INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Lipiec3 - 0
- 2026, Czerwiec27 - 13
- 2026, Maj28 - 12
- 2026, Kwiecień26 - 22
- 2026, Marzec25 - 10
- 2026, Luty27 - 17
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 39
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Dane wyjazdu:
24.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
O poranku lekka ulewa, a potem coraz ładniej i cieplej. Podobno od jutra afrykańskie upały :-).Dane wyjazdu:
138.00 km
50.00 km teren
08:28 h
16.30 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:
DO OSTRÓDY-SZLAKAMI KRAINY KANAŁU ELBLĄSKIEGO
Niedziela, 21 sierpnia 2011 · | Komentarze 1
Pierwszy raz zdarzyło mi się całkowicie zmodyfikować trasę wycieczki. A wszystko przez odnalezioną mapę pt. ,,Kraina Drwęcy i Pasłęki'' na której dostrzegłem kilka ciekawych szlaków terenowych prowadzących w kierunku Ostródy. Niezmienione pozostało miejsce rozpoczęcia jazdy rowerami, jak i oczywiście główny kierunek jazdy :-).TRASA: ŻABI RÓG-Florczaki-Białka-Niedźwiady-Tabórz-Plichta-Zawady Małe-Stare Jabłonki-Lubajny-OSTRÓDA-Międzylesie-OSTRÓDA-Czarny Róg-Śluza Zielona-Ludwikowo-Miłomłyn-Tarda-Słonecznik-Wenecja-Wilamowo-Małdyty-Sambród-Zielonka Pasłęcka-Bogaczewo-Komorowo Żuławskie-ELBLĄG
A tutaj FOTORELACJA.
Blady świt powitał na Placu Dworcowym 5 osobową grupę, w skład której wchodziła debiutująca w naszych wycieczkach Bogna. W Pasłęku dosiadł się do nas Piotr, a z Żabim Rogu czekał KRZYSIEK, który 60 km miał już w nogach.
Bez zastanowienia ruszyliśmy przed siebie, zaliczając na wstępie stromy podjazd i podziwiając lokalną wersję Pustyni Błędowskiej, czyli zakład górniczy w Żabim Rogu.
We Florczakach pożegnaliśmy się na dłuższą chwilę z asfaltem i wjechaliśmy na okrężny szlak ZIELONY Łukta-Łukta. Nim dotarliśmy do połączenia ze szlakiem NIEBIESKIM też okrężnym Łukta-Łukta i on zaprowadził nas przez Tabórz skrajem rezerwatu ,,Sosny Taborskiej'', do Plichty. Tutaj wjechaliśmy na szlak CZERWONY, który nie jest oznakowany w terenie, ale jest na mapie. Nim dotarliśmy do DK 16 przy mogile wojennej w Zawadach.
Stąd już tylko 1 km dzielił nas od Starych Jabłonek, które sobie dokładnie obejrzeliśmy, zwłaszcza hotel ,,Anders'' i dwa sklepy :-). Zakupiliśmy prowiant na ognisko i nieopodal w lesie je popełniliśmy. W międzyczasie dojechał do nas Mirek, który DK 7 dotarł do Ostródy i tam padł ofiarą mojej zmiany planów wycieczki. Udało mu się jednak nas odnaleźć :-).
Po popasie tylko 10 km dzieliło nas od Ostródy, gdzie zaprowadził nas ZIELONY szlak rowerowy. Zajrzeliśmy jeszcze na śluzę Kanału Ostródzkiego w Zwierzewie o nazwie Mała Ruś. Mieliśmy tam okazję obejrzeć śluzowanie jachtu i łodzi wiosłowej.
Potem wróciliśmy do Ostródy i jadąc zbudowanym, jak i budującym się w dalszym ciągu bulwarem nad Jeziorem Drwęckim dotarliśmy do opustoszałego kąpieliska miejskiego. Nie wiem czy woda była za zimna, czy inne przyczyny spowodowały całkowity brak kąpiących się w jeziorze. Ten stan rzeczy zmieniło pojawienie się naszej grupy, chociaż do wody wszedłem tylko ja i Bogna :-). Krzysiek z Piotrem ,,Czik-Czuk'' wypożyczyli sobie kajak (ciekawe czemu nie rower wodny :-)), a reszta pojechała po niedługim czasie na lody.
W Ostródzie spojrzeliśmy jeszcze na budujący się amfiteatr, nowy stadion(zamknięty niestety) i zamek z muzeum miejskim. Do tego zobaczyliśmy cieszący się popularnością wyciąg dla narciarzy wodnych, kilka pomostów oraz stylowe drewniane mostki nad kanałami.
Po zakupach w naszej ulubionej, owadziej sieci sklepów ruszyliśmy w drogę powrotną :-). Na PKP, tak jak myślałem, nikt nie zamierzał czekać 2,5 godziny i wszyscy chcieli jechać rowerami. Mirek wrócił wariantem szybkim , czyli 80 km na DK 7, a my spokojnym patataj przez stare torowisko linii Elbląg-Ostróda wyjechaliśmy z miasta. Prowadził nas kolejny okrężny szlak ZIELONY Ostróda-Ostróda.
Zjechaliśmy z niego przed śluzą Zieloną na Kanale Elbląskim i już asfaltem dotarliśmy do Miłomłyna. Tutaj pojawiły się SZLAKI wytyczone i przez LGD z Elbląga ( niebieski), jak i przez Miłomłyn (czerwony). Tym drugim dotarliśmy do Tardy, a potem szlakiem ŻÓŁTYM do Wenecji. Że kanałów, ani innych atrakcji tu nie było szybko jechaliśmy dalej i w Małdytach wjechaliśmy na kolejny szlak , tym razem mój ulubiony, ŻÓŁTY bo prowadzący z Elbląga i do Elbląga :-). Nim dotarliśmy do Zielonki Pasłęckiej i dalej jechaliśmy już asfaltem w kierunku DK 7 na którą wjechaliśmy przed Pasłękiem. Na wysokości miasta pożegnał się z nami Piotr, a my wjechaliśmy na stary ślad DK7, gdzie położono już nowiutki asfalt i jechało się bajecznie.
Tak dotarliśmy do Elbląga, gdzie byliśmy kilka minut po godzinie 20. W Gronowie Górnym tata Bogny wyjechał po nią samochodem, bo powrót z Ostródy nie był dla niej najłatwiejszą sprawą. Całkiem nieźle sobie jednak radziła i okazała się twardą zawodniczką. Gratuluję życiowej jazdy :-).
Szlaki wschodniej części krainy Kanału Elbląskiego okazały się bardzo interesującą propozycją do rowerowej eksploracji. Ich zdecydowanym walorem jest fakt poprowadzenia gęstymi lasami, w których bardzo przyjemnie się jechało po całkiem dobrych nawierzchniach, nie poddających się intensywnym w ostatnich dniach opadom deszczu.
Dziękuję wszystkim uczestnikom za wspólne kręcenie i do zobaczenia niebawem.

W PKP BYŁY NAWET WIESZAKI NA ROWERY© MARECKI

JEDNO Z UROKLIWYCH JEZIOR MAZUR ZACHODNICH - JEZIORO GIL© MARECKI

BOGNA I PIOTR NA SZLAKU© MARECKI

TABÓRZ I REZERWAT SOSNY TABORSKIEJ© MARECKI

STARE JABŁONKI-HOTEL ANDERS© MARECKI

PIECZEMY KIEŁBASKI :-)© MARECKI

ŚLUZA MAŁA RUŚ I ŚLUZOWY W AKCJI :-)© MARECKI

OSTRÓDA - WYCIĄG NART WODNYCH NA JEZIORZE DRWĘCKIM© MARECKI

OSTRÓDA-KANAŁ OSTRÓDZKI, HOTEL I PRZYSTAŃ STATKÓW© MARECKI

OSTRÓDA-ZAMEK KRZYŻACKI© MARECKI

OSTRÓDA-PRZESMYK JEZIORA DRWĘCKIEGO I MOST NA ROZEBRANEJ LINII KOLEJOWEJ OSTRÓDA-ELBLĄG© MARECKI

KANAŁ ELBLĄSKI W OKOLICACH ŚLUZY ZIELONA© MARECKI

TECHNIKA RELAKSACYJNA W WYKONANIU BOGNY ;-)© MARECKI
Kategoria SZLAKI LGD, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
30.00 km
1.00 km teren
01:41 h
17.82 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy: m
Rower:
ALLEYCAT DARECKI
Sobota, 20 sierpnia 2011 · | Komentarze 2
W kolejnej edycji elbląskiego Alleycata udało mi się zająć czwarte miejsce, co przy kompletnym braku formy, długiej trasie i turystycznym nastawieniu wydaje się być nieprawdopodobnym sukcesem :-).Większość punktów kontrolnych była zlokalizowana w północnej części naszego miasta, kilka z nich wymagało użycia kredki świecowej, a punkt na ulicy Puchalskiego to było mistrzostwo świata ;-). Kto wie, gdzie w Elblągu jest ta ulica ręka do góry? :-)).
Pierwsze miejsce zajął TOMEK , drugi był Miki, a trzeci PIOTR ,,CZIK-CZUK''.

ALLEYCAT DARECKI 5 - NA STARCIE© MARECKI

ALLEYCAT DARECKI 5 - NA STARCIE© MARECKI

ORI-INICJATORKA ELBLĄSKICH ALLEYCATÓW© MARECKI

ROZDANIE MAP W MIASTECZKU ROWEROWYM© MARECKI

JEDEN Z KREDKOWYCH PUNKTÓW KONTROLNYCH© MARECKI

OBROŃCÓW POKOJU-PUNKT KONTROLNY NA SŁUPIE NA ŚRODKU PĘTLI TRAMWAJOWEJ© MARECKI

ULICA PUCHALSKIEGO- PUNKT KONTROLNY© MARECKI

PIOTR NA KOLEJNYM KREDKOWYM PUNKCIE© MARECKI
Afterek odbył się na gościnnej działce Dareckiego, gdzie niestety nie mogłem za długo przebywać. Dziękuję organizatorowi za przygotowanie fajnej trasy i ciekawych punktów kontrolnych i gratuluję lepszym ode mnie :-).
Kategoria ALLEYCAT
Dane wyjazdu:
24.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Piątek, 19 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
Pogoda dzisiaj rozdawała karty, ale udało się o 12 być na ulicy Chrobrego i przyjrzeć się prawie już gotowej drodze rowerowej od ronda Kościuszki/Agrykola/Chrobrego du ulicy Marymonckiej.Na ponad 2 km odcinku znalazłem jednego babola w postaci za wysokiego krawężnika na rondzie od strony Agrykola. Poza tym cud-miód, gdyby jeszcze nawierzchnia DDR była asfaltowa :-p. Ale i tak doceniam właściwie oddalone latarnie, znaki na wysięgnikach i łagodne przejazdy rowerowe. No i mamy pierwszy w Elblągu ZNAK D-6A. Chyba że o czymś nie wiem?
Kilka fotek poniżej.

CHROBREGO RONDO-ZA WYSOKI KRAWĘŻNIK© MARECKI

KOŚCIUSZKI-KRAWĘŻNIKI NA PRZEJEŹDZIE SĄ OK© MARECKI

CHROBREGO- DOBRZE ODDALONE LAMPY, WYSOKIE ZNAKI© MARECKI

CHROBREGO-TUTAJ TEŻ KRAWĘŻNIKI OK© MARECKI

CHROBREGO-NOWA DROGA W KIERUNKU BAŻANTARNI I ZNAK D-6A© MARECKI

CHROBREGO-TU BĘDZIE ZJAZD Z DDR NA POLANĘ Z WIATAMI© MARECKI
Kategoria OR
Dane wyjazdu:
39.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Czwartek, 18 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
W końcu właściwa ilość kilometrów w pięknych okolicznościach przyrody.Na jutro zapraszam do udziału w wizji lokalnej na ul. Chrobrego. Sprawdzimy, czy wszystko jest OK w temacie powstającej DDR. Będę około 12.00 na rondzie przy ul. Kościuszki.Dane wyjazdu:
27.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Środa, 17 sierpnia 2011 · | Komentarze 2
Dzisiaj na monitorach z publicznym internetem (stoją w kilku elbląskich urzędach) dostrzegłem ciekawe zjawisko.
TERMINAL INTERNETOWY© MARECKI
Na jednym terminalu zauważyłem stronę pewnego elbląskiego rowerzysty, a na drugim bardzo popularny w Polsce rowerowy serwis statystyczny i blog niejakiego Mareckiego :-)). Doprawdy ciekawe zjawisko ;-).

MOJA STRONA© MARECKI

MÓJ BLOG© MARECKI
Dane wyjazdu:
18.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Wtorek, 16 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
Piękna pogoda i tylko mało czasu na jeżdżenie :-(.Dane wyjazdu:
128.00 km
10.00 km teren
06:14 h
20.53 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy: m
Rower:
GRUBA KAŚKA Z WYSOCZYZNY ELBLĄSKIEJ
Sobota, 13 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
Odwiedziny Nowego Monasterzyska i wycieczka z miejscowymi rowerzystami do pomnikowej sosny o wszystko mówiącej nazwie ,,Gruba Kaśka'' miałem rozpocząć o godzinie 10, ale że mnie nosiło to już o 6 rano pedałowałem w stronę Wysoczyzny Elbląskiej.Jak już dotarłem na miejsce to byłem dobrze rozgrzany po przejechaniu 80 km na trasie:
ELBLĄG-Rubno-Kamionek Wielki-Łęcze-Pagórki-Ogrodniki-Milejewo-Młynary-Kurowo Braniewskie-Stare Siedlisko-Piórkowo-Chruściel-Nowe Wierzno-Jędrychowo-Włóczyska-węzeł Błudowo-techniczna wzdłuż S22-Nowe Monasterzysko.
Na miejscu zebrała się niezbyt liczna tym razem grupa 7 osób i ruszyliśmy nowiutkim asfaltem do Młynar. Za Młynarami w Gardynach wjechaliśmy na ścieżkę edukacyjną, na której pozycją nr 7 jest ,,Gruba Kaśka''. Drzewo jak na sosnę jest doprawdy imponujące, lat ma 300,wysokość to około 40m, zaś obwód 4 metry. Od dołu chroniona jest przez agresywne mrówki i stada komarów, tylko wiatr może jej zaszkodzić.
Nam bardziej zaszkodziły wrogo nastawione mrówki, toteż zbyt długo przy Kaśce nie postaliśmy :-). Droga powrotna to jazda lokalnym, terenowym skrótem do Błudowa, który dla mnie był odkryciem, a z Błudowa drogą techniczną wzdłuż S22, która pozbawiła resztek sił dzielnych, młodych rowerzystów :-). Licznik w Nowym Monasterzysku pokazywał 29 km.
Pozostało mi wrócić do Elbląga, co też zrobiłem jadąc trasą przez Milejewo, Piastowo i Dąbrowę.
Dziękuję ekipie za wspólną jazdę i do zobaczenia :-).

ŚCIEŻKA DYDAKTYCZNA© MARECKI

DOJEŻDŻAMY DO GRUBEJ KAŚKI© MARECKI

POD GRUBĄ KAŚKĄ© MARECKI

3/4 GRUBEJ KAŚKI© MARECKI

NIE MA SZANS NA OBJĘCIE KAŚKI :-)© MARECKI

CIELAKI MÓWIĄ ,,DZIEŃ DOBRY'' :-)© MARECKI

WIELKIE WIERZNO -WIEŚ Z DUSZĄ© MARECKI

MOST NA BAUDZIE© MARECKI

JĘDRYCHOWO-OBELISK© MARECKI

JĘDRYCHOWO-KOLEJNA WIEŚ Z DUSZĄ :-)© MARECKI

PROZA ŻYCIA-BRAMA SYSTEMU POBORU OPŁAT NA S22 :-)© MARECKI
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
26.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Piątek, 12 sierpnia 2011 · | Komentarze 0
Takie tam spokojne patataj w pięknych okolicznościach przyrody. Czas na długi weekend :-).Dane wyjazdu:
25.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy: m
Rower:
Standard
Czwartek, 11 sierpnia 2011 · | Komentarze 2
Sakwy przeszły dzisiaj test obciążeniowy, jak i pogodowy, bo deszcz kapał na nie ponad godzinę. Wodoszczelność nie budzi zastrzeżeń, zawartość pozostała sucha.Załadunek dwóch zgrzewek (12 butelek) 2 litrowej wody i dynamiczna jazda po jednej z najgorszych ulic w Elblągu (Zagonowa), nie spowodowały urwania plastikowych haków. Sakwy nie hałasują na bagażniku, nie bujają na boki, zaczepy wyglądają solidnie. Obawę wzbudzają metalowe sprężynki przy zaczepach, nie jestem pewien czy przetrwają lata eksploatacji.
Montaż sakw na bagażniku Topeak jest bezproblemowy, ale wymaga użycia śrubokrętu.
Podczas załadunku zgrzewek uwidoczniła się największa wada sakw, czyli za krótkie paski zapinające. Sakwy dało się zapiąć, ale dłuższe paski pozwoliły by wykorzystać przestrzeń bagażową pod kominem.
A tak to sakwy mają ładny, niski profil, ale mniejszą ładowność. O ich rolowaniu w tej sytuacji nie ma oczywiście mowy, ale nie wydaje się to konieczne do utrzymania wodoszczelności. Materiał z którego są wykonane jest bardzo sztywny, przypomina brezent. Łatwy do utrzymania w czystości.
Porównując te sakwy do użytkowanych przeze mnie przez ostatnie 11 lat Crosso Expert widzę, że są one mniejsze z uwagi na brak możliwości wykorzystania przestrzeni pod kominem oraz brak zewnętrznych kieszeni (można je dokupić za dość astronomiczną cenę 92 zł/szt.). Pojemność podawana przez producenta to 50-60 litrów w zależności od zrolowania, ale wydaje się, że bliżej jest do 50 litrów bez rolowania.
Więcej napiszę po sezonie zimowym, który da szerszy obraz o szansach tych sakw u mnie :-).

SAKWY MSX© MARECKI

SAKWY MSX© MARECKI

SAKWY MSX© MARECKI

SAKWY MSX© MARECKI
Kategoria SERWIS




