Dane wyjazdu:
Temperatura:6.0
ŚRODOWE LATARECZKI - DĘBINY nad PASŁĘKĄ
Środa, 2 kwietnia 2025 ·
| Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Pomorska Wieś-Zastawno-Młynary-Nowica-Stare Siedlisko-Dębiny-Stare Siedlisko-Kurowo Braniewskie-Młynary-Nowe Monasterzysko-Milejewo-ELBLĄG
MAPAGALERIA (z opisem)

Pojawiła się
jakże unikatowa propozycja poprowadzenia środowych latareczkę, więc z chęcią ją
podjąłem.
Ruszyliśmy
do Dębin nad rzeką Pasłęką, miejsca pięknie odosobnionego od cywilizacji,
zatopionego w zieleni i przeglądającego
się w leniwie płynącej rzece, będącej wspaniałym miejsce na spływy kajakowe w
rezerwacie przyrody.
Kierunek
wycieczki został wskazany przez Pana Jacka Schulza, sołtysa Dębin i radnego
Gminy Wilczęta, autora
Dębiny Natura 2000 Kraina Mocy. Osoby, która zamierza rozkręcić na
tym terenie turystykę rowerową i która zaprosiła elbląskich rowerzystów i
rowerzystki w to piękne miejsce. Zaprosiła nie po raz ostatni, dodam od razu 😊
Nasz trasa,
której trudność nie przestraszyła 8 osób, rozpoczęła się od razu od mocnego
akcentu, którym jest podjazd dębicki. Nie wiem, co mi odbiło pędzić z zapałem
pod górę, kiedy jeszcze czułem w nogach
Gniezno 😉 No, ale na szczycie byłem pierwszy …
Potem DW 509
kręciliśmy kilometry aż do Nowicy za Młynarami, korzystając z dość
sprzyjającego wiatru, który pomagał tak skutecznie, że o 18:40 byliśmy już w
Dębinach.
Zanim
zatrzymaliśmy się w domu Państwa Schulz zajrzeliśmy nad wspomnianą Pasłękę, do
której dojazd prowadzi dobrze utrzymaną drogą leśną, dostępną dla rowerów
szosowych. Po obejrzeniu rzeki i zrobieniu kilku zdjęć zawróciliśmy i
korzystając z zaproszenia miłych Gospodarzy napiliśmy się kawy wspierając to
sernikiem.
Czas szybko
leciał, a że środa to jakby nie patrzył środek tygodnia pracy, to zdecydowanie
za szybko trzeba było ruszać w drogę powrotną do Elbląga.
Zapowiadała
się walka z wiatrem, ale ku naszemu zdziwieniu wiatr osłabł i poczuliśmy go
zaledwie w kilku miejscach na trasie.
Droga
powrotna wiodła nieco inaczej, zaliczyliśmy słaby asfalt do Kurowa
Braniewskiego, a potem przez Młynary z postojem tam w sklepie zaczęliśmy po raz
drugi tego wieczoru zdobywać Wysoczyznę Elbląską z kulminacją w Milejewie. Wspinaczka na odcinku Młynary-Nowe
Monasterzysko była dla paru osób wyścigiem (czyste wariactwo!), tutaj wygrał
Tomek 😉
Od Milejewa
zaczął się najprzyjemniejszy odcinek wycieczki, czyli zjazd do Elbląga, który
na rondzie Pionierów Oświaty osiągnęliśmy o godzinie 21:40.
Stąd każdy
się rozjechał w sobie wiadomych kierunkach i zapewne poszedł spać 😉
Dziękuję
wszystkim za dobrą i sprawną jazdę, a Państwu Schulz w imieniu grupy i swoim
dziękuję za miłą gościnę i poczęstunek.