INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Czerwiec26 - 13
- 2026, Maj28 - 12
- 2026, Kwiecień26 - 22
- 2026, Marzec25 - 10
- 2026, Luty27 - 17
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 38
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Wpisy archiwalne w kategorii
TR
| Dystans całkowity: | 9215.00 km (w terenie 144.00 km; 1.56%) |
| Czas w ruchu: | 404:41 |
| Średnia prędkość: | 22.56 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 64.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 53224 m |
| Suma kalorii: | 241735 kcal |
| Liczba aktywności: | 63 |
| Średnio na aktywność: | 146.27 km i 6h 38m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
123.00 km
0.00 km teren
04:57 h
24.85 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:820 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ORNETA
Sobota, 31 maja 2025 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Pasłęk-Godkowo-Orneta-Chwalęcin-Gładysze-Młynary-Nowe Monasterzysko-Kamiennik Wielki-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Służbowy - ale dla innej służby - wyjazd do Ornety dograć szczegóły bufetu na trasie Mini Maratonu Elbląskiego 250 km ;-) Przyjazny rowerowo Hotel Pruski przy samej trasie zawodów już czeka na Was. Wasz dzień próby już za tydzień.
A tymczasem dzisiaj jazda miała charakter komunikacyjny do Ornety, którą osiągnąłem z pięknym wiatrem jadąc banalną trasą a w drodze powrotnej uruchomiłem geny turystyczne i trasa typowa, a co za tym idzie banalna już nie była.
Do tego było pod wiatr, więc w Nowym Monasterzysku już mi się nie chciało z nim walczyć i wybrałem zjazd Dębicą a nie zjazd z Milejewa.
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150, MARATON ELBLĄSKI
Dane wyjazdu:
94.00 km
1.00 km teren
03:39 h
25.75 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:656 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - W CZWARTEK
Czwartek, 29 maja 2025 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Ogrodniki-Milejewo-Kwietnik-Zastawno-Borzynowo-Marianka-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-Sierpin-Pomorska Wieś-Milejewo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Ślad trasy (vide mapa) przypomina sen pijanego wariata, ale w tym szaleństwie Endrju miał wizję 😂 Wizję zaorania latarkowej ekipy, fundując jej wspinaczkę z Komorowa Żuławskiego do Milejewa po 60 km gonitwy z wiatrem w plecach przez Wysoczyznę Elbląską.
Nic więc dziwnego, że już na starcie było widać, że tym razem dzieci i kobiety zostały w domach, a na trasę ruszyli wybitni desperaci 😉
Dzięki za wspólne kręcenie i pozytywne wrażenia. Zasnąłem na sam widok łóżka 😁
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
103.00 km
0.00 km teren
03:59 h
25.86 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:460 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - OBJAZDY
Środa, 21 maja 2025 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Wikrowo-Jegłownik-Gronowo Elbląskie-Zwierzno-Żuławka Sztumska-Tropy Sztumskie-Dzierzgoń-Sójki-Kwietniewo-Rychliki-Marwica-Stankowo-Krzewsk-Raczki Elbląskie-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Mój geniusz pogodowy 😂 dał o sobie znać w najbardziej pożądanym momencie, kiedy to nad naszymi głowami rozległ się trzask błyskawicy i grzmot nadchodzącej burzy. Ekspresowa modyfikacja trasy i jazda do Dzierzgonia w kierunku na Gdańsk pozwoliła zrobić objazd burzowej chmury i to był objazd nr 1 tej edycji środowych latareczek, które miałem przyjemność poprowadzić dla 6 osób.
Kosztem pośrednim tego objazdu była jazda odcinkiem bardzo specjalnym, czyli zrujnowanym asfaltem Wiktorowo-Jegłownik. Ale tutaj jadąc bardzo powoli i szosowe koła oraz takież opony dały sobie radę. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba pomyśleć😉
Potem w Gronowie Elbląskim wskoczyliśmy na trasę 250 km Maratonu Elbląskiego (ME) i pokonaliśmy ją w odwrotnym kierunku.
Punktem głównym wycieczki był Dzierzgoń, którego centrum jest obecnie placem przebudowy DW 515 i z uwagi na to zawodniczki i zawodnicy dystansu 250 km ME (mini) będę musieli 7 czerwca skorzystać z objazdu.
Sprawdziliśmy, jak tam sytuacja wygląda i wychodzi na to, że jest OK. Objazd jest oznakowany, czytelny, krótki i z dobrą nawierzchnią. Oczywiście stosownie zmieniony ślad GPS też będzie dostępny niebawem na stronie Maratonu Elbląskiego.I to był nasz tytułowy objazd nr 2.
Potem pomknęliśmy sobie przez Kwietniewo i Rychliki do Marwicy ciesząc się z równego asfaltu DW 527. Dalej też było dobrze, tak że latareczki zakończyliśmy zgodnie z planem tuż przed godziną 22 osiągając dawno nie widziane na tej imprezie 100 km.
Spało się wybornie, wstawało się nieco mniej😉
Dzięki za wspólne kręcenie i do następnego razu.
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
259.00 km
0.00 km teren
11:45 h
22.04 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:6.0
Podjazdy:1067 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
OBJAZD TRASY MARATONU ELBLĄSKIEGO JELONKI-DWOREK
Sobota, 17 maja 2025 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Komorowo Żuławskie-Węzina-Jelonki-Rychliki-Przezmark-Susz-Kisielice-Gardeja-Nebrowo Wielkie-Biała Góra-Ostaszewo-Dworek-Nowy Dwór Gdański-Jazowa-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)
Niż Lorenz

Nie było żadnych złudzeń, co będzie się działo w pogodzie podczas objazdu drugiego etapu trasy Maratonu Elbląskiego (ME). Żadnych 😉
Przygotowania do jazdy zacząłem więc od kąpieli w wannie, żeby wczuć się w duże ilości wody przygotowanej przez przyrodę (Niż Lorenz) na noc z piątku na sobotę. Pomogło😂
Niemniej, i tak byłem zdeterminowany jechać z uwagi na chęć przetestowania rozwiązania w postaci folii NRC w butach, jako zabezpieczenia wodno-cieplnego butów SPD od strony bloków. Nie będę trzymał Was w niepewności co do efektów testu - sprawdzało się przez 40-50 km. Potem umarło i woda wdarła się do buta. Spróbuję teraz z taśmą izolacyjną, do MRDP chyba jakiś front deszczowy jeszcze się pojawi.
Ten wyjazd w ogólne wymagał przetrząśnięcia magazynu odzieży rowerowej i zabrania:
- 4 par rękawiczek,
- 2 par skarpet,
- potówki,
- bluzy ocieplanej,
- bluzy Gore-tex,
- spodenek krótkich,
- spodni długich, zimowych,
- ochraniaczy wodoodpornych,
- czapki pod kask,
- 2 czapeczek z daszkiem pod kask - ostatecznie nie użyłem, wystarczył daszek kasku,
- kurtki przeciwdeszczowej.
Klasyczny zestaw na maj😁
Na miejscu zbiórki była Patrycja, stojąca w strugach deszczu, zamiast czekać na przystanku pod daszkiem. Od razu ruszyliśmy w drogę. Przed Jelonkami doszedł nas Zdzisław, który w godzinie startu o 22:00 czekał na Placu Jagiellończyka - tradycyjnym miejscu startu nocnych wycieczek rowerowych. No, tym razem wybrałem inaczej😉
I tak to nasza wesoła trójką kręciła kilometry w deszczu mniejszym i większym. Walcząc też z generalnie przeciwnym wiatrem, a jak się przed Kisielicami zrobił sprzyjający to mało nas nie zrzucał z rowerów i uzrozmaicał drogę gałęziami, liśćmi i konarami. Na szczęście bez drzew na drodze.
Przestało padać za Kamieńcem Suskim i dziura w opadach trwała do naszego zjazdu w Dolinę Dolnej Wisły przed Nebrowem. Po drodze godzinę spędziliśmy w przyjaznej rowerowo stacji Duet w Kisielicach przy DK 16, gdzie miły personel zrobił hot-dogi, chociaż formalnie opiekacz był wyłączony i umyty. Przy okazji przebraliśmy się, nieco wysuszyliśmy ciuchy suszarkami i odpoczęliśmy.
Od początku trzymaliśmy średnią około 22-23 km/h, tak żeby w 14 godzin brutto z trasą się uporać. Trasą znacznie łatwiejszą niż początkowe kilometry ME przez Wysoczyznę Elbląską i Warmię - oj tam, taka pogoda jak dzisiaj byłaby znacznie trudniejszym wyzwaniem. Nie życzę Wam tego 7 czerwca.
Apogeum opadów w postaci wjazdu w chmurę spotkaliśmy na wysokości mojego kochanego Kwidzyna, nieładnie moje miasto mnie potraktowało 😂 Lało tak, że lycra na spodniach błyszczała tak, jak nigdy za ich nowości nie było. Prawdziwe oberwanie chmury, schronienia nie było sensu szukać.
A potem zaczęłu chmury się różnicować, w miejscowości Jarzębina odnotowaliśmy pierwsze, dwuminutowe pojawienie się słońca i to było fajne. Potem atakowały nas pojedyncze chmury, ale takie opady to był pikuś. Taki tam przerywnik. Były też miejsca zupełnie ominięte przez deszcz, co poznawało się po suchym asfalcie. Ale było ich mało. Ostatnie krople spadły na nas w Kazimierzowie, czyli na opłotkach Elbląga.
Co do trasy:
Odcinek specjalny, czyli słaby asfalt czeka na Was od Białej Góry (382 km ME) przez Piekło do Kłosowa (390 km ME). Przed tym ostatnimi będzie 3 km betonowych płyt ,,jumbo", które na Maratonie Elbląskim są tam od zawsze, zastępując kompletnie nie szosowy odcinek asfaltu przed Miłoradzem. Leci się po płytach dobrze.
W samym Rezerwacie Mątawski Las też bez zmian - od lat są dziury, jazda idzie slalomem i jest łaciaty asfalt. Większość pokona ten odcinek za dnia, ale walczący o zwycięstwo będą musieli tutaj bardzo uważać jadąc w nocy, a już w ogóle uważać, jak dziury wypełni woda.
Poza tymi kilkoma km to asfalty są dobre i bardzo dobre.
Na tym odcinku bufety z ciepłym jedzeniem będą w Jelonkach (świetlica przy remizie) i w Nebrowie Wielkim nad Wisłą (Sklep/Mała Gastronomia). Sklepy występują, są także stacje benzynowe (Susz DW 521 Orlen 6-22 widoczny z trasy, Kisielice DK 16 DUET-całodobowa, na trasie, Gardeja DK 55 OLKOP 6-23, widoczny z trasy).
Co do dzisiejszej ekipy:
Jechali ze mną Patrycja i Zdzisław, czyli ludzie, którzy wiedzą o co chodzi w długich dystansach i umieją sobie poradzić z taką pogodą. Dzisiaj także ta sztuka im się udała, a dla Patrycji szykującej się do życiówki 1000 km podczas lipcowego Maratonu Grunwald-Troki-Grunwald był to myślę niezły trening.
Szacun dla Ciebie, jak i dla Zdzisława, który ,,tysięcznikiem" już jest po zeszłorocznym BB Tour, gdzie w debiucie złamał czas 48 h 👍
Wypadałoby jeszcze zrobić objazd finiszowych km Maratonu Elbląskiego od Dworka do Elbląga z przyjrzeniem się sytucji na węźle wodnym Rybina, ale na razie nic nie mogę obiecać. A impreza już za 3 tygodnie ...
Kategoria MARATON ELBLĄSKI, TR, WYCIECZKI >150
Dane wyjazdu:
77.00 km
0.00 km teren
03:08 h
24.57 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:156 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - NOWY DWÓR GDAŃSKI
Środa, 7 maja 2025 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Nowakowo-Kępa Rybacka-Kępki-Jazowa-Solnica-Gozdawa-Nowy Dwór Gdański-Żelichowo-Cyganek-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Jazowa-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

To była szybka - tradycyjnie - i lodowata za sprawą północnego wiatru - mniej tradycyjnie, edycja środowych latareczek. Weszły one w taką fazę roku, że oświetlenie pełni tylko rolę sygnalizacyjną, a widoczność gwarantuje do końca nasza energetyczna Gwiazda :-)
Tym razem pojechaliśmy do Nowego Dworu Gdańskiego na lody!!!, gofry i kawę w Fabryce Lodów Naturalnych. Co prawda organizator Endrju twierdzi, że nic o tym celu nie wiedział, ale w końcu to on tam skręcił 😊 Wcześniej też jechał w dziwnych kierunkach, więc to może ktoś inny planował tę trasę 😂
Ja sobie zamulałem radośnie na końcu jako zamykający, patrząc z jaką prędkością Trek jedzie sobie na nowych kołach pod wiatr. No, szybko jedzie 😉
Dzięki Endrju za przygotowanie i prowadzenie wycieczki, aczkolwiek zdarzało Ci się to robić już lepiej 😛
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
261.00 km
0.00 km teren
10:06 h
25.84 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy:1646 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
OBJAZD TRASY MARATONU ELBLĄSKIEGO ELBLĄG-KROSNO
Sobota, 3 maja 2025 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Suchacz-Tolkmicko-Frombork-Braniewo-Lelkowo-Górowo Iławeckie-Bartoszyce-Lidzbark Warmiński-Orneta-Pasłęk-Krosno-Węzina-Komorowo Żuławskie-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)

Za nami pierwszy objazd wydłużonej w tym roku do 500 km trasy Maratonu Elbląskiego (ME) na odcinku Elbląg-Bartoszyce-Krosno k. Pasłęka. Jest jeszcze szansa na objazd odcinka od Jelonek do miejscowości Dworek nad Wisłą, ale co z tego wyjdzie to zobaczymy.
Tymczasem na objazd najtrudniejszego odcinka przez Wysoczyznę Elbląską i Warmię ruszyło w godzinie startu głównego dystansu 7 osób. Czyli o godzinie 13:00 ;-)
Wśród nich była Kamila, aktualna Mistrzyni Maratonu Elbląskiego oraz Lechu, Ultras z Grudziądza, który zaplanował sprawdzić trasę Maratonu Elbląskiego aż do Gardei.
Do Braniewa zaliczyliśmy najtrudniejsze podjazdy na trasie okolic Suchacza i Tolkmicka ,,wspomagani” wiatrem w twarz, który został naszym sprzymierzeńcem po zmianie kierunku jazdy na wschodni w Gronowie.
Po drodze był postój w Braniewie, gdzie w związku z nową godziną startu będą czynne obydwa Orleny i mnóstwo sklepów. Nie inaczej zresztą będzie wyglądała sytuacja w mijanych miejscowościach. Jak 3 maja widzieliśmy dużo otwartych sklepów to tym bardziej 7 czerwca będą one czynne.
Pierwszy bufet na trasie 500 km będzie w Górowie Iławeckim, gdzie zrobiłem kilka zdjęć poglądowych na tamtejszą Różę Wiatrów, certyfikowane Miejsce Przyjazne Rowerzystom szlaku GreenVelo, które zaopiekuje się Wami w dniu próby.
Wpadliśmy także na górowską stację Moya w której będzie można uzupełnić inne, potrzebne artykuły. Stąd też trójka kolarzy jadąca nieco szybciej niż wskazania tej ściągawki pożegnała się z nami i ruszyła naprzód.
Potem były Bartoszyce i tam wjazd na DK 51, kiedyś drogę bardzo nieprzyjazną rowerom z uwagi na ogromny ruch ciężarowy do i z Rosji, a od kilku lat cichą i spokojną.
Bartoszyce są najbardziej wysuniętym na wschód miejscem Maratonu Elbląskiego. Stąd zaczęliśmy powrót w kierunku Elbląga, powrót nieco nerwowy z uwagi na awarię suportu w rowerze Doroty, który zaczął wydawać bardzo niepokojące odgłosy mielonego metalu, pilnika i grom wie czego jeszcze.
Przed nami był teraz Lidzbark Warmiński w którym zameldowaliśmy się o godzinie 20:00 a wyjechaliśmy o 21:00. Tak długi pobyt na tamtejszym Orlenie grupa zawdzięczała … mnie :-)) Dużo jadłem, dużo piłem, a do tego każdy ubrał się stosownie do okoliczności, czyli zapadającego zmroku i spadającej temperatury.
Tutaj też postanowiliśmy nieco skrócić trasę i nie jechać do Jelonek nad Kanałem Elbląskim (tam będzie drugi bufet trasy 500 km), które to wszyscy obecni już mieli okazję poznać, a z Pasłęka przez Krosno jechać do Elbląga.
Po drodze zajrzeliśmy w okolice Hotelu Pruskiego w Ornecie, gdzie swój bufet będą mieli startujący na dystansie 250 km Mini Maratonu Elbląskiego.
A potem to już była jazda prosto do Elbląga w którym pojawiliśmy się o godzinie 1:20 po pokonaniu około 260 km w doskonałym tempie 25-26 km/h.
Dla mnie to było udane podsumowanie weekendu kwietniowo-majowego podczas którego zrobiłem na różnych rowerach i w diametralnych różnych krajobrazach 998 km. Taki urlop to ja lubię i rozumiem ;-)
Co do trasy 500 km ME to dużą zmianą na ,,+” będzie to, że z uwagi na wcześniejszy start będziecie mieli ułatwioną logistykę ewentualnych zakupów, a jak jeszcze pogoda dopisze to Wysoczyzna Elbląska, Zalew Wiślany i Warmia pokażą Wam wszystko co mają najpiękniejsze.
Zwłaszcza, że to będą już najdłuższe dni w roku i jadąc zgodnie ze ściągawką ciemno zrobi się sporo za Lidzbarkiem Warmińskim.
Zapisy na Maraton Elbląski jeszcze trwają, ale że niedługo przystępujemy do personalizacji medali to tego czasu za dużo nie macie ;-)
Czekamy na Was, zapraszamy do Elbląga!
Kategoria MARATON ELBLĄSKI, TR, WYCIECZKI >150
Dane wyjazdu:
110.00 km
0.00 km teren
04:33 h
24.18 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:943 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
FROMBORK TRENINGOWO
Sobota, 26 kwietnia 2025 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Gronowo Górne-Janów-Przezmark-Gronowo Górne-Wilkowo-Kamiennik Wielki-Karszewo-Rucianka-Biedkowo-Frombork-Pogrodzie-Tolkmicko-Suchacz-Łęcze-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)

Ależ to była jazda! GPS w prezencie dla tych co zaspali, zapomnieli, zostali w domach, bali się 😁
Pod górę, pod wiatr, z mocą i bez mocy. Ponad 900 metrów przewyższeń! Zaliczyliśmy wszystko co najlepsze na asfalcie w naszej okolicy. No, poza Milejewem 😉
Zaczynała jazdę odważna 5, a potem było zbieranie ludzi na trasie. Nieprzypadkowych, samych ultra-ludzi 😉 I tak z 5 zrobiła się 8.
Dzięki za odważenie się na taką trasę i do zobaczenia na objeździe trasy Maratonu Elbląskiego 2025. To już 3 maja👋 👋
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
80.00 km
0.00 km teren
03:19 h
24.12 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:698 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŚRODOWE LATARECZKI - 2x ŁĘCZE
Środa, 19 marca 2025 · | Komentarze 2
Trasa: Elbląg-Kamionek Wielki-Suchacz-Łęcze-Ogrodniki-Milejewo-Huta Żuławska-Rychnowy-Pogrodzie-Tolkmicko-Kadyny-Suchacz-Łęcze-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)
Fot. Andrzej Demczuk.

Tak, Wysoczyzna Elbląska to nie są Żuławy. Wiem, banał ;-)
W tej relacji musi być trochę cyferek, bo one najlepiej oddają skalę trudności dzisiejszej ,,trasy dla koneserów". Endrju przyrządził naprawdę zacne danie i udało mu się z 70 km wycisnąć 700 metrów przewyższeń. Pewną wprawę w treningowych pętlach po Wysoczyźnie mam, ale dzisiaj to kółeczko chodziło jednak w innej lidze. A jakbyśmy jeszcze raz ruszyli na Milejewo ... ;-) czyżby 1000 metrów by pękło?
Pierwsze zdobycie Łęcza odbyło się w grupie, bez większego rozproszenia. Drugi raz Łęcze to już była selekcja grupy na dobre 2 km, walka i ogień w udach. Było jasno, ciepło i przyjemnie. Po zachodzie słońca ekspresowo zrobiło się chłodno i mało przyjemnie.
Temperatura zleciała dosłownie w mgnieniu oka i jak godziłem się, jadąc bez jakichkolwiek ochraniaczy na buty, a tylko w wełnianych skarpetach Brubeck, na zimne palce nóg, tak bez wiatrówki byłoby słabo na zjazdach, bardzo słabo ;-)
Pogoda w marcu jest mocno zdradliwa, pamiętajcie o tym i dbajcie o siebie. Szacun dla ekipy, że nikt nie zawrócił a Endrju jeszcze raz dzięki za epicką fotkę, trasę, za wszystko 😍
Kategoria TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
238.00 km
0.00 km teren
10:34 h
22.52 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:680 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
ŻUŁAWY WIŚLANE
Niedziela, 9 marca 2025 · | Komentarze 3
Trasa: ELBLĄG-Marzęcino-Tujsk-Sztutowo-Stegna-Mikoszewo-Ostaszewo-Lisewo-Knybawa-Tczew-Grabiny Zameczek-Cedry Wielkie-Kiezmark-Nowy Dwór Gdański- Nowy Staw-Stogi Malborskie-Malbork-Stare Pole-Gronowo Elbląskie-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Z ,,gubienia" grupy to ja raczej nie słynę, ale tym razem udało mi to wybornie, bowiem z czwórki startowej widocznej na fotce zostałem na koniec sam! :-))
Zdzisław opuścił nas o północy w Stegnie, a potem z fejsa się dowiedziałem, czemu nas opuścił ;-) Ambitnie, ambitnie.
Potem do Elbląga zjechał Marcin, aktualny mistrz Maratonu Elbląskiego OPEN 444 km. Zjechał, aby pojechać w niedzielnych elbląskich ustawkach szosowych :-)
Najdłużej wytrwała ze mną Patrycja, ale i ona w końcu uciekła do mamy na obiad w Starym Polu. No cóż :-)))
Wydarzeniem ,,poza rowerowym” wycieczki był suchy udział w charytatywnej kąpieli Malborskich Morsów. Fajnie było się spotkać z ekipą pod wodzą prezesa Alberta :-)
Po drodze na płaskiej i szybkiej trasie przez Żuławy Wiślane mieliśmy możliwość posłuchać delikatnego szumu morza, ciszy nad Wisłą i Nogatem i hałasu drogi S7 w towarzystwie potężnej mgły na odcinku Stare Babki-Nowy Dwór Gdański.
Udało się jednak zauważyć klimatyczny wschód słońca (vide galeria), który podczas tego sezonu wycieczek ,,Po co spać, jak można jechać” nie towarzyszył nam zbyt często. A właśnie – kalendarz mówi, że to była ostatnia nocka na rowerze w ramach jesienno-zimowych treningów 2024/2025.
Mam nadzieję, że trudna jazda w ciemnościach, chłodzie, mrozie i każdej innej, dziwnej rowerowo pogodzie zbudowała Wam nogi i głowę, uświadomiła potencjał, zahartowała oraz zmotywowała do dalszego wysiłku. To wszystko na pewno przyda się podczas tegorocznego sezonu ultra maratonów. Tego Wam życzę.
Teraz przed nami objazdy nowej trasy 7 Maratonu Elbląskiego, ale to już będzie kwiecień …
Dzięki wszystkim za wspólną jazdę i pozdrower!
Kategoria TR, WYCIECZKI >150
Dane wyjazdu:
186.00 km
0.00 km teren
09:37 h
19.34 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:-2.0
Podjazdy:1253 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
GÓROWO IŁAWECKIE
Niedziela, 2 marca 2025 · | Komentarze 5
Trasa: ELBLĄG-Kwietnik-Młynary-Orneta-Babiak-Górowo Iławeckie-Pieniężno-Płoskinia-Chruściel-Nowe Monasterzysko-Kamiennik Wielki-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Cel – Górowo Iławeckie, stacja Moya
Ekipa – 5 osób
Co mogło pójść nie tak? - gołoledź
Chwile grozy – 2
Trudności – Warmia i Wysoczyzna Elbląska
Odcinek specjalny – Drwęca-Górowo Iławeckie
W ramach kolejnego treningu ultra osobowości zrobionego pod patronatem akcji ,,Po co spać, jak można jechać” zaproponowałem jazdę do Górowa Iławeckiego na tamtejszą, stosunkową nową całodobową stację Moya.
Na pagórkowatą trasę przez Wysoczyznę Elbląską i Warmię wybrały się ze mną 4 osoby, chociaż na zbiórce było ich więcej i nawet przybył jeden pies :-)
Ruszyliśmy w drogę mocno niepewni, czy padający do godziny 15 deszcze nie zacznie zaraz przymarzać, bo już po podjechaniu Dębicy temperatura zleciała poniżej zera, a w Kwietniku było już -1,5 stopnia. I tutaj była pierwsza chwila grozy, czyli przejazd po zamrożonym błocie i rozlanej wodzie z jakiegoś gospodarstwa.
Od razu dodam, że druga chwila grozy także miała związek z rozlaną w poprzek jezdni wodą, ale że była ona w stanie płynnym to na strachu się skończyło.
Jezdnie generalnie były suche, wiatr zdążył je osuszyć.
Przez Młynary dotarliśmy do Ornety dawno nie jechaną drogą wojewódzką 509 – stan bez zmian, szału nie ma ale i tragedii także. Potem była fajna DW 513 do Babiaka, skąd na skróty ruszyliśmy na Górowo odcinkiem, który wieki nie jechałem.
Ostatni raz byłem tam w poszukiwaniu niszczyciela czołgów. Od Babiaka do Drwęcy jest nowy asfalt, ale potem to już nie jest nowy asfalt, a momentami to w ogóle nie jest asfalt – kostka kamienna pojawiła się nawet. Bez silnych lamp byłoby tam słabo. Trasy Maratonu Elbląskiego tam nie będę puszczał :-))
Do Górowa Iławeckiego dotarliśmy o godzinie 3:40 i po godzinnym odpoczynku, grzaniu i jedzeniu ruszyliśmy w drogę powrotną. Wiatr nie pomagał i tak miało być w zasadzie do Elbląga.
W Chruścielu pożegnaliśmy Marka z Braniewa, który tam odbił do siebie, a w Nowym Monasterzysku odbił do swojej hacjendy na Wysoczyźnie Elbląskiej Tomek.
Ostatnią godzinę jazdy do Elbląga odbyliśmy ze Zdziśkiem i Sylwią w lekkim deszczu, który łaskawie przestał padać na zjeździe dębickim, bo przy prędkości zjazdowej mielibyśmy niezłą ulewę :-)
Elbląg osiągnęliśmy o godzinie 10, czyli jakby nie patrząc po 12 godzinach od wyjazdu. Dużo za dużo to wyszło, ale trening cierpliwości także bywa przydatny na ultra, toteż nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :-)
Dzięki wszystkim za wspólną jazdę i walkę na trasie!
Kategoria WYCIECZKI >150, TR




