INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.88 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Wpisy archiwalne w kategorii

WYCIECZKI 50-150

Dystans całkowity:56237.00 km (w terenie 5279.50 km; 9.39%)
Czas w ruchu:2622:31
Średnia prędkość:21.04 km/h
Maksymalna prędkość:65.00 km/h
Suma podjazdów:193607 m
Maks. tętno maksymalne:189 (101 %)
Maks. tętno średnie:159 (85 %)
Suma kalorii:912755 kcal
Liczba aktywności:634
Średnio na aktywność:88.70 km i 4h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
80.00 km 65.00 km teren
04:37 h 17.33 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:598 m

MARKOWO

Sobota, 3 stycznia 2026 · | Komentarze 3

Trasa: ELBLĄG-Komorowo Żuławskie-Weklice-Aniołowo-Pasłęk-Łukszty-Stojpy-Burdajny-Plajny-Skowrony-Klekotki-Markowo-Niebrzydowo Wielkie-MORĄG>>>ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem + Kristofer + Zdzisiek)





,,Kobiety zostały w domach, mężczyźni ruszyli w teren" 😁



Zimowa wyrypa do Markowa skusiła jeszcze 3 muszkieterów, którzy ruszyli ze mną w krainę śniegu i lodu, żeby zobaczyć w zimowej scenerii i zdobyć od mniej typowej strony cmentarz rodu zu Dohnów w Markowie koło Morąga.

Bocznymi drogami, żeby unikać ruchu samochodowego i śliskich dróg podążaliśmy na wschód przez tajemniczy Oberland i Krainę Kanału Elbląskiego przy akompaniamencie dudniącego w koronach drzew wiatru. Wiatru na szczęście generalnie sprzyjającego, chociaż tworzącego miejscami całkiem niezłe zaspy.

W przekroju całej trasy najtrudniejszy okazał się niespodziewanie odcinek starej DK 7 do Pilony, który był momentami bardzo śliski, mało intuicyjny i słabo utrzymany przez służby drogowe.

Potem było już całkiem dobrze, drogi wojewódzkie były czarne, a boczne pokryte idealną do jazdy warstwą śniegu. Opony terenowe chłopaków nie miały żadnych kłopotów z trakcją, to momentami ja się bujałem na kolcowanych Winterach. Niemniej, nikt żadnej gleby nie zaliczył – no, ale wszyscy doświadczenia zimowej jazdy już za sobą mamy ;-)

W trasie wykorzystaliśmy rowerowy żółty Szlak Pocztyliona oraz szlaki rowerowe gminy Godkowo, wytyczone i oznakowane przez Stowarzyszenie Łączy Nas KanałElbląski.

Wisienką na torcie tej wycieczki była godziny spacer z rowerami i bez rowerów przez zasypane śniegiem pole i zasypany las w kierunku wspomnianego cmentarza. Jego dokładna lokalizacja jest widoczna na mapie OSM (w załączeniu), jak i Google.

Cmentarz od tej strony jest dobrze widoczny w lesie bez liści, za to dostępu do niego broni dość głęboki wąwóz, który trzeba pokonać. Klasyczna droga od strony stawów rybnych na rzece Wąskiej nie wymaga tyle tuptania, chociaż wspiąć się i tam trzeba.

O samym cmentarzu i pałacu Dohnów w Markowie rozpisywać się nie będę, tutaj jest dużo historycznej treści dla zainteresowanych.

W drodze powrotnej w nagrodę za wysiłek – ten spacer sponiewierał mnie dużo bardziej niż cała jazda – wyszło nam słońce i krajobrazowo zrobiło się jak w bajce – vide galeria.

Na koniec przypadkowo wylądowaliśmy w Niebrzydowie Wielkim, przez co wycieczka się nieco wydłużyła, ale nie miało to wpływu na dotarcie o czasie do Morąga, skąd wróciliśmy sobie elegancko i pod wiatr pociągiem😁

Dzięki Panowie za wspólne kręcenie i super wycieczkę.









Dane wyjazdu:
90.00 km 0.00 km teren
04:05 h 22.04 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:436 m

ŚWIĄTECZNE SPALANIE KCAL

Piątek, 26 grudnia 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Bogaczewo-Rzeczna-Krosno-Pasłęk-Marzewo-Drulity-Lepno-Rychliki-Marwica-Dzierzgonka-Jezioro-Raczki Elbląskie-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Sześcioosobowa ekipa dała się oderwać od świątecznych stołów i ruszyła w Krainę Kanału Elbląskiego spalić trochę kcal na interwałowo-płaskiej trasie. Po drodze dwóch uczestników odłączyło się na wysokości Pasłęka i ruszyło na miasto, które my zgodnie z planem ominęliśmy żeby nie dać się skusić do odwiedzin jakiegoś kalorycznego lokalu.

Spokojną jazdę uratowała w tym momencie Małgorzata, bo inaczej to byłyby latareczki za dnia, a tak tempo dostosowaliśmy do niej. Za Lepnem mieliśmy przymusowy postój za sprawą dętki roweru Mariusza, która domagała się wymiany. Nowego asfaltu od mostu na Kanale Elbląskim za pochylnią Buczyniec  w kierunku Lepna nie będę komentował, bo tych 900 metrów nie ma nawet sensu komentować 🤦

Ten postój sprawił, że mogliśmy skorzystać z właśnie otwieranego lokalnego baru - przy tamtejszej fontannie - który miał w ofercie grzaną Łomżę 0% w absolutnie zaskakującej cenie i to było dobre. Stojąca tam koza była jeszcze lepsza 😂 

Z Rychlik ekipa pędziła jak nowo narodzona i to pod wiatr. Do Elbląga dotarliśmy jeszcze za dnia i tak to się skończyło. 

Dziękuję Wam za wspólne kręcenie!







Dane wyjazdu:
76.00 km 0.00 km teren
03:19 h 22.91 km/h:
Maks. pr.:41.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:441 m

ŚRODOWE LATARECZKI - PASŁĘK

Środa, 17 grudnia 2025 · | Komentarze 4

Trasa: ELBLĄG-Milejewo-Pomorska Wieś-Borzynowo-Pasłęk-Nowa Wieś-Krasin-Jelonki-Węzina-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Przeraźliwy ziąb towarzyszył tej ostatniej w tym roku kanonicznej edycji latareczek. Wszystko za sprawą wiatru, bo temperatura nominalna daleka było od rekordów mrozu.

Na trasie skupiliśmy się na podziwianiu - po ustąpieniu gęstych mgieł na Wysoczyźnie Elbląskiej - okolicznych iluminacji, a głównym celem wycieczki był nowy plac dworcowy w Pasłęku. Ciekawym odkryciem była nowa droga ,,wiatrakowa" między Nową Wsią Cierpkie a Brzezinami. 

Te pozytywne wrażenia przykrywa fakt, że ,,udało" się prowadzącemu Endrju zgubić Sylwię na podjeździe do Milejewa, gdzie, jak się już zatrzymaliśmy, było za późno i jej się nie doczekaliśmy. 

Na szczęście reszta grupy dotarła w komplecie do końca trasy na rondzie Bitwy pod Grunwaldem, skąd po złożeniu sobie świątecznych życzeń każdy udał się w sobie znanych kierunkach. 

Za tydzień wypatrujcie latareczek, tzn. pierwszej świecącej gwiazdy, zza wigilijnego stołu, ale 31 grudnia niewykluczone, że coś wymyślę 😉 W takich godzinach, żeby każdy na bal zdążył 😁






Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
60.00 km 1.00 km teren
03:32 h 16.98 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy:270 m
Rower:BOCAS

MWR#98 SAKÓWKO

Niedziela, 14 grudnia 2025 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Komorowo Żuławskie-Węzina-Dłużyna-Jelonki-pochylnia Jelenie-pochylnia Oleśnica-Krasin-Sakówko-Pólko-Krosno-Rzeczna-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG

GPS

MAPA

GALERIA (z opisem + GABS+KOSZMAR)





Wszystko co dobre za szybko się kończy i tak też dojechaliśmy do ostatniej w sezonie 2025 Miejskiej Wycieczki Rowerowej.

Doskonała jak na grudzień rowerowa pogoda zachęciła 33 osoby do pojechania rowerami w kierunku wsi Sakówko koło Pasłęka i spędzenia wolnego czasu w sposób aktywny.

Ruszyliśmy z ronda Bitwy pod Grunwaldem i na rozgrzewkę zaliczyliśmy podjazd do Nowiny, aby potem przez Komorowo Żuławskie i Węzinę dotrzeć do Jelonek nad Kanałem Elbląskim.

Tutaj przyjrzeliśmy się z bliska ,,śpiącym” pochylniom Kanału Elbląskiego Jelenie i Oleśnica, czekającym na otwarcie w maju 2026 nowego sezonu żeglugowego.

Dalsza droga wiodła do Krasina, gdzie przyjrzeliśmy się z bliska pamiątkowego obeliskowi z tablicą upamiętniającą kpt. pil. Krzysztofa Sobańskiego, który tragicznie zginął w katastrofie lotniczej wojskowego samolotu MIG-29.

Po krótkim postoju w tym miejscu grupa ruszyła do nieodległego Sakówka, gdzie do tej katastrofy w roku 2018 właśnie doszło.

Tutaj nastąpił główny postój, podczas którego została uczestnikom przedstawiona historia tego zdarzenia. Dodatkowo opowieścią uraczył nas mieszkaniec Sakówka, którego zaciekawiła obecność rowerowej grupy. Dowiedzieliśmy się szczegółów niedostępnych w mediach.

Jako że byliśmy w połowie trasy, każda z rowerzystek i każdy z rowerzystów otrzymał słodycze przygotowane dzięki uprzejmości Zygmunta Tucholskiego, wójta Gminy Elbląg.

W końcu nadszedł czas na ruszenie i obranie kierunku na Elbląg.

Droga powrotna prowadziła przez Krosno, Bogaczewo i Komorowo Żuławskie skąd już niedaleki dystans czekał nas do Elbląga.

Tutaj pozostało dotrzeć do Hali Sportowo – Widowiskowej MOSiR przy alei Grunwaldzkiej 135, gdzie zaplanowane zostało rozstrzygnięcie konkursu dla najbardziej aktywnych uczestników Miejskich Wycieczek Rowerowych. Parę minut przed godziną 14 byliśmy na miejscu.

Przez cały rok podczas 10 wycieczek rowerzystki i rowerzyści pracowicie zbierali pieczątki w książeczkach turystyki kolarskiej PTTK, które teraz miały rozstrzygnąć, kto otrzyma nagrody, w tym nagrodę główną, rower trekkingowy Folta ufundowany przez Adama Wadeckiego, właściciela Salonu – Serwisu Rowerowego Wadecki.

Rower trafił w ręce Pani Krystyny Sznajder, której odpowiedź na konkursowe pytanie najbardziej przypadła jury do gustu. W sumie osób, które miały komplet 10 pieczątek, czyli wzięły udział w każdej wycieczce, było cztery.

Nagrodzone zostały też osoby, które miały tych pieczątek minimum siedem. Przy wręczaniu nagród byli z nami obecni sponsorzy i partnerzy wchodzący w skład jury konkursu: Pani Sylwia Domżalska, Główna Specjalistka w Biurze Regionalnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Elblągu reprezentująca Pana Marszałka Marcina Kuchcińskiego, Pani Barbara Chowałko, dyrektor Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej (PKWE) i Pan Leszek Marcinkowski, Prezes Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej.

Nagrody przygotował także Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Urząd Miejski w Elblągu.

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki, Gmina Elbląg, Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej i Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

W tym sezonie Miejskich Wycieczek Rowerowych pokonaliśmy naszymi rowerami 540 km, a w 10 wycieczkach wzięło udział łącznie 399 osób. Nasze imprezy nie mogłyby się odbyć bez sponsorów i partnerów, także szczególne wyrazy podziękowania kierujemy do:

- Pani Sylwii Domżalskiej, Głównej Specjalistki w Biurze Regionalnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Elblągu reprezentującej Pana Marszałka Marcina Kuchcińskiego za przydatne prezenty dla finalistów naszego konkursu,

– Pana Adama Wadeckiego, właściciela Salonu – Serwisu Rowerowego Wadecki w Elblągu za ufundowanie roweru Folta w konkursie ,,Najbardziej aktywny uczestnik Miejskich Wycieczek Rowerowych”,

- Pani Barbary Chowałko, Dyrektor Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej (PKWE) oraz Pana Kamila Zimnickiego, specjalistę i redaktora PKWE za wsparcie merytoryczne oraz rzeczowe dla uczestników wycieczek,

– Pana Leszka Marcinkowskiego jeżdżącego z nami przewodnika i prezesa Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej, dzięki któremu możemy liczyć na fachowy komentarz podczas wycieczek,

– Pana Jerzego Jarzyło, inspektora i głównego specjalisty w Urzędzie Gminy Elbląg, reprezentującego Pana Zygmunta Tucholskiego, Wójta Gminy Elbląg za sponsorowanie słodyczy dla uczestników Miejskich Wycieczek Rowerowych,


A przede wszystkim dziękujemy elbląskim rowerzystkom i rowerzystom za wspólnie spędzony czas i spokojną oraz bezpieczną jazdę podczas wszystkich edycji Miejskich Wycieczek Rowerowych.

Była to ostatnia w sezonie 2025 Miejska Wycieczka Rowerowa, ale w sen zimowy nie zapadamy i już
25 stycznia 2026 roku – podczas Wielkiego Finału WOŚP – zaczynamy nowe kręcenie korbami naszych rowerów.

Do zobaczenia na trasach sezonu 2026!



Ps. A na koniec zobaczcie naszą grupę policzoną przez licznik rowerowy na al. Grunwaldzkiej. Widać nas wyraźnie 😉






Dane wyjazdu:
51.00 km 3.00 km teren
02:36 h 19.62 km/h:
Maks. pr.:36.00 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:246 m
Rower:BOCAS

SAKÓWKO #1

Sobota, 13 grudnia 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Komorowo Żuławskie-Węzina-Lisów-Krosno-Pólko-Sakówko-Pólko-Pasłęk-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG

MAPA



Wiatrowa panorama Sakówka



Zaprzyjaźnione myszy z okolic Pasłęka doniosły mi, że droga między Sakówkiem a Pólkiem została zaorana i nie da się tam jeździć rowerem. Pojechałem to sprawdzić, bo po co kopać się w błocie z grupą spod znaku MWR 😉

Nie jest źle, myszy się myliły, tej drogi nie da się tak łatwo zaorać 😁



Za drugim razem będę bardziej wierzył ... szczurom. Są mądrzejsze 😍




Dane wyjazdu:
93.00 km 0.00 km teren
04:33 h 20.44 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:301 m

GRUDNIOWE PĄCZKI

Niedziela, 7 grudnia 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Jegłownik-Malbork-Tralewo-Nowy Staw-Orłowo-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Kazimierzowo-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)

Motto: Jędruś, Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,
Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś,Jędruś. 😍😊




Już rok temu zastanawiałem się w jaki sposób uczcić 20 edycję Grudniowych Pączków, czyli mojego autorskiego zakończenia sezonu rowerowego. Zakończenia, które jak dobrze już wiecie, niczego nie kończy 😂

Dumałem i dumałem, aż wymyśliłem, że to będzie objazdowa trasa po Jędrusiach w najbliższych okolicach Elbląga. Tego jeszcze nie było, a fundowanie pączków czy innych łakoci jest takie banalne 😉

W zlokalizowaniu tych cukierni pomogła mi ich strona www. Można tam dostrzec znacznie odleglejsze Jędrusie, także Maraton Jędruś jest kiedyś niewykluczony …

I tak przechodząc od słowa do czynów narysowałem trasę przez Malbork, Nowy Staw, Nowy Dwór Gdański kończąc ją przy Jędrusiu w Elblągu, bo i w naszym mieście mają od niedawna swój sklep.

Główny postój zaplanowałem oczywiście, niezmiennie i tradycyjnie w Nowym Stawie, gdzie od początku naszych wycieczek działa niezawodna Angelika, która też pomogła ogarnąć sytuację logistyczną z Jędrusiami w Malborku, gdzie całoroczne obiekty są 3, a czwarty jest sezonowym.

Pozostało zamówić bezśnieżną i bezlodową zimę i napisać komunikat startowy.

Grudniowe Pączki zawsze startują z elbląskiego Placu Słowiańskiego i nie inaczej było i teraz. Inaczej za to rzecz przedstawiała się z frekwencją. Ta przy robieniu fotki startowej wyglądała mi na rekordową, a miałem jeszcze sygnały o dwóch osobach czekających przy trasie.

Na potrzeby tej relacji dokonałem więc starannej analizy tych wycieczek od pierwszej edycji w roku 2006 i oto co wyszło:

2006 – 10, 2007 – 7, 2008 – 9, 2009 – 16, 2010 – 13, 2011 – 27, 2012 – 22, 2013 – 16, 2014 – 32, 2015 – 13, 2016 – 23, 2017 – 16, 2018 – 15, 2019 – 30, 2020 – 16, 2021 – 19, 2022 – 19, 2023 – 21, 2024 – 21, 2025 – 34.

Elbląg znowu nie zawiódł, jednakże nie byłoby tak pięknej liczby, gdyby nie goście spoza Elbląga: z Gdańska, z Grudziądza, z Tczewa, z Braniewa, z Łaszki, no i z Karczowisk Górnych 😉

Jesteście Wielcy i jesteście przykładem dla niedowiarków, że jazda w niezbyt kojarzącym się z rowerem miesiącu, jakim jest grudzień, jest jak najbardziej możliwa i co ważne sprawia dużą frajdę.

OK, wystarczy tej wazeliny, jedziemy 😉

Ulica Żuławska wyprowadziła nas z Elbląga i przez Helenowo ruszyliśmy na Jegłownik. Wiele osób pamiętało odcinek od Wikrowa do Jegłownika jako zniszczony, ale w tym roku pojawił się tam asfaltowy dywanik i słabej nawierzchni zostało z 700 metrów. Daliśmy sobie z nią radę.

Za Jegłownikiem wjechaliśmy na DK22, którą dotarliśmy do skrzyżowania na Ząbrowo/Fiszewo, skąd jazdę do Malborka kontynuowaliśmy nową drogą rowerową. Jazdą ,,uprzyjemniał” dość silny wiatr z południa, za to było całkiem ciepło.

Na rogatkach Malborka grupa zebrała się w całość i zaczęliśmy szukać Jędrusi. Pierwszy został namierzony szybko i sfotografowany sprawnie, na drugi – można powiedzieć – wpadliśmy prosto z drogi, a trzeci był szukany najdłużej i okazał się schowany w Kauflandzie. Tutaj fotkę zrobiliśmy z zewnątrz.

Teraz czekał nas najprzyjemniejszy odcinek, bo z wiatrem, do Nowego Stawu i potem do Nowego Dworu Gdańskiego. Tradycyjnie kilka osób wyprzedziło grupę i pojawiło się na miejscu szybciej, w nowostawskim Jędrusiu kawę piła też dwuosobowa ekipa z Malborka.

Pojawienie się takiego tłumu lekko przeraziło lokalsów, zablokowało Jędrusia i ekspresowo wyczerpało dostępne miejsca siedzące. Na szczęście były miejsca stojące i to nie tylko w kierunku kasy fiskalnej 😊

Biesiadowanie trwało dobrą godzinę (jednak nie wykupiliśmy wszystkiego!), od 12 do 13. W końcu jednak trzeba było ruszać, bo czekał jeszcze Nowy Dwór Gdański i wspinaczka w Elblągu na ulicę Fromborską.

Jędrusia w NGD namierzyliśmy bez problemów, został sfotografowany i już jechaliśmy na Elbląg. Zgodnie z tradycją grupa zasadnicza podzieliła się na podgrupy, ktoś jechał z przodu, ktoś z tyłu, a ktoś z prowadzącym. Klasyka.

W Elblągu do finałowego Jędrusia dotarło 11 osób po pokonaniu solidnych 90 km, a niektórzy to i setki dotknęli. I tak to kółeczko po Żuławach Wiślanych z muśnięciem Wysoczyzny Elbląskiej zostało zakończone.

Bardzo Wam dziękuję za towarzyszenie podczas tej okrągłej rocznicy. Nie byłoby frajdą jechać samemu do Nowego Stawu, chociaż na pewno byłoby łatwiej 😉 20 lat organizuję różnego rodzaju wydarzenia i wygląda na to, że nigdy mi się to nie znudzi. Fajnie, że moje działania znajdują Waszą aprobatę i że chce się Wam ze mną kręcić.

A na koniec, zapraszam już 14 grudnia – w ramach kończenia niekończącego się sezonu rowerowego – na ostatnią w tym roku Miejską Wycieczkę Rowerową.





Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
79.00 km 0.00 km teren
03:35 h 22.05 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:465 m

SZTUM, KWIDZYN

Sobota, 6 grudnia 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Zwierzno-Tropy Sztumskie-Kalwa-Sztum-Postolin-Ryjewo-Mareza-KWIDZYN>>>ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Tradycyjny wyjazd do Kwidzyna i Sztumu odwiedzić ze zniczami miejsca bliskie mojemu sercu. 

W Kwidzynie skupiłem się też na dokładnym obejrzeniu Dworca Roku 2025 w konkursie Fundacji ProKolej i Fundacji PKP.  On był ładny już w latach 80-tych, ale teraz jest po prostu piękny 😍 Wypełnił prawie całą galerię, cały wyjazd był zresztą pod znakiem kolei 😉

Jeżeli chcecie obejrzeć drugi z wyróżnionych w tym roku w dworców to zapraszam do Chojnic.



Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
63.00 km 7.00 km teren
03:48 h 16.58 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:-3.0
Podjazdy:436 m
Rower:BOCAS

MWR#97 KRZYWIEC i KRZYŻEWO

Niedziela, 30 listopada 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Jagodnik-Milejewo-Nowe Monasterzysko-Włóczyska-Krzywiec-Krzyżewo-Pogrodzie-Milejewo-ELBLĄG

GPS

MAPA

GALERIA (z opisem)




Przedostatnia w tym sezonie MWR okazała się być pierwszą w historii, która musiała być przełożona z powodu ciągłych opadów deszczu. W drugim terminie nic na nas nie padało, ale czy było łatwo? 

30 listopada to nigdy nie jest łatwa pora na rower, ale jak do wszystkiego, tak i do takiej aktywności trzeba się po prostu przygotować. Odzieżowo, rowerowo
i mentalnie.

I tak właśnie zrobiło 21 osób, które pojawiło się na starcie wycieczki do warmińskiego Krzywca i Krzyżewa. Na trasie czekały na nas dwa odcinki specjalne, jeden przed Jagodnikiem a drugi między miejscowościami docelowymi.

I tylko tam spotkaliśmy śnieg, lód, błoto i liście które sprawiały trudnościw napędzaniu naszych dwukołowców.

Warto jednak pamiętać, że jednym z celów MWR jest doskonalenie techniki jazdy i to był właśnie ten moment.

Główny postój zrobiliśmy w Krzywcu, gdzie wykorzystaliśmy do tego nową wiatę postawioną przy tamtejszym oczku wodnym. Ciepła herbata i słodkie wafelki były w tym miejscu bardzo pożądane z uwagi na osiągnięcie połowy trasy i dające się już odczuć zmęczenie.

Spojrzeliśmy też z oddali na kapliczkę domkową a z bliska przyjrzeliśmy się kapliczce z 1611 roku.

Przed nami był teraz drugi odcinek specjalny, czyli 4 km leśnej drogi szutrowej między Krzywcem a Krzyżewem. Szutrowej w normalnych warunkach, a nieco oblodzonej podczas wycieczki. Dało się jechać poboczem, albo środkiem i tak to grupa sprawnie pokonała ten odcinek.

W Krzyżewie minęliśmy 3 kapliczki, tak charakterystyczne dla Warmii, a zatrzymaliśmy się przy jednej, obiektywnie chyba najładniejszej, stojącej przy wjeździe do wsi.

Dalsza droga prowadziła suchą i czarną drogą wojewódzką nr 504, którą – po lekkiej modyfikacji trasy – dojechaliśmy do samego Elbląga, kończąc wycieczkę przy rondzie Pionierów Oświaty. Wcześniej po raz drugi tego dnia zdobyliśmy Milejewo, odpoczywając na lokalnej stacji paliw.

Teraz przed nami ostatnia w tym sezonie Miejska Wycieczka Rowerowa.14 grudnia pojedziemy do Sakówka koło Pasłęka a potem w Hali Sportowo-Widowiskowej MOSiR przy al. Grunwaldzkiej rozstrzygniemy konkurs na najbardziej aktywnego uczestnika MWR. Start o godzinie 10:00 z ronda Bitwy pod Grunwaldem.

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salonem-Serwisem Rowerowym Wadecki, Urzędem Gminy w Elblągu, Parkiem Krajobrazowym Wysoczyzny Elbląskiej oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego.










Dane wyjazdu:
75.00 km 0.00 km teren
03:27 h 21.74 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:282 m

ŚRODOWE LATARECZKI - RYCHLIKI

Środa, 19 listopada 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Żurawiec-Zwierzeńskie Pole-Brudzędy-Święty Gaj-Kwietniewo-Rychliki-Wysoka-Stare Dolno-Nowe Dolno-Jezioro-Karczowiska Górne-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)





Ciemno, zimno, pod wiatr a do domu daleko. Nie ma teraz lekko na latareczkach, a będzie jeszcze trudniej - np. w Beczce 😉

Miałem przyjemność poprowadzić tę edycję środowych latareczek na trasie do Rychlik. Pojawił się tam nowy asfalt w kierunku wsi Wysoka, ale na razie kończy się równo z końcem miejscowości. Jak powstanie cały odcinek długości około 2 km to będzie super skrót do Elbląga. 

Tymczasem przyszło nam powalczyć z wiatrem jadąc tam, a potem go wykorzystać wracając do Elbląga. Temperatura odczuwalna była mocno poniżej zera, nominalna spadła do -1. Za to mieliśmy suche asfalty i i bezchmurne niebo. Coś za coś.

Główny postój był przy Biedronce w Rychlikach, ale nie trwał on zbyt długo. Z trasy najbardziej chyba zadowolona była Sylwia, którą ekipa odstawiła pod sam dom z piecem +55 stopni. Była zazdrość 😂

Dzięki za wspólne kręcenie i morsowanie na sucho. Tak hartuje się stal 👌




Kategoria WYCIECZKI 50-150


Dane wyjazdu:
97.00 km 0.00 km teren
04:33 h 21.32 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:565 m

WARMIŃSKIE PUPKI

Sobota, 15 listopada 2025 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG>>>JONKOWO-Pupki-Nowe Kawkowo-Gamerki Wielkie-Żabi Róg-Morąg-Sambród-Pasłęk-Krosno-Węzina-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG

MAPA

GALERIA




Małgorzata miała brak gminy Jonkowo w swojej gminnej peregrynacji po Polsce, ja dawno nie byłem w Pupkach, a Mariusz pewnie w Pupkach nie był wcale 😉 No i tak bladym świtem ruszyliśmy w trójkę pociągiem do Jonkowa. 

Kręcić korbami zaczęliśmy prawie równo ze wschodem słońca i to było dobre, chociaż to dobro nazywało się wtedy +4 stopnie 😁 Potem było już z każdym kilometrem coraz cieplej, coraz jaśniej i coraz bardziej bezchmurnie. Za to niezmiennie pod wiatr, prawie przez cały czas.

Wycieczka obfitowała w różne kolejowe pojazdy, co dobrze widać w galerii. Podczas jazdy testowałem po raz pierwszy nowe ochraniacze Shimano, które zastąpiły stare, zaorane na tegorocznym MRDP. Te mają piękny żarówiasty kolor i zupełnie się nie zsuwają podczas chodzenia. Także na razie OK.

Do Elbląga przywieźliśmy przepiękną pogodę, no ale do jutra się niestety nie utrzyma. 

Dzięki za zaproszenie, wspólne kręcenie i pogaduchy.