INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.88 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Dane wyjazdu:
16.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Środa, 24 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

Do trzech razy sztuka - dwie burze ominęły Elbląg, a trzecia dopadła moje miasto i mnie też. Deszcz przy 22 stopniach to sama przyjemność :-).

Ze spraw rowerowych miało dzisiaj miejsce bardzo owocne spotkanie w temacie październikowego HARPAGANA, który po raz drugi będzie gościł w Elblągu i w jego okolicach.

Już dziś warto rezerwować sobie weekend 14-16 października 2011 r. :-).


Dane wyjazdu:
45.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:36.00 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Wtorek, 23 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

Dobrze i owocnie przepracowany dzień, co widać też na liczniku :-).


Dane wyjazdu:
24.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

O poranku lekka ulewa, a potem coraz ładniej i cieplej. Podobno od jutra afrykańskie upały :-).


Dane wyjazdu:
138.00 km 50.00 km teren
08:28 h 16.30 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:

DO OSTRÓDY-SZLAKAMI KRAINY KANAŁU ELBLĄSKIEGO

Niedziela, 21 sierpnia 2011 · | Komentarze 1

Pierwszy raz zdarzyło mi się całkowicie zmodyfikować trasę wycieczki. A wszystko przez odnalezioną mapę pt. ,,Kraina Drwęcy i Pasłęki'' na której dostrzegłem kilka ciekawych szlaków terenowych prowadzących w kierunku Ostródy. Niezmienione pozostało miejsce rozpoczęcia jazdy rowerami, jak i oczywiście główny kierunek jazdy :-).

TRASA: ŻABI RÓG-Florczaki-Białka-Niedźwiady-Tabórz-Plichta-Zawady Małe-Stare Jabłonki-Lubajny-OSTRÓDA-Międzylesie-OSTRÓDA-Czarny Róg-Śluza Zielona-Ludwikowo-Miłomłyn-Tarda-Słonecznik-Wenecja-Wilamowo-Małdyty-Sambród-Zielonka Pasłęcka-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG

A tutaj FOTORELACJA.

Blady świt powitał na Placu Dworcowym 5 osobową grupę, w skład której wchodziła debiutująca w naszych wycieczkach Bogna. W Pasłęku dosiadł się do nas Piotr, a z Żabim Rogu czekał KRZYSIEK, który 60 km miał już w nogach.

Bez zastanowienia ruszyliśmy przed siebie, zaliczając na wstępie stromy podjazd i podziwiając lokalną wersję Pustyni Błędowskiej, czyli zakład górniczy w Żabim Rogu.
We Florczakach pożegnaliśmy się na dłuższą chwilę z asfaltem i wjechaliśmy na okrężny szlak ZIELONY Łukta-Łukta. Nim dotarliśmy do połączenia ze szlakiem NIEBIESKIM też okrężnym Łukta-Łukta i on zaprowadził nas przez Tabórz skrajem rezerwatu ,,Sosny Taborskiej'', do Plichty. Tutaj wjechaliśmy na szlak CZERWONY, który nie jest oznakowany w terenie, ale jest na mapie. Nim dotarliśmy do DK 16 przy mogile wojennej w Zawadach.

Stąd już tylko 1 km dzielił nas od Starych Jabłonek, które sobie dokładnie obejrzeliśmy, zwłaszcza hotel ,,Anders'' i dwa sklepy :-). Zakupiliśmy prowiant na ognisko i nieopodal w lesie je popełniliśmy. W międzyczasie dojechał do nas Mirek, który DK 7 dotarł do Ostródy i tam padł ofiarą mojej zmiany planów wycieczki. Udało mu się jednak nas odnaleźć :-).

Po popasie tylko 10 km dzieliło nas od Ostródy, gdzie zaprowadził nas ZIELONY szlak rowerowy. Zajrzeliśmy jeszcze na śluzę Kanału Ostródzkiego w Zwierzewie o nazwie Mała Ruś. Mieliśmy tam okazję obejrzeć śluzowanie jachtu i łodzi wiosłowej.

Potem wróciliśmy do Ostródy i jadąc zbudowanym, jak i budującym się w dalszym ciągu bulwarem nad Jeziorem Drwęckim dotarliśmy do opustoszałego kąpieliska miejskiego. Nie wiem czy woda była za zimna, czy inne przyczyny spowodowały całkowity brak kąpiących się w jeziorze. Ten stan rzeczy zmieniło pojawienie się naszej grupy, chociaż do wody wszedłem tylko ja i Bogna :-). Krzysiek z Piotrem ,,Czik-Czuk'' wypożyczyli sobie kajak (ciekawe czemu nie rower wodny :-)), a reszta pojechała po niedługim czasie na lody.

W Ostródzie spojrzeliśmy jeszcze na budujący się amfiteatr, nowy stadion(zamknięty niestety) i zamek z muzeum miejskim. Do tego zobaczyliśmy cieszący się popularnością wyciąg dla narciarzy wodnych, kilka pomostów oraz stylowe drewniane mostki nad kanałami.

Po zakupach w naszej ulubionej, owadziej sieci sklepów ruszyliśmy w drogę powrotną :-). Na PKP, tak jak myślałem, nikt nie zamierzał czekać 2,5 godziny i wszyscy chcieli jechać rowerami. Mirek wrócił wariantem szybkim , czyli 80 km na DK 7, a my spokojnym patataj przez stare torowisko linii Elbląg-Ostróda wyjechaliśmy z miasta. Prowadził nas kolejny okrężny szlak ZIELONY Ostróda-Ostróda.

Zjechaliśmy z niego przed śluzą Zieloną na Kanale Elbląskim i już asfaltem dotarliśmy do Miłomłyna. Tutaj pojawiły się SZLAKI wytyczone i przez LGD z Elbląga ( niebieski), jak i przez Miłomłyn (czerwony). Tym drugim dotarliśmy do Tardy, a potem szlakiem ŻÓŁTYM do Wenecji. Że kanałów, ani innych atrakcji tu nie było szybko jechaliśmy dalej i w Małdytach wjechaliśmy na kolejny szlak , tym razem mój ulubiony, ŻÓŁTY bo prowadzący z Elbląga i do Elbląga :-). Nim dotarliśmy do Zielonki Pasłęckiej i dalej jechaliśmy już asfaltem w kierunku DK 7 na którą wjechaliśmy przed Pasłękiem. Na wysokości miasta pożegnał się z nami Piotr, a my wjechaliśmy na stary ślad DK7, gdzie położono już nowiutki asfalt i jechało się bajecznie.

Tak dotarliśmy do Elbląga, gdzie byliśmy kilka minut po godzinie 20. W Gronowie Górnym tata Bogny wyjechał po nią samochodem, bo powrót z Ostródy nie był dla niej najłatwiejszą sprawą. Całkiem nieźle sobie jednak radziła i okazała się twardą zawodniczką. Gratuluję życiowej jazdy :-).

Szlaki wschodniej części krainy Kanału Elbląskiego okazały się bardzo interesującą propozycją do rowerowej eksploracji. Ich zdecydowanym walorem jest fakt poprowadzenia gęstymi lasami, w których bardzo przyjemnie się jechało po całkiem dobrych nawierzchniach, nie poddających się intensywnym w ostatnich dniach opadom deszczu.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za wspólne kręcenie i do zobaczenia niebawem.

W PKP BYŁY NAWET WIESZAKI NA ROWERY © MARECKI

JEDNO Z UROKLIWYCH JEZIOR MAZUR ZACHODNICH - JEZIORO GIL © MARECKI

BOGNA I PIOTR NA SZLAKU © MARECKI

TABÓRZ I REZERWAT SOSNY TABORSKIEJ © MARECKI

STARE JABŁONKI-HOTEL ANDERS © MARECKI

PIECZEMY KIEŁBASKI :-) © MARECKI

ŚLUZA MAŁA RUŚ I ŚLUZOWY W AKCJI :-) © MARECKI

OSTRÓDA - WYCIĄG NART WODNYCH NA JEZIORZE DRWĘCKIM © MARECKI

OSTRÓDA-KANAŁ OSTRÓDZKI, HOTEL I PRZYSTAŃ STATKÓW © MARECKI

OSTRÓDA-ZAMEK KRZYŻACKI © MARECKI

OSTRÓDA-PRZESMYK JEZIORA DRWĘCKIEGO I MOST NA ROZEBRANEJ LINII KOLEJOWEJ OSTRÓDA-ELBLĄG © MARECKI

KANAŁ ELBLĄSKI W OKOLICACH ŚLUZY ZIELONA © MARECKI

TECHNIKA RELAKSACYJNA W WYKONANIU BOGNY ;-) © MARECKI


Dane wyjazdu:
30.00 km 1.00 km teren
01:41 h 17.82 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy: m
Rower:

ALLEYCAT DARECKI

Sobota, 20 sierpnia 2011 · | Komentarze 2

W kolejnej edycji elbląskiego Alleycata udało mi się zająć czwarte miejsce, co przy kompletnym braku formy, długiej trasie i turystycznym nastawieniu wydaje się być nieprawdopodobnym sukcesem :-).

Większość punktów kontrolnych była zlokalizowana w północnej części naszego miasta, kilka z nich wymagało użycia kredki świecowej, a punkt na ulicy Puchalskiego to było mistrzostwo świata ;-). Kto wie, gdzie w Elblągu jest ta ulica ręka do góry? :-)).

Pierwsze miejsce zajął TOMEK , drugi był Miki, a trzeci PIOTR ,,CZIK-CZUK''.

ALLEYCAT DARECKI 5 - NA STARCIE © MARECKI

ALLEYCAT DARECKI 5 - NA STARCIE © MARECKI

ORI-INICJATORKA ELBLĄSKICH ALLEYCATÓW © MARECKI

ROZDANIE MAP W MIASTECZKU ROWEROWYM © MARECKI

JEDEN Z KREDKOWYCH PUNKTÓW KONTROLNYCH © MARECKI

OBROŃCÓW POKOJU-PUNKT KONTROLNY NA SŁUPIE NA ŚRODKU PĘTLI TRAMWAJOWEJ © MARECKI

ULICA PUCHALSKIEGO- PUNKT KONTROLNY © MARECKI

PIOTR NA KOLEJNYM KREDKOWYM PUNKCIE © MARECKI


Afterek odbył się na gościnnej działce Dareckiego, gdzie niestety nie mogłem za długo przebywać. Dziękuję organizatorowi za przygotowanie fajnej trasy i ciekawych punktów kontrolnych i gratuluję lepszym ode mnie :-).
Kategoria ALLEYCAT


Dane wyjazdu:
24.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Piątek, 19 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

Pogoda dzisiaj rozdawała karty, ale udało się o 12 być na ulicy Chrobrego i przyjrzeć się prawie już gotowej drodze rowerowej od ronda Kościuszki/Agrykola/Chrobrego du ulicy Marymonckiej.

Na ponad 2 km odcinku znalazłem jednego babola w postaci za wysokiego krawężnika na rondzie od strony Agrykola. Poza tym cud-miód, gdyby jeszcze nawierzchnia DDR była asfaltowa :-p. Ale i tak doceniam właściwie oddalone latarnie, znaki na wysięgnikach i łagodne przejazdy rowerowe. No i mamy pierwszy w Elblągu ZNAK D-6A. Chyba że o czymś nie wiem?

Kilka fotek poniżej.
CHROBREGO RONDO-ZA WYSOKI KRAWĘŻNIK © MARECKI

KOŚCIUSZKI-KRAWĘŻNIKI NA PRZEJEŹDZIE SĄ OK © MARECKI

CHROBREGO- DOBRZE ODDALONE LAMPY, WYSOKIE ZNAKI © MARECKI

CHROBREGO-TUTAJ TEŻ KRAWĘŻNIKI OK © MARECKI

CHROBREGO-NOWA DROGA W KIERUNKU BAŻANTARNI I ZNAK D-6A © MARECKI

CHROBREGO-TU BĘDZIE ZJAZD Z DDR NA POLANĘ Z WIATAMI © MARECKI
Kategoria OR


Dane wyjazdu:
39.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

W końcu właściwa ilość kilometrów w pięknych okolicznościach przyrody.Na jutro zapraszam do udziału w wizji lokalnej na ul. Chrobrego. Sprawdzimy, czy wszystko jest OK w temacie powstającej DDR. Będę około 12.00 na rondzie przy ul. Kościuszki.


Dane wyjazdu:
27.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Środa, 17 sierpnia 2011 · | Komentarze 2

Dzisiaj na monitorach z publicznym internetem (stoją w kilku elbląskich urzędach) dostrzegłem ciekawe zjawisko.

TERMINAL INTERNETOWY © MARECKI


Na jednym terminalu zauważyłem stronę pewnego elbląskiego rowerzysty, a na drugim bardzo popularny w Polsce rowerowy serwis statystyczny i blog niejakiego Mareckiego :-)). Doprawdy ciekawe zjawisko ;-).

MOJA STRONA © MARECKI

MÓJ BLOG © MARECKI


Dane wyjazdu:
18.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy: m
Rower:

Standard

Wtorek, 16 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

Piękna pogoda i tylko mało czasu na jeżdżenie :-(.


Dane wyjazdu:
128.00 km 10.00 km teren
06:14 h 20.53 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy: m
Rower:

GRUBA KAŚKA Z WYSOCZYZNY ELBLĄSKIEJ

Sobota, 13 sierpnia 2011 · | Komentarze 0

Odwiedziny Nowego Monasterzyska i wycieczka z miejscowymi rowerzystami do pomnikowej sosny o wszystko mówiącej nazwie ,,Gruba Kaśka'' miałem rozpocząć o godzinie 10, ale że mnie nosiło to już o 6 rano pedałowałem w stronę Wysoczyzny Elbląskiej.

Jak już dotarłem na miejsce to byłem dobrze rozgrzany po przejechaniu 80 km na trasie:
ELBLĄG-Rubno-Kamionek Wielki-Łęcze-Pagórki-Ogrodniki-Milejewo-Młynary-Kurowo Braniewskie-Stare Siedlisko-Piórkowo-Chruściel-Nowe Wierzno-Jędrychowo-Włóczyska-węzeł Błudowo-techniczna wzdłuż S22-Nowe Monasterzysko.

Na miejscu zebrała się niezbyt liczna tym razem grupa 7 osób i ruszyliśmy nowiutkim asfaltem do Młynar. Za Młynarami w Gardynach wjechaliśmy na ścieżkę edukacyjną, na której pozycją nr 7 jest ,,Gruba Kaśka''. Drzewo jak na sosnę jest doprawdy imponujące, lat ma 300,wysokość to około 40m, zaś obwód 4 metry. Od dołu chroniona jest przez agresywne mrówki i stada komarów, tylko wiatr może jej zaszkodzić.

Nam bardziej zaszkodziły wrogo nastawione mrówki, toteż zbyt długo przy Kaśce nie postaliśmy :-). Droga powrotna to jazda lokalnym, terenowym skrótem do Błudowa, który dla mnie był odkryciem, a z Błudowa drogą techniczną wzdłuż S22, która pozbawiła resztek sił dzielnych, młodych rowerzystów :-). Licznik w Nowym Monasterzysku pokazywał 29 km.

Pozostało mi wrócić do Elbląga, co też zrobiłem jadąc trasą przez Milejewo, Piastowo i Dąbrowę.

Dziękuję ekipie za wspólną jazdę i do zobaczenia :-).
ŚCIEŻKA DYDAKTYCZNA © MARECKI

DOJEŻDŻAMY DO GRUBEJ KAŚKI © MARECKI

POD GRUBĄ KAŚKĄ © MARECKI

3/4 GRUBEJ KAŚKI © MARECKI

NIE MA SZANS NA OBJĘCIE KAŚKI :-) © MARECKI

CIELAKI MÓWIĄ ,,DZIEŃ DOBRY'' :-) © MARECKI

WIELKIE WIERZNO -WIEŚ Z DUSZĄ © MARECKI

MOST NA BAUDZIE © MARECKI

JĘDRYCHOWO-OBELISK © MARECKI

JĘDRYCHOWO-KOLEJNA WIEŚ Z DUSZĄ :-) © MARECKI

PROZA ŻYCIA-BRAMA SYSTEMU POBORU OPŁAT NA S22 :-) © MARECKI
Kategoria WYCIECZKI 50-150