdzie aktualnie jestem.

Zaliczone punkty kontrolne.

Dla kibiców.





Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Środa, 21 sierpnia 2019 · | Komentarze 2

Ostrożnie po mieście, żeby mi ktoś kuku nie zrobił tuż przed wyjazdem. Opady deszczu sprzyjały domatorstwu :-)


Dane wyjazdu:
37.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Wtorek, 20 sierpnia 2019 · | Komentarze 2

Poza powstającym szlakiem wybranych elbląskich form przestrzennych, którego śladem niedawno trochę jechaliśmy powstaje też szlak parków Elbląga oraz szlak zabytków, obejmujący swoim zasięgiem Stare Miasto.

Dzisiaj dokonałem inspekcji szlaku parków, gdyż zaprzyjaźnione wiewiórki doniosły mi, że stosowne tablice w parkach już stoją. Wizja lokalna potwierdziła ten fakt. Niebawem wezmę na tapetę szlak form przestrzennych. 










Dane wyjazdu:
33.00 km 0.00 km teren
01:23 h 23.86 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:265 m

KAMIENNIK WIELKI

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019 · | Komentarze 0

Urlop rozpoczęty, czas zacząć przygotowania do wyjazdu. W związku z tym, że pojawiła się u mnie nowa lampa przednia pojechałem sprawdzić jak świeci. Testy wypadły pomyślnie, pojedyncza dioda świeci daleko i co najważniejsze szeroko na 5-6 metrów. To wystarczy.  Sprawdziłem też inne elementy oświetlenia. Jutro montaż kufra Piknik i już prawie będę gotowy :-)





Dane wyjazdu:
18.00 km 2.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

KKE z RAFAŁEM BARANOWSKIM

Sobota, 17 sierpnia 2019 · | Komentarze 0

Miałem okazję wziąć udział w sesji zdjęciowej do powstającego katalogu wizerunkowego Diamenty Krainy Kanału Elbląskiego (KKE). W obroty wziął mnie profesjonalny fotograf Rafał Baranowski. Mnie, jak mnie, bardziej mój rower.

Podglądając pracę profesjonalisty, którego łączyło ze mną tylko to, że też miał NIKONA - kilkadziesiąt razy droższego od mojej miniatury :-) - starałem się wykonywać najlepsze w życiu fotki i uczyć się od zawodowca. Odwiedziliśmy Buczyniec, Kąty, Pasłęk oraz elbląskie Stare Miasto. Kilometraż tej wycieczki zupełnie nie odpowiada pokonanej trasie, bo rower podróżował na ... dachu. 

W kilku miejscach widziałem też pomarańczowe oznakowanie nowego szlaku Kanału Elbląskiego Elbląg-Ostróda, co znaczy że Pani Stanisława Pańczuk wraz z mężem Bogdanem ekspresowo mkną z pracami przez Krainę Kanału Elbląskiego. Super!

GALERIA


Kategoria SZLAKI LGD


Dane wyjazdu:
63.00 km 2.00 km teren
02:40 h 23.62 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:115 m

NOWY DWÓR GDAŃSKI

Piątek, 16 sierpnia 2019 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Helenowo-Wikrowo-Adamowo-Jazowa-Solnica-Kmiecin-Nowy Dwór Gdański-Kmiecin-Solnica-Jazowa-Kępki-Bielnik II-Bielnik I-ELBLĄG

Cube został ubrany w slicki, bo impreza roku już za tydzień. Awaryjne w ostatnich latach szprychy sprawdzone zostały tensometrem w serwisie Km Bike i badanie wyszło OK. Ja też mam swoje sposoby testowania i udałem się dzisiaj z Dareckim na Żuławy Wiślane sprawdzić, czy z kołami wszystko gra na kilku odcinkach specjalnych: płyt betonowych, szutrowych i zaniedbanego asfaltu.

Także wszystko wyszło dobrze. Czy to oznacza, że na GMRDP będzie spokój w temacie szprych, obręczy i ogólnie rowerowej techniki? A to się okaże już niebawem ;-)

Całkiem sympatycznym gratisem dzisiejszej jazdy było obejrzenie wyremontowanego mostu zwodzonego na Tudze w Nowym Dworze Gdańskim, który powiększył tym samym kolekcję działającej żuławskiej hydrotechniki. Dzięki Daro za wspólne km, pogaduchy i towarzyszenie w 366 tegorocznym odwiedzeniu Bielnika I przez Ciebie. Matrix :-)).


1. Darecki w roli wąskotorówki na bruku w Kmiecinie :-) 


2. Samochodowe zatwardzenie od Stegny.


3. Nowy Dwór Gdański i odnowiony most zwodzony na Tudze.




4. Sklep rowerowy z blachodachówkami w jednym - takie cuda tylko w Nowym Dworze Gdańskim :-)


Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
29.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Czwartek, 15 sierpnia 2019 · | Komentarze 3

Do kolegi Przemka i jego żony Pauliny na działkę po zbiór jeżyn. Bardzo Wam dziękuję za owoce i małe co nieco z grilla ;-)



Dane wyjazdu:
21.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Środa, 14 sierpnia 2019 · | Komentarze 3

Dało się zauważyć dzisiaj pewne rozkojarzenie kierowców samochodów, którzy dwa razy byli bliscy wysłania mnie do szpitala lub od razu w zaświaty koncertowo wymuszając mi pierwszeństwo.

,,Serdecznie'' pozdrawiam też pieszą, która na środku ścieżki rowerowej pisała sobie coś na smartfonie. Ciekawe, czy na jezdni też tak się zachowuje? Ja rozumiem, że długi weekend się zaczął, ale to przecież nie zwalnia z myślenia. 



A na fotce elbląski zabytek komunikacji uchwycony w stosownej czerwieni. 




Dane wyjazdu:
20.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

To tu, to tam po Elblągu

Wtorek, 13 sierpnia 2019 · | Komentarze 0

Takie tam w tę i z powrotem po mieście :-)