INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Styczeń17 - 21
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 37
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Dane wyjazdu:
49.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Czwartek, 12 maja 2011 · | Komentarze 4
Dużo pracowitych kilometrów, w tym kilka nietypowych, bo wzdłuż jednej ulicy ;-). Punktualnie o 12 rozpocząłem bowiem inwentaryzację wysokich krawężników na głównej trasie rowerowej naszego miasta. Na pierwszy ogień poszły ulice Fromborska i Ogólna. Trochę tych metrów do obniżenia się uzbierało ;-).
KRAWĘŻNIKOWY POMIAR© MARECKI
Poza tym odwiedziłem Bażantarnię, po alarmistycznym POŚCIE na elbląskim forum rowerowym. Czasu mi starczyło na szlak czerwony do Mostku Elewów, a nowy piach leży tylko na wysokości polany z wiatami na drodze dojazdowej do parkingu. Wypełnia on dziury w drodze gruntowej i ułatwia, chyba, jazdę samochodem. Z pewnością zaś nie utrudnia jazdy rowerem, bo można go ominąć.

ŚWIEŻY PIACH W BAŻANTARNI© MARECKI

ŚWIEŻY PIACH W BAŻANTARNI© MARECKI
Przy okazji zerknę jeszcze na szlak niebieski.
Kategoria OR
Dane wyjazdu:
31.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Środa, 11 maja 2011 · | Komentarze 3
Nie ukrywam, że dzisiejszą bohaterkę cyklu cycle chic obserwowałem przez ostatnie 2 dni :-). Ciągle jednak coś uniemożliwiało zrobienie fotek. Aż do dzisiaj ;-).Dziękuję bardzo za cierpliwość i pozowanie do zdjęć. Mam nadzieję, że nie było przeze mnie spóźnienia do pracy :-).Pozdrawiam.

ELBLĄSKA ROWERZYSTKA© MARECKI

ELBLĄSKA ROWERZYSTKA© MARECKI

ELBLĄSKA ROWERZYSTKA© MARECKI
Rowerzystka jest klasycznym przykładem rowerowej elegancji-nie ma ani jednego akcentu sportowego w jej ubiorze. W pełni cywilna odzież. Także rower to rasowy holender, bez żadnych przerzutek i innych dziwnych mechanizmów. Zwróćcie uwagę na stylową przednią lampę i bardzo rzadko już spotykany ręczny hamulec oponowy.
Kategoria ELBLĄG CYCLE CHIC
Dane wyjazdu:
34.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Wtorek, 10 maja 2011 · | Komentarze 0
Wczoraj czytałem o nim w magazynie (papierowym) ROWERTOUR, a już dzisiaj miałem okazję go poznać na żywo :-).Wydarzeniem dnia było niewątpliwie spotkanie z ODBLASKOWYM ANIOŁEM do którego doszło dzięki wrodzonej i zawodowej czujności Roberta ;-).
Maciek to człowiek z misją - od dwóch lat podróżuje rowerem po Polsce z 250 kg przyczepą i przekonuje, promuje, pokazuje i rozdaje odblaski, które zwiększają bezpieczeństwo rowerzystów po zmroku.
Swoim pojazdem zaparkował przy sklepie rowerowym na placu Dworcowym i tam stacjonował przez dobre kilka godzin. W prezencie od niego otrzymałem sporo samoprzylepnych odblasków i dwa pokaźne zwoje odblaskowej folii samoprzylepnej w kolorze zielonym z którą chwilowo nie wiem co zrobić.
Potrzebne wsparcie zaprzyjaźnionej drukarni, która naniosłaby nadruk i profesjonalnie pocięła. Oczywiście pro publico bono.

MACIEK-ROWEROWY ODBLASKOWY ANIOŁ© MARECKI

MACIEK-ROWEROWY ODBLASKOWY ANIOŁ© MARECKI

MACIEK-ROWEROWY ODBLASKOWY ANIOŁ© MARECKI

UŚCISK DŁONI ODBLASKOWEGO ANIOŁA! BEZCENNY :-)© MARECKI
I trochę ujęć jego pojazdu. Zdjęcia robione w pełnym słońcu i z włączoną lampą błyskową dla pełnego efektu. Chociaż, jak sam mówił, najlepiej poczekać do nocy ;-).

TU SIĘ WSZYSTKO ŚWIECI© MARECKI

CO CIEKAWE-NIE MA ŻADNEJ LAMPKI PRZEDNIEJ© MARECKI

BRAKUJE JESZCZE- UWAGA!ZACHODZI NA ZAKRĘTACH ;-)© MARECKI

SKRZYNIA PEŁNA ODBLASKOWYCH SKARBÓW© MARECKI

JAKBY KTOŚ NIE ROZPOZNAŁ-TO JEST TREK :-)© MARECKI
Dane wyjazdu:
28.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Poniedziałek, 9 maja 2011 · | Komentarze 0
Dzisiaj jazda w przecudnych okolicznościach przyrody i oby tak dalej. Przymrozkom i zimnym porankom mówię stanowcze NIE :-).Jak ktoś ma z 2 godziny czasu wolnego i ochotę mi pomóc, to zapraszam w najbliższy czwartek na godzinę 12.00. Miejsce zbiórki na pętli tramwajowej przy ulicy Ogólnej. Pobawimy się na poważnie linijką i miarą.
Kategoria OR
Dane wyjazdu:
97.00 km
50.00 km teren
04:15 h
22.82 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy: m
Rower:CUBE REACTION
SZLAKI ROWEROWE PKWE
Niedziela, 8 maja 2011 · | Komentarze 0
Wycieczka po dwóch szlakach rowerowych Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej (PKWE) chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu, a dzisiaj nadszedł czas na jej realizację. Przemierzając bladym świtem ulice Elbląga miałem okazję obejrzeć wschód słońca i pomyśleć sobie, jak fajnie wygląda miasto bez samochodów :-). Dodam, że i bez rowerzystów ;-).TRASA: ELBLĄG-Krasny Las-Jelenia Dolina-Pagórki-Ostrobrzeg-Kadyny-Tolkmicko-Święty Kamień-Chojnowo-Nowinka-Tolkmicko-Janówek-Wysoki Bór-Gajówka Tolkmicko-Biała Droga-Biała Leśniczówka-Czarna Droga-Pagórki-Łęcze-Próchnik-Rubno-ELBLĄG

ROŚNIE MŁODY LAS© MARECKI
Jazdę po szlakach zacząłem od koloru czerwonego, na który wjechałem w Pagórkach i przez Ostrobrzeg zjechałem do Kadyn wyrzucając spod kół mnóstwo kamieni. Droga pięknych widoków po zimie dość mocno zmieniła strukturę - jest mało stałej nawierzchni, a dużo luźnego podłoża. Zaś odcinek od klasztoru do stadniny jest wysypany drobnym, szarym tłuczniem i jazda po nim to dopiero przygoda. Aż dziw, że nie mam wgnieceń w ramie :-). Ale rower trzyma się na nim bardzo dobrze.
Potem na asfalt i do Tolkmicka, gdzie zaczyna się okrężny szlak niebieski. Prowadzi wzdłuż toru kolei nadzalewowej i wspina sie do leśniczówki Nowy Wiek, a potem prowadzi w okolice Świętego Kamienia (głazu i wsi).

PEŁEN WYBÓR SZLAKÓW ZA TOLKMICKIEM© MARECKI
Do leśniczówki znakowanie jest OK, potem zaczyna się zgadywanie, gdzie i w jakim kierunku. Dopóki był szlak czerwony pieszy (kopernikowski), wspierałem się nim, ale on w końcu odbił i improwizowanie sięgnęło szczytów. Na jednej z krzyżówek za szybko skręciłem w prawo i po 2 km już widziałem, że w Chojnowie jestem nie z tej strony. Dałem sobie spokój z korektą, będzie powód, aby przyjechać tutaj jeszcze raz :-). Ten odcinek terenowo jest bardzo wymagający, klasyczna piaskownica wymieszana z płytami betonowymi, koleinami i ścinką drzewa. Po deszczu piasek byłby łatwiej przejezdny, ale woda w koleinach to też spowolnienie ;-).
Od Chojnowa przez Nowinkę asfaltem spadłem kilkadziesiąt metrów do Tolkmicka na poziom morza.

KRZYŻ DŻUMY© MARECKI

ZALEW WIŚLANY Z PUNKTU WIDOKOWEGO NAD TOLKMICKIEM© MARECKI
W mieście znalazłem przy okazji miejsce, gdzie szlak niebieski ma oficjalny koniec albo początek (na drzewie przy tolkmickim ośrodku kultury)i pojechałem dokończyć szlak czerwony od Janówka do Pagórek. Trzykrotnie wspinałem się (2 x tak po ok. 5 km) i już to wskazuje, że to nie jest szlak dla początkujących.
Oznakowany bardzo nierówno, są miejsca wzorowe, a są takie, że bez mapy ani rusz. Do tego na podjeździe w kierunku gajówki Tolkmicko widać oznakowanie dwustronne, a to podobno szlak jednokierunkowy.
Czarna droga już po remoncie na całej długości i jest to teraz naprawdę fajny kawałek. Podjazd jest oczywiście mnie fajny niż zjazd, ale ma tą zaletę, że można coś obejrzeć :-). Pod koniec czarnej drogi szlak czerwony skręca ostro w prawo i tutaj mamy 200 metrowy odcinek pchany.

200 METRÓW PCHANIA© MARECKI
Potem, im bliżej Pagórek jest coraz zabawniej, co dobrze widać na poniższych fotkach :-).

BRAK ZNAKÓW SZLAKU PROWADZI W ...POLE :-)© MARECKI

TAM CHCĘ DOTRZEĆ-PAGÓRKI W ZASIĘGU© MARECKI

ZNAK KAŻE SKRĘCIĆ-A WIĘC SKRĘCAM ... :-)© MARECKI

CZY TU BYŁA DROGA? MOŻE I TAK, ALE TERAZ JEST PRZEJEZDNA MIEDZA :-)© MARECKI

A TUTAJ NIEPRZEJEZDNA MIEDZA I PIERWSZE W TYM ROKU POKRZYWY© MARECKI
W sumie nie wiem, czy ten szlak od zawsze prowadził miedzą, czy może była droga ale została zaorana. Do Pagórek udało się jakoś dojechać (dopchać), a potem nowym asfaltem typu ,,stół'' dotarłem do Łęcza i przez Próchnik aleją lipową (cześć szlaku żółtego PKWE do miejskich wód)zjechałem do ulicy Mazurskiej w Rubnie.

RUBNO-KONIEC SZLAKU ŻÓŁTEGO I ALEI LIPOWEJ© MARECKI
To była bardzo udana wycieczka, która zapoznała mnie z kolejnymi szlakami Wysoczyzny Elbląskiej. Są to trasy zdecydowanie dla rowerów MTB, wyposażonych w dobre amortyzatory i tłumiki. W ostatnich dniach nie padał deszcz i drogi na wysoczyźnie są suche, co sprzyjało dużym prędkościom na zjazdach. Po deszczu nie byłoby tak łatwo i szybko. Obydwa szlaki wymagają gruntownego przeglądu oznakowania, co do ilości, jakości jak i zasad znakowania. Bez mapy ich przejechanie byłoby trudne, o ile w ogóle możliwe.
Warto jednak podjąć ten wysiłek, bo zarówno widoki, jak i przyroda PKWE są tego warte. Takiej ilości zwierzyny jeszcze nie widziałem podczas jazdy. Doszło do tego, że lekko się obawiałem aby mi jakiś rogacz czy inny dzik nie wszedł pod koła. Do tego śpiew ptaków, szum wód Stradanki i zwłaszcza Grabianki oraz wszechogarniająca zieleń powodują, że chce się tam wracać. Naprawdę warto :-).
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
33.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Piątek, 6 maja 2011 · | Komentarze 4
Ładnie odrestaurowany zabytkowy budynek stał się nową siedzibą Urzędu Marszałkowskiego. Do pełni szczęścia brakuje miejsc postojowych dla rowerów, chociaż jak patrzę na te barierki w kształcie odwróconego ,,U'' :-).
NOWA SIEDZIBA URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO© MARECKI
Dane wyjazdu:
24.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Czwartek, 5 maja 2011 · | Komentarze 3
W związku z budową nowych mostów zwodzonych na rzece Elbląg pewnemu, tymczasowemu przesunięciu uległy przystań statków pływających po Kanale Elbląskim oraz restauracja ,,Admirał''.
BULWAR ZYGMUNTA AUGUSTA I JEGO NOWA SCENERIA© MARECKI

RESTAURACJA ,,ADMIRAŁ'' W NOWEJ LOKALIZACJI© MARECKI

STATKI KANAŁU ELBLĄSKIEGO© MARECKI
Dane wyjazdu:
24.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:29.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Środa, 4 maja 2011 · | Komentarze 0
Dane wyjazdu:
190.00 km
0.00 km teren
08:19 h
22.85 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy: m
Rower:CUBE REACTION
GIERŁOŻ-PARK MINIATUR WARMII I MAZUR
Wtorek, 3 maja 2011 · | Komentarze 8
Wycieczka do PARKU MINIATUR zgromadziła na starcie 4 bikerów w osobach KRZYŚKA, ROBERTA, FISHA i Pawła. W Kętrzynie czekał na nas Griszczuk, mój kolega rowerowy jeszcze z ubiegłego wieku :-). Zajął się on sprawnym przeprowadzeniem nas do Gierłoży, przygotowaniem małego popasu u siebie w domu, pokazaniem kilku ulic Kętrzyna i odstawieniem nas do Reszla. Dzięki Grzegorz za towarzystwo i pomoc.Pełne foto z opisem jest TUTAJ.
TRASA: KĘTRZYN-Gierłoż-Kętrzyn-Św. Lipka-Reszel-Lutry-Jeziorany-Dobre Miasto-Orneta-Pasłęk-ELBLĄG
Już początkowe kilometry pokazały, że głównym rozgrywającym tego dnia będzie zimny, północny wiatr, który temperaturę odczuwalną redukował do poziomu 0 stopni, a może i nieco niżej. Szczęśliwie, nie wiał on prosto w twarz, co pozwalało jechać w miarę normalnie.
W moim odczuciu park miniatur sam jest jeszcze dość miniaturowy; widać, że 3 sezon działalności to jeszcze krótki okres. Nasze zwiedzanie trwało około 30-40 minut, miniatury wykonane są bardzo dokładnie, z dużą starannością o detal architektoniczny. Pogoda sprawiła, że było pusto, co pozwoliło spokojnie i dokładnie zapoznać się z opisami zabytków. Z pewnością park będzie się rozbudowywał, bo sami widzieliśmy jak powstaje zamek krzyżacki w Malborku. Oczywiście w skali 1:25:-).
W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Świętej Lipki i Reszla, a potem to już była jazda na wschód. W Jezioranach Paweł zdecydował się na odbicie do Olsztyna i powrót PKP, a reszta ekipy zaatakowała górską serpentynę koło Radostowa i przez Dobre Miasto, Ornetę i Pasłęk dotarła do Elbląga.
W Dobrym Mieście Fish miał dobrą nowinę dla moich dłoni, bo jazda w jednej parze długich rękawiczek to było dla mnie za mało w tym wietrze. Traciłem już czucie w palcach i dopiero druga para rękawic pożyczona przez Irka zapewniła potrzebny komfort. Dzięki Fishu :-). Czegoś takiego jeszcze nie miałem w 17 letniej historii jeżdżenia, aby 3 maja być ubranym w 2 pary rękawiczek :-).
W Ornecie czekał na nas elbląski biker RADEK, który porwał Fisha z naszej grupy i wtedy już tylko w trzech kontynuowaliśmy naszą jazdę, a oni pojechali nieco później. Odcinek do Pasłęka to szybka jazda w dół, tracąc wysokość zjechaliśmy z Równiny Warmińskiej na Żuławy Wiślane.
Chcieliśmy jechać nowo budowaną DK 7, ale ciemności uniemożliwiły nam ten manewr, a jak już ją widzieliśmy, to nie miało to większego sensu. O 22.20 byliśmy w Elblągu i każdy rozjechał się na zasłużony odpoczynek.
Dziękuję za wspólne pedałowanie i okazaną waleczność na tej niełatwej dzisiaj trasie. Jest szansa, że kolejna wycieczka 15 MAJA nie będzie w śniegu i mrozie, a i dystans z pewnością nie ulegnie istotnym zmianom :-).

ELBLĄSKA EKIPA NA DWORCU PKP W OLSZTYNIE© MARECKI

PARK MINIATUR-ZAMEK W LIDZBARKU WARMIŃSKIM© MARECKI

PARK MINIATUR-TWIERDZA BOYEN W GIŻYCKU© MARECKI

PARK MINIATUR-WIADUKT(Y) W STAŃCZYKACH© MARECKI

PARK MINIATUR-WIEŻA BISMARCKA W MRĄGOWIE© MARECKI

PARK MINIATUR-ZAMEK W NIDZICY© MARECKI

PARK MINIATUR-PAŁAC W DROGOSZACH© MARECKI

PARK MINIATUR-WIATRAK ,,HOLENDER'' W BĘSI© MARECKI

NA TRASIE© MARECKI
Kategoria WYCIECZKI >150
Dane wyjazdu:
32.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Poniedziałek, 2 maja 2011 · | Komentarze 1
Bardzo chimeryczny pogodowo dzień. Nieco słońca, dużo deszczu i cały czas zimny wiatr. Elbląskie obchody Dnia Flagi z tego powodu zgromadziły niewielką publiczność, chociaż było całkiem ciekawie. Można było podziwiać 50 metrową flagę państwową, układanie puzli 2mx2m, popisy szczudlarzy i poloneza w mało studniówkowym klimacie ;-).
ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI

ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI

ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI

ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI

ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI

ŚWIĘTO FLAGI W ELBLĄGU© MARECKI



