Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2025

Dystans całkowity:1336.00 km (w terenie 150.00 km; 11.23%)
Czas w ruchu:54:09
Średnia prędkość:21.44 km/h
Maksymalna prędkość:59.00 km/h
Suma podjazdów:6018 m
Suma kalorii:16747 kcal
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:44.53 km i 4h 09m
Więcej statystyk

NIEZNANE ŻUŁAWY

Niedziela, 6 kwietnia 2025 · Komentarze(0)
Trasa: ELBLĄG-Wikrowo-Szopy-Gronowo Elbląskie-Kępniewo-Markusy-Jezioro-Karczowiska Górne-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Już wiem, że za tydzień czeka nas oryginalna i przygodowa trasa po Żuławach Elbląskich w ramach Miejskich Wycieczek Rowerowych. Jak tylko nie będzie w nadmiarze deszczu, to czeka na nas poza żuławską klasyką, czyli betonowymi płytami i brukami, także zielona trawa na wałach przeciwpowodziowych :-)

Ale spokojnie, wszystko jest przejezdne i na pewno Wam się spodoba. Chyba, że spadnie dużo deszczu ... ;-)

Dzisiejsza jazda miała dwa oblicza, z wiatrem i pod wiatr. Układ był dobry, bo z wiatrem leciałem przede wszystkim po asfaltach, a pod wiatr po płytach i po trawie. Także i tak by było powoli :-))

Od Markus to już była wojna, ale nie walczyłem, jechałem sobie 13-15 km/h i obserwowałem krajobraz na chwilę przed pełnym powrotem zielonego. 

To tu, to tam po Elblągu

Sobota, 5 kwietnia 2025 · Komentarze(0)
Jeździłem sobie szukając zapowiadanej przez wróży pogodowych zimy. Konkluzja jest jedna - nie panikować, jeździć :-). Jadąc pod wiatr jest nawet bardzo, bardzo ciepło.
Jutro poszukam dalej od Elbląga ;-)

To tu, to tam po Elblągu

Czwartek, 3 kwietnia 2025 · Komentarze(0)
Kategoria OR
To będzie jeden z największych rowerowych parkingów w Elblągu. Porto Vista (do niedawna Porta Mare) to 7 kamieniczek na Wyspie Spichrzów będących powierzchniami biurowymi, które już stoją gotowe nad rzeką Elbląg. 

Parking pomieści 40 rowerów (20 stojaków) i jest wyposażony w samoobsługową stację napraw rowerów. Powstał też stosowny przejazd rowerowy, także wygląda, że pomyślano o wszystkim.

Kilka zdjęć w załączeniu, a ja już marzę o widoku 40 zaparkowanych tam rowerów ;-)















ŚRODOWE LATARECZKI - DĘBINY nad PASŁĘKĄ

Środa, 2 kwietnia 2025 · Komentarze(0)
Trasa: ELBLĄG-Pomorska Wieś-Zastawno-Młynary-Nowica-Stare Siedlisko-Dębiny-Stare Siedlisko-Kurowo Braniewskie-Młynary-Nowe Monasterzysko-Milejewo-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)





Pojawiła się jakże unikatowa propozycja poprowadzenia środowych latareczkę, więc z chęcią ją podjąłem.

Ruszyliśmy do Dębin nad rzeką Pasłęką, miejsca pięknie odosobnionego od cywilizacji, zatopionego w zieleni i przeglądającego się w leniwie płynącej rzece, będącej wspaniałym miejsce na spływy kajakowe w rezerwacie przyrody.

Kierunek wycieczki został wskazany przez Pana Jacka Schulza, sołtysa Dębin i radnego Gminy Wilczęta, autora Dębiny Natura 2000 Kraina Mocy. Osoby, która zamierza rozkręcić na tym terenie turystykę rowerową i która zaprosiła elbląskich rowerzystów i rowerzystki w to piękne miejsce. Zaprosiła nie po raz ostatni, dodam od razu 😊

Nasz trasa, której trudność nie przestraszyła 8 osób, rozpoczęła się od razu od mocnego akcentu, którym jest podjazd dębicki. Nie wiem, co mi odbiło pędzić z zapałem pod górę, kiedy jeszcze czułem w nogach Gniezno 😉 No, ale na szczycie byłem pierwszy …

Potem DW 509 kręciliśmy kilometry aż do Nowicy za Młynarami, korzystając z dość sprzyjającego wiatru, który pomagał tak skutecznie, że o 18:40 byliśmy już w Dębinach.

Zanim zatrzymaliśmy się w domu Państwa Schulz zajrzeliśmy nad wspomnianą Pasłękę, do której dojazd prowadzi dobrze utrzymaną drogą leśną, dostępną dla rowerów szosowych. Po obejrzeniu rzeki i zrobieniu kilku zdjęć zawróciliśmy i korzystając z zaproszenia miłych Gospodarzy napiliśmy się kawy wspierając to sernikiem.

Czas szybko leciał, a że środa to jakby nie patrzył środek tygodnia pracy, to zdecydowanie za szybko trzeba było ruszać w drogę powrotną do Elbląga.

Zapowiadała się walka z wiatrem, ale ku naszemu zdziwieniu wiatr osłabł i poczuliśmy go zaledwie w kilku miejscach na trasie.

Droga powrotna wiodła nieco inaczej, zaliczyliśmy słaby asfalt do Kurowa Braniewskiego, a potem przez Młynary z postojem tam w sklepie zaczęliśmy po raz drugi tego wieczoru zdobywać Wysoczyznę Elbląską z kulminacją w Milejewie. Wspinaczka na odcinku Młynary-Nowe Monasterzysko była dla paru osób wyścigiem (czyste wariactwo!), tutaj wygrał Tomek 😉

Od Milejewa zaczął się najprzyjemniejszy odcinek wycieczki, czyli zjazd do Elbląga, który na rondzie Pionierów Oświaty osiągnęliśmy o godzinie 21:40.
Stąd każdy się rozjechał w sobie wiadomych kierunkach i zapewne poszedł spać 😉

Dziękuję wszystkim za dobrą i sprawną jazdę, a Państwu Schulz w imieniu grupy i swoim dziękuję za miłą gościnę i poczęstunek.