INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Luty5 - 2
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 37
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Wpisy archiwalne w kategorii
WYCIECZKI 50-150
| Dystans całkowity: | 56417.00 km (w terenie 5409.50 km; 9.59%) |
| Czas w ruchu: | 2632:33 |
| Średnia prędkość: | 21.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 194611 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 189 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (85 %) |
| Suma kalorii: | 912755 kcal |
| Liczba aktywności: | 636 |
| Średnio na aktywność: | 88.71 km i 4h 14m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
58.00 km
0.00 km teren
03:15 h
17.85 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:451 m
Rower:BOCAS
MWR#89 IZBA PORODOWA w POGRODZIU
Niedziela, 26 stycznia 2025 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Kadyny-Tolkmicko-Pogrodzie-Rychnowy-Huta Żuławska-Ogrodniki-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)

W pełni wiosenna pogoda z momentami mocno padającym deszczem stanowiła tło pierwszej w tym roku, inaugurującej 12 sezon, Miejskiej Wycieczce Rowerowej. Takie to mamy teraz zimy.
Data 26 stycznia wskazywała jednak, że to pełnia zimy, ale też wskazywała – za sprawą finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP) – że atmosfera była gorąca, czerwona i pełna serduszek.
Kolejny raz Rowerowy Elbląg kwestował w drodze jadąc tym razem z puszką do Pogrodzia na Wysoczyźnie Elbląskiej. Pogrodzie jest nazywane Wioską Dzieci, za sprawą działającej tam w latach 1947-1970 izby porodowej. Przyszło w niej na świat 3763 dzieci, a jedno z tych dzieci, urodzone w roku 1962, kręciło z nami kilometry ku miejscu swoich narodzin.
Padającego deszczu nie wystraszyły się 23 osoby – wszak nie ma przecież złej pogody na rower – które ruszyły z pętli na ulicy Ogólnej i ulicą Fromborską wyjechały z Elbląga. Przez Łęcze zjechaliśmy do Kadyn, gdzie zrobiliśmy sobie odpoczynek przy sędziwym staruszku, czyli dębie Bażyńskiego.
Po krótkim postoju kontynuowaliśmy naszą jazdę zatrzymując się na rynku w Tolkmicku. Padający deszcz sprawił, że plan kwestowanie w tym miejscu upadł, bo po prostu nie było ludzi.
Z Tolkmicka już tylko długi podjazd dzielił nas od celu wycieczki. W Pogrodziu udaliśmy się pod budynek dawnej porodówki, gdzie obecnie przyjmuje lekarz rodzinny NFZ.
Tutaj głos zabrał Henryk Jocz, który to właśnie w tym miejscu się urodził. Opowiedział nam swoją historię, dowiedzieliśmy się też ciekawostek o samym Pogrodziu. Bardzo dziękuję za opowieść. Zatrzymaliśmy się jeszcze w centrum wsi, gdzie ożywiliśmy swoją obecnością stojącą tam pustą scenę.
To był też dobry moment na rozdanie słodyczy przygotowanych dzięki uprzejmości Gminy Elbląg.
Droga powrotna z coraz lepszą pogodą nad naszymi głowami wiodła z Pogrodzia przez Rychnowy, Hutę Żuławską i Ogrodniki. Do Elbląga wjechaliśmy od strony Jeleniej Doliny i tutaj spotkaliśmy na naszej trasie jedyne większe ślady zimy, czyli resztki śniegu na poboczach, w lesie i trochę na asfalcie.
Za chwilę byliśmy w miejscu, gdzie wycieczka się zaczęła, czyli na pętli przy ulicy Ogólnej. Stąd grupa ruszyła na elbląskie Stare Miasto, gdzie puszka wypełniona banknotami i monetami trafiła do sztabu WOŚP w Ratuszu Staromiejskim i została bardzo sprawnie policzona.
Szybko okazało się, że zebraliśmy podczas tej oryginalnej kwesty w drodze 701 zł 28 groszy i 1500 koron islandzkich. Po przeliczeniu dało to sumę 744 zł 42 grosze. Ten wynik jest drugim w dotychczasowej historii zbiórek prowadzonych podczas Miejskich Wycieczek Rowerowych (MWR). Biorąc pod uwagę słabe warunki pogodowe to naprawdę świetne osiągnięcie. Brawo Rowerowy Elbląg!
Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki, Gmina Elbląg oraz Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej.
W lutym zabierzemy nasze rowery do Pasłęka, zobaczyć nową siedzibę Stowarzyszenia Łączy Nas Kanał Elbląski, Lokalna Grupa Działania (LGD). Szczegóły niebawem.
Kategoria MIEJSKIE WYCIECZKI, WYCIECZKI 50-150, WOŚP
Dane wyjazdu:
85.00 km
0.00 km teren
03:32 h
24.06 km/h:
Maks. pr.:36.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:185 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - OSTASZEWO
Środa, 8 stycznia 2025 · | Komentarze 3
Trasa: ELBLĄG-Marzęcino-Nowy Dwór Gdański-Dworek-Ostaszewo-Lubieszewo-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)
Fot. Andrzej Demczuk.

Drugie w tym roku, a pierwsze pełnowymiarowe latareczki zgromadziły na starcie 6 osób, a na trasie przed Marzęcinem dołączyła do nas Kamila, Mistrzyni Maratonu Elbląskiego 2024. Podczas rozmów na zbiórce wyszło, że w zasadzie nikomu dzisiaj nie chce się jechać, no ale cóż - środa to środa :-))
Szybką jazdę po Żuławach Wiślanych w kierunku Ostaszewa niedaleko Wisły uprzyjemniał wiatr, który wiał z południa i generalnie nie przeszkadzał, a nawet pomagał w jeździe. Stabilna temperatura +2 stopnie gwarantowała, że lodowisko pod kołami nam się nie zrobi, chociaż od poboczy należało trzymać się daleko bo miejscami zalegały na nich pozostałości śniegu i lodu.
Wycieczka zakończyła się solidnym kilometrażem w dobrym tempie po którym spało się bardzo dobrze ;-) Dzięki Endrju za organizację i eleganckie ogarnięcie grupy.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
108.00 km
0.00 km teren
04:36 h
23.48 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:533 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
WAPLEWO WIELKIE
Poniedziałek, 30 grudnia 2024 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Zwierzno-Żuławska Sztumska-Stary Targ-Waplewo Wielkie-Dzierzgoń-Rychliki-Marwica-Markusy-Raczki Elbląskie-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Czas powoli kończyć sezon wycieczkowy 2024 ;-) Jutro jeszcze po chleb i bułki i tak dobiegnie końca cały niesamowity sezon 2024.
Dzisiaj zafundowałem sobie najprawdziwsze z prawdziwych ,,spalanie kcal' :-)). 40 km wojny z wiatrem do Starego Targu było fajne, bardzo. Na podjeździe do Tropów Sztumskich jechałem 12 km/h! Prawie Gliczarów się tam zrobił :-)))
Ale ostatnie słowo należało do mnie i wykorzystałem tak piękny napęd pomykając 35-40km/h na powrocie równą drogą z Dzierzgonia do Marwicy. Wzdłuż Druzna wiatr też pomagał, ale nieco mniej.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
82.00 km
3.00 km teren
03:39 h
22.47 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:187 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŻUŁAWY WIŚLANE
Piątek, 27 grudnia 2024 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Władysławowo-Jazowa-Kmiecin-Nowy Dwór Gdański-Orłowo-Nowy Dwór Gdański-Żelichowo-Gozdawa-Orliniec-Solnica-Jazowa-Kępki-Władysławowo-Helenowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

W początkowej fazie wycieczka była suplementem środowych latareczek z 11 grudnia, kiedy to dwóch prowadzących nie mogło się dogadać i na końcu czułem spory niedosyt nie sprawdziwszy lokalnych dróg w Orłowie pod Nowym Dworem Gdańskim. Dzisiaj to ogarnąłem i dodatkowo spojrzałem na linawski pomnik, przestawiony teraz w nowe miejsce po budowie S7.
Potem ruszyłem przypomnieć sobie, gdzie jest akwedukt w Gozdawie, który będzie celem jednej z MWR w roku 2025. Tutaj upaćkałem Treka dokumentnie - bo żuławskich przełajów mi się zachciało - na co ta wspaniała maszyna niewzruszenie odpowiedziała: OK, ale nie przekraczaj 12 km/h :-)) (slicki 32 mm)
Na koniec odwiedziłem sklep w Kępkach, bo tak coś jakby za dużo kcal spaliłem, a za mało przyjąłem ;-) Liczbą dnia jest natomiast przekroczone 10.000 tegorocznych kilometrów Treka. To jego rok, bezdyskusyjnie.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
73.00 km
0.00 km teren
03:19 h
22.01 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:581 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚWIĄTECZNE SPALANIE KCAL
Czwartek, 26 grudnia 2024 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Kamionek Wielki-Kadyny-Pogrodzie-Rychnowy-Huta Żuławska-Milejewo-Majewo-Kamiennik Wielki-Milejewo-Piastowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem) + Beata
Czwarte ,,selfie" w życiu :-))

Najważniejszą wartością dzisiejszej jazdy jest liczba 2273, czyli wg. mojego licznika spalone kcal :-)) Zawyżone zapewne znacznie ;-)
Na trasie przez Wysoczyznę Elbląską kalorie spalało 5 osób, z liczebną przewagą płci pięknej, która jak zwykle żadnej pogody się nie boi. Gdzie byli Panowie mogę się tylko domyślać :-))
W zasadzie cała droga przebiegała w mgle i totalnej wilgoci w powietrzu. Nieco więcej udało się zobaczyć w okolicach Tolkmicka, ale czystego słońca się nie doczekaliśmy.
Spalanie kcal nieco zostało zaburzone za sprawą odwiedzin u rodziny Krysi w Majewie, gdzie podjęto nas kawą z mlekiem prosto od krowy i świetnym makowcem. Ten postój był dobry, nie da się ukryć, bo wilgoć w połączeniu z temperaturą +2 dawała się już odczuć.
Na zakończenie jazdy ciśnienie w Piastowie podniósł nam pies w typie owczarka niemieckiego, który cicho i znienacka wyskoczył na drogę z posesji. Na szczęście nie doszło do gleby, ale daleko od tego nie było. Na tym odcinku mgła była najgęstsza.
No, a teraz z powrotem do stołów :-))
Dziękuję Wam za wspólne kręcenie!
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
90.00 km
0.00 km teren
03:46 h
23.89 km/h:
Maks. pr.:46.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:481 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - MAŁDYTY
Środa, 18 grudnia 2024 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Komorowo Żuławskie-Węzina-Krosno-Pasłęk-Sambród-Małdyty-Marzewo-Zielonka Pasłęcka-Pasłęk-Krosno-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Przez chwilę prognozy pogody były tak ,,piękne" że dostrzegłem ryzyko pojawienia się solo na miejscu zbiórki środowych latareczek. Ostatecznie niebo się ogarnęło i małe co nieco spadło na nas podczas ruszania i na odcinku do Komorowa Żuławskiego, a potem na powrocie także Elbląg powitał nas jakąś tam mżawką.
Poza tym było przyjemnie ciepło, przyjemnie wietrznie w jedną stronę i na przyjemnie równych i momentami całkowicie suchych asfaltach. To tyle o pogodzie.
Na 80 km trasę po Krainie Kanału Elbląskiego do Małdyt wybrało się ze mną 6 osób, w tym jedna rodzynka. Inne rodzynki podobno już napierają w kuchniach z pierogami, makowcami i bigosami, że o ogórkach i paprykach nie wspomnę ;-)
Pojawił się też Marek, wieloletni organizator latareczek, ale towarzyszył nam tylko do ronda przy McD w Pasłęku na starej DK 7, gdzie odbił do miasta, a my odbiliśmy na drogę techniczną wzdłuż S7. Ten odcinek był nowością dla mnie, zawsze się tutaj wspinałem starą DK 7.
Mieliśmy tędy jechać w drodze powrotnej, ale że wiatr wskazywał że powrót z Małdyt będzie bardzo, bardzo szybki to postanowiłem trasę odwrócić i przeciągnąć grupę pod wiatr pokręconymi drogami technicznymi a potem przez Sambród oraz Leśnicę dotrzeć do Małdyt.
Tak, żeby na powrocie nic nam nie przeszkadzało w szybkiej jeździe po szerokiej jezdni starej DK 7. Jak pomyślałem, tak zrobiłem i to chyba była lepsza opcja.
Za Zielonką Pasłęką spotkaliśmy na trasie Zdzisława i tak to znowu 7 osób kręciło korbami.
Po krótkim postoju na małdyckim Orlenie i uwiecznieniu ładnie iluminowanego Massey Fergusona w salonie maszyn rolniczych ,,Sarna" zaczęła się jazda bez trzymanki :-) Pasłęk osiągnęliśmy po 35 minutach, a w Elblągu byliśmy w punkt 21:00, 90 minut po ruszeniu z Małdyt.
Bardzo ładnie. Tym bardziej że jechały z nami dwa rowery MTB a od Bogaczewa to już nie był wiatr w plecy.
Dzięki za wspólną jazdę i do zobaczenia 25 grudnia na świątecznych latareczkach - każdy kręci pod swoją choinką :-)))
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
82.00 km
0.00 km teren
03:29 h
23.54 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:164 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - MOP S7 McD MAŁA HOLANDIA
Środa, 11 grudnia 2024 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Jazowa-Orliniec-Nowy Dwór Gdański-Orłowo-Tuja-Kmiecin-Solnica-Kazimierzowo-Helenowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA

To były podobno pierwsze w historii latareczki z odwiedzinami baru spod znaku złotej litery. Może i tak, nie wiem ;-)
Ale że rowerowa turystyka gastronomiczna ma się dobrze od lat, a niektórzy są jej niezwykle oddanymi i wiernymi fanami od zawsze - hi, hi - to niewykluczone, że kiedyś odwiedzimy na przykład KFC albo innego kebsa.
Tymczasem odwiedziliśmy Małą Holandię, czyli Miejsce Obsługi Podróżnych przy drodze S7, jezdnia w kierunku Warszawy. Wycieczka miała charakter eksperymentalny, sprawdzający trasę pod kątem nawierzchni i możliwości dostania się w to miejsce rowerami. Bo od strony S7 to rowerem tak raczej nie bardzo ;-)
Nawierzchnia dróg okazała się asfaltowa, chociaż płyty też było widać, tyle że wtedy zawracaliśmy. Na teren MOP przez bramkę należącą do McD - patrz galeria - weszliśmy bez dzwonienia domofonem czy też telefonem bo była otwarta, co zauważyliśmy dzięki Markowi z niejakim opóźnieniem.
Odpoczęliśmy, ogrzaliśmy się i zaczął się powrót. Urozmaicony brukiem w Tui, bo ileż można kręcić po asfalcie na dawnej wąskotorówce ;-) Potem już klasycznie przez Kmiecin, Solnicę i Kazimierzowo z odbitką Helenowską do Elbląga.
Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie :-)
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
88.00 km
11.00 km teren
04:23 h
20.08 km/h:
Maks. pr.:36.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:229 m
Rower:CUBE REACTION
GRUDNIOWE PĄCZKI
Niedziela, 8 grudnia 2024 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Jegłownik-Nogat-Michałowo-Lubstowo-Świerki-Nowy Staw-Lubieszewo-Tuja-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Jazowa-Bielnik II-Nowakowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA+FILMY (+Darecki, Piotr, Angelika, Anna - z opisem)

Jadąc gdzieś po raz 19 człowiek zaczyna kombinować z trasą, która na przestrzeni lat i tak dorobiła się kilku wariantów jazdy do Nowego Stawu.
Teraz udało mi się wymyślić coś nowego, chociaż łatwo nie było. Łatwiej będzie za rok, na Grudniowych Pączkach#20, kiedy to – już zapowiadam – odwiedzimy kilka Jędrusiów w okolicach Elbląga.
Tymczasem na edycji nr 19 zjawiło się 21 osób, które w towarzystwie Mikołaja, może i świętego, oraz kolęd spod znaku RMF wydobywających się z plecaka Marka-Mikołaja przemierzyła trasę do Nowego Stawu przez błotko, płyty i asfalt.
Powrót już był czysto asfaltowy i wydłużony o Nowakowo, bo pogoda cudownie dopisała, było przyjemnie ciepło, wiatr dmuchał w plecy a potem osłabł i tak to można po Żuławach Wiślanych jeździć :-)
W Nowym Stawie zajęła się nami profesjonalnie i troskliwie – jak to czyni od 19 lat – Angelika z Jędrusia, która wraz z koleżanką dwoiła się i troiła, żeby kolejka elbląskich łakomczuchów nie stała zbyt długo. Dzięki wielkie za lata współpracy! To jeszcze nie koniec ;-)
Dziękuję również wszystkim towarzyszącym mi w tej wycieczce, stanowiącej od lat podsumowanie mojego sezonu rowerowego. Fajnie, że nie muszę do Nowego Stawu jeździć solo.
Sezonu oczywiście nie kończymy, zaraz będą środowe latareczki, zaraz będzie kolejna jazda ,,Po co spać, jak można jechać,” no i ostatnia w tym roku MWR do Rzecznej.
A i w święta pewnie jakieś spalanie kcal się pojawi.
Zachowajcie czujność – sezon trwa cały rok :-)
Rower-power!
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
57.00 km
0.00 km teren
03:08 h
18.19 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:130 m
Rower:CUBE REACTION
ŚRODOWE LATARECZKI - WYSPA NOWAKOWSKA
Środa, 4 grudnia 2024 · | Komentarze 3
Trasa: ELBLĄG-Nowakowo- Nowe Batorowo-Cieplice-Nowotki-Kępiny Wielkie-Kępa Rybacka-Bielnik II-Janowo-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Padało długo ale przestało o odpowiedniej porze więc odkurzyłem Kubusia i na szerokich, wygodnych oponach MTB ruszyłem na zbiórkę.
Trasa prowadziła po żuławskich płytach i asfaltach, które na Wyspie Nowakowskiej są w różnym stanie. Zwłaszcza płyty pozwoliły doskonale upaćkać rower i wizyta na myjni była nieunikniona.
Generalnie wycieczka przebiegała w fajnych warunkach pogodowych, było ciepło i prawie bezwietrznie.
Organizator Endrju dobrze się spisał, ja w roli pomocnika jeszcze lepiej :-)) i nawet ucieczka grupy nie zaburzyła naszego spokoju, tylko spokojnie za nimi pogoniliśmy ;-)
Na ogół to prowadzący gubi ludzi, tym razem ludzie postanowili zgubić prowadzącego. No, nie wyszło - musicie się na przyszłość lepiej postarać :-))
Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie i do zobaczenia za tydzień.
Ps. Przekroczone 16.000 km tegorocznych km wskazuje że sezon 2024 wskakuje na podium w mojej historii rowerowania :-) Co za rok!
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
81.00 km
1.00 km teren
04:37 h
17.55 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:225 m
Rower:BOCAS
KAŚKA i ŻUŁAWY
Czwartek, 28 listopada 2024 · | Komentarze 5
Trasa: GDAŃSK-Przejazdowo-Koszwały-Kiezmark-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA
SETLISTA

Turystyka koncertowa to u mnie nie nowość, debiut był w roku 2017 ;-)
Teraz ponownie odwiedziłem Stary Maneż w Gdańsku, aby ponownie w tym roku posłuchać ,,na żywo" Kaśki Sochackiej. Do Gdańska dotarłem pociągiem Regio złożonym ze starych, dobrych rowerowo składów EN57, gdzie przez całą drogę miałem otwarte okna (vide galeria), bo grzejniki pracowały na maksa i dopiero taka mieszanka powietrza pozwalała normalnie oddychać :-))
W Gdańsku wysiadłem sobie w Oliwie i ruszyłem na powolny objazd dolnego tarasu Gdańska. Zajrzałem to tu, to tam, odwiedziłem Park Reagana, molo w Brzeźnie i już trzeba było podążać do Wrzeszcza.
Koncert zaczął się z opóźnieniem 15 minutowym po godzinie 20:00, a skończył się o 21:30. Bardzo, bardzo krótko. Doliczyć należy 20 minut bisów, ale to i tak trochę mało ;-) Się Katarzyna nie przemęcza, a tak naprawdę to po prostu śpiewa wersja studyjne piosenek, z natury krótkie. Wydłużonych wersji koncertowych jakby zabrakło. Do playlisty zastrzeżeń mieć nie można, wybrzmiało wszystko co powinno.
Po koncercie przebrałem się i ruszyłem do domku. Zrobiłem kilka fotek nocnego Gdańska, zajrzałem na Stare Miasto i od rafinerii zacząłem walkę z mocno i precyzyjnie wiejącym wiatrem w twarz. No i było spokojne patataj na tym ciężkim rowerze. Dłuższy postój zaliczyłem na nowodworskim Orlenie i o 2:30 dotarłem do Elbląga. Tutaj zaczynało coś ... prószyć i padać, ale zdążyłem uciec :-)))
Kategoria WYCIECZKI 50-150




