INFO

avatar Ten blog rowerowy prowadzi MARECKY z miasta Elbląg. Mam przejechane od 1995r. 318.150 kilometrów, czyli zaraz po raz ósmy okrążę równik :-). Pomykam po drogach i dróżkach z prędkością 20.85 km/h i tak jest OK.
Więcej o mnie.

MOJA STRONA INTERNETOWA

marecki.home.pl

KATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH

DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.

MOJE GALERIE

FOTOSIK (do 30.04.2023)



baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl 2008 button stats bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA

Wpisy archiwalne w kategorii

WYCIECZKI <50

Dystans całkowity:15419.00 km (w terenie 1778.50 km; 11.53%)
Czas w ruchu:704:48
Średnia prędkość:17.62 km/h
Maksymalna prędkość:72.00 km/h
Suma podjazdów:35158 m
Maks. tętno maksymalne:185 (100 %)
Maks. tętno średnie:152 (80 %)
Suma kalorii:80669 kcal
Liczba aktywności:371
Średnio na aktywność:41.56 km i 2h 19m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
43.00 km 0.00 km teren
02:41 h 16.02 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:127 m
Rower:BOCAS

MWR#100 NOWOŚCI FISZEWA

Niedziela, 22 lutego 2026 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Wikrowo-Jegłownik-Gronowo Elbląskie-Oleśno-Fiszewo-Oleśno-Gronowo Elbląskie-Jasionno-Karczowiska Górne-ELBLĄG

GPS

MAPA

GALERIA (z opisem)

Film dzięki uprzejmości Łukasza z kanału Rowerowe Wypady.





Tysiące kilometrów, setki uczestników, sto różnych wycieczek. Wycieczek łatwych, trudnych, zimnych i ciepłych, krótkich i nieco dłuższych, w deszczu i w słońcu. Z frekwencją i bez frekwencji. I z jedną, jedyną wycieczką przełożoną 😁

Tak prezentuje się w hasłowym skrócie historia 100 Miejskich Wycieczek Rowerowych. Imprez zapoczątkowanych w roku 2012 pod inną nazwą, z innym organizatorem i w innym cyklu czasowym. Nazwa „Miejska Wycieczka Rowerowa” pojawiła się w 2014 roku, a wkrótce głównym organizatorem został Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu. Od tego czasu wyjazdy odbywają się regularnie, co miesiąc.

Dziś projekt dojechał do symbolicznej „setki” a wycieczka numer 100 prowadziła do żuławskiego Fiszewa. W tej ciekawej wsi jest na czym oko zawiesić, a w poznaniu jej ciekawostek pomagał nam niezmordowany, będący z nami od samego początku, Leszek Marcinkowski, przewodnik-prezes PTTK Oddziału Ziemi Elbląskiej.

Zimowa aura ustąpiła jak na zamówienie i w dodatniej temperaturze przy symbolicznych przebłyskach słońca ruszyliśmy na Żuławy Elbląskie.

Żuławskie drogi nie były pokryte ani śniegiem, ani lodem i jazda była płynna. Przez Jegłownik i Gronowo Elbląskie dotarliśmy do Fiszewa, gdzie analizie poddaliśmy odbudowywany kościół, nową dzwonnicę na cmentarzu mennonicko-ewangelickim a na koniec zajrzeliśmy pod pomnik żołnierzy Powstania Listopadowego.

Na trasie nie mogło zabraknąć wafelków przygotowanych dzięki uprzejmości Gminy Elbląg, które zniknęły w mig i to pomimo zapowiedzi jubileuszowego tortu, który czekał na nas w Elblągu. Wsparcie energetyczne na trasie to ważna sprawa i nie wolno z niego rezygnować.

Droga powrotna prowadziła przez Gronowo Elbląskie i Karczowiska Górne do Elbląga, gdzie w siedzibie MOSiR-u przy ulicy Karowej wycieczkę zakończyliśmy wspólnym zjedzeniem okazałego i smakowitego tortu w towarzystwie kawy i herbaty.

Tutaj też zostały podbite pieczątki w książeczkach turystyki kolarskiej PTTK dla tych rowerzystek i rowerzystów, którzy biorą udział w konkursie na najbardziej aktywnego uczestnika MWR 2026.

Przypominam, że aby wziąć udział w grudniowym finale konkursu należy zebrać minimum 7 pieczątek z tegorocznych wycieczek, których zostało jeszcze 8. Same książeczki są do zakupu w siedzibie PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej przy ul. Krótkiej w cenie 10 zł sztuka.

Miejskie Wycieczki Rowerowe nie spoczywają na laurach i już 22 marca ruszymy na szukanie śladów kalendarzowej wiosny na trasie ku Młynarom. Tym samym rozpocznie się druga setka rowerowych wojaży promujących turystykę rowerową i przybliżających niewątpliwe piękno okolic Elbląga.

Tymczasem dziękuję Wam wszystkim za nieustającą chęć podróżowania na rowerach i aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dziękuję wszystkim partnerom, sponsorom i przyjaciołom, którzy pojawili się na przestrzeni lat przy Miejskich Wycieczkach Rowerowych. Bądźcie z nami w trakcie kręcenia kilometrów podczas kolejnych wypadów w drodze do MWR#200!😍

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu we współpracy z PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki, Urząd Gminy w Elblągu, Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej oraz Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego.





Dane wyjazdu:
49.00 km 0.00 km teren
02:17 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:-2.0
Podjazdy:111 m

ŚRODOWE LATARKI - NOWY DWÓR GDAŃSKI

Środa, 18 lutego 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Jazowa-Solnica-Nowy Dwór Gdański-Kmiecin-Solnica-Jazowa-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Latarki kontra zima 2:5 po siedmiu spotkaniach. Ale perspektywy są doskonałe i jednoznaczne 😁

Udało nam się pokręcić korbami na banalnej trasie do Nowego Dworu Gdańskiego. Banalnej, ale bezpiecznej i przewidywalnej, a to w lutym zawsze jest dobre.

Tym razem kobiety zostały w domach, a w zachodzącym słońcu kręciło 5 facetów. Stara droga krajowa nr 7 w zasadzie nadawała się na rower szosowy, ale dla pewności jechały 4 rowery MTB i jeden gravel. 

W Nowym Dworze Gdańskim zajrzeliśmy na stację kolei wąskotorowej, na bulwar nad Tugą i przyjrzeliśmy się iluminacji Żuławskiego Parku Historycznego. Potem nastąpił krótki odpoczynek kawowy na Orlenie, zgodnie z ideą Coffee Ride.

Droga powrotna z wiatrem w plecy minęła nie wiadomo kiedy i nawet moje kolczaste opony za bardzo nie spowalniały. A jak huczały przekraczając 25 km/h 😂

Dzięki Panowie za wspólne kręcenie i pogaduchy. 

I DLA UTRWALENIA:

Latarki – kilka prostych zasad A.D.2026.

1. Jeździmy wolniej – 20-22 km/h średnia (tempo) z trasy po asfalcie, średnia z trasy terenowej dopasowana do warunków,
2. Dla lubiących ścigać się są ustawki szosowe w ramach Elbląskich Ustawek Szosowych (https://www.facebook.com/groups/1541387222777761),
3. Grupa wyjeżdża razem i grupa wraca razem,
4. Nie wyprzedzamy prowadzącego,
5. Ubieramy się stosownie do pogody, uwzględniając w stroju konieczne postoje na trasie,
6. Wycieczki zaczynają się o 17:00 i trwają maksymalnie do godziny 22.
7. Niektóre wyjazdy będą miały charakter ,,Coffee Ride”, czyli główny postój będzie pod dachem lokalu w Pasłęku, Rychlikach, Nowym Dworze Gdańskim, Malborku i kto wie gdzie jeszcze.

Przypominam, że prędkość chwilowa a średnia to są dwa oddzielne zagadnienia.
Średnia (tempo) to prędkość, która powinna być widoczna na naszych licznikach w momencie zakończenia wycieczki. Uwzględnia jazdę i postoje. Średnia 20 – 22 km/h oznacza, że należy umieć jeździć na rowerze z prędkością około 23 – 25 km/h.

Prędkość chwilowa to prędkość uzależniona od kierunku wiatru, od ukształtowania terenu, od dobranego przełożenia, od jakości nawierzchni itd. Może to być i 50 km/h, może to być i 15 km/h.




Dane wyjazdu:
43.00 km 0.00 km teren
02:34 h 16.75 km/h:
Maks. pr.:26.00 km/h
Temperatura:-4.0
Podjazdy:110 m

ZIMOWE ŻUŁAWY

Wtorek, 10 lutego 2026 · | Komentarze 0

Trasa: Elbląg-Wikrowo-Jegłownik-Ząbrowo-Fiszewo-Gronowo Elbląskie-Karczowiska Górne-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)




Wielkimi krokami zbliża się setna (100) edycja Miejskich Wycieczek Rowerowych, które od 2012 roku pokazują piękno i ciekawostki okolic Elbląga. Wierzę mocno wraz z organizatorami i partnerami, że pogoda pozwoli zorganizować zaplanowany wyjazd do Fiszewa dokładnie w lutym, kiedy ten piękny jubileusz przypada. 

Dzisiaj ruszyłem z Dareckim rzucić okiem po raz pierwszy na zaplanowaną trasę. Zima trwa w pełni, ale do 22 lutego jeszcze trochę dni zostało. Odwilż, a najlepiej wiosna jest mocno pożądana 😉

Dzięki Daro za wspólną jazdę.




Dane wyjazdu:
47.00 km 16.00 km teren
04:13 h 11.15 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:-3.0
Podjazdy:195 m

WYSPA ESTYJSKA

Niedziela, 8 lutego 2026 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Kamionek Wielki-Nadbrzeże-Suchacz-Zalew Wiślany-Suchacz-Nadbrzeże-Kamionek Wielki-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem + Anna, Dorota, Agnieszka, Piotr, Marek, Marcin, Zdzisław, Zenon)





Po sprawdzeniu nawierzchni Zalewu Wiślanego w miejscu dość jednak odległym od Suchacza, gdzie niedzielna trasa miała się zacząć, miałem dziwne przeczucie, że tutaj będzie inaczej. I jazda będzie po świeżym śniegu, łatwa i przyjemna. 

I tak fatycznie było w drodze do Stawy Elbląg (Piotruś) - 4 km, kiedy to jechaliśmy osiągając prędkości nawet 10-12 km/h. Hamowanie zaczęło się przed samym Piotrusiem, śniegu przybyło i opony zaczęły się kopać. Wszystkie, poza fatbikem nomen omen Piotra, który miał najlepszy na te warunki rower. 5 cali szerokości robiło robotę, opony kolcowane nie miały tutaj za dużo do powiedzenia. A mnie ratowało, ale też tylko do czasu, przełożenie 30x51. 

Wycieczka odbywała się w dwóch grupach, 6 osób jechało na rowerach, 4 tuptały sobie z kijkami lub bez, a do Suchacza dotarły samochodem. Rowerowa ekipa była nieco szybsza, ale na Piotrusiu poczekaliśmy na piechurów, razem poszliśmy na Wyspę Estyjską - 2400 metrów od Stawy Elbląg, a potem już zupełnie spokojnie wróciliśmy do Suchacza - 5,5 km - idąc razem jak w jakiejś pielgrzymce po wodzie 😉

Dla większości uczestników i uczestniczek to był pierwszy raz na Zalewie Wiślanym. Myślę, że się podobało, chociaż do pełni szczęścia zabrakło wyraźnego słońca. Walczyło ono z chmurami, ale jednak walkę tę przegrało i z rzadko do nas świeciło. 

Może za tydzień wyjdzie ...

Dzięki za wspólną jazdę, chodzenie, pogaduchy i ogrom zdjęć. Galeria to tylu autorów jeszcze nie miała w historii tego bloga 😍







Dane wyjazdu:
39.00 km 10.00 km teren
03:16 h 11.94 km/h:
Maks. pr.:29.00 km/h
Temperatura:-14.0
Podjazdy:156 m

LODOWA ZŁOTA WYSPA, RZEKA ELBLĄG

Niedziela, 1 lutego 2026 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Kamionek Wielki-Nadbrzeże-Suchacz-Zalew Wiślany-Złota Wyspa-Nowakowo-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)





Motto: A kupcie Wy sobie opony z kolcami. Przynajmniej jedną 👌


Mija 15 lat od pamiętnego dla mnie roku 2011 kiedy to zaliczyłem z ekipą pierwszy i jedyny przejazd rowerem w poprzek Zalewu Wiślanego od Suchacza do Krynicy Morskiej via Piotruś i z powrotem do Tolkmicka.

Tegoroczna zima jest już zaskakująco długa, mrozi od dobrego miesiąca, a ostatnio to nawet mrozi dwucyfrowo. Po zalewie jeździ już prawie wszystko co ma koła, płozy, pewnie zaraz ruszy komunikacja autobusowa 😂

Grzechem było więc nie spróbować ponownej jazdy w poprzek, tym bardziej że pojawił się nowy obiekt na mapie Zalewu Wiślanego o nazwie Wyspa Estyjska.

Z dwójką kolegów ruszyliśmy więc na podbój tego zbiornika. Próby dotarcie na lód podjęliśmy od strony Nadbrzeża, ale tam wszystko okazało się ogrodzone, a bramy zamknięte.

Dotarliśmy więc do plaży w Suchaczu, która stanowi naturalną drogę na Zalew Wiślany. Powitała nas błyszcząca, za bardzo błyszcząca w słońcu tafla całkowicie zamarzniętego akwenu.

To oznaczało, że brakuje śniegu, który jest niezbędny, żeby każdy rower, a nie tylko ,,kolczasty” dał sobie radę z bezpieczną i efektywną jazdą. 

Ja kolce miałem, Marek z Braniewa także, a Endrju kolców nie miał. Plany jazdy do Krynicy Morskiej więc upadły a tuptać taki dystans to mi się nie chciało, bo nie po to mam rower 😁

Marek ruszył więc ku widocznej kilka km dalej Stawie Elbląg, zwanej też ,,Piotrusiem”.

Ja zaś postanowiłem towarzyszyć Andrzejowi w marszu na Złotą Wyspę, a dokładnie na położoną przy jej północnym brzegu zieloną wieżyczkę nawigacyjną zwaną ,,Andzia".

Lód był nierówny, moje monstra 2,25 cala Schwalbe Ice Spiker z 400 kolcami były w swoim żywiole, a Andrzej, który jest też ultrasem biegowym, zaczął sobie truchtać po tym lodzie, posługując się rowerem jako podpórką. Zdolny jest 👏

I tak to sobie dobiegliśmy/dojechaliśmy do Złotej Wyspy. W międzyczasie Marek obejrzał Piotrusia i dojechał do nas.

Razem zaczęliśmy eksplorację zachodniego brzegu Złotej Wyspy, od zawietrznej. Śniegu tutaj nadal było bardzo, bardzo mało. Zalew generalnie został popsuty przez poniedziałkową (26 stycznia) gołoledź, która śnieg przykryła ,,szklaną szybą” cienkiej, śliskiej powłoki. Opony z kolcami przebijały się do śniegu, zwykłe niestety nie.

Nie chcąc wchodzić na szerzej nieznane Jezioro Batorowskie zarządziłem przejście przez Złotą Wyspę, aby dotrzeć do ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego. Przygodowe przebijanie się przez trzcinę, jak jakieś dziki, nieco nas sponiewierało, ale chłopcy okazali się wyrozumiali 😉

Po drugiej stronie wylądowaliśmy na torze wodnym z Elbląga na kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną. Tutaj leżał śnieg i w końcu mogliśmy trochę sprawniej pokręcić korbami.

Zaraz zaczęła się rzeka Elbląg, którą dotarliśmy prawie do Nowakowa, wychodząc z zabetonowanej rzeki przed tamtejszą stacją pomp. Takich miejsc z teoretycznie płynącą wodą należy unikać, dlatego też dalej pojechaliśmy asfaltem na rzekę już nie wracając.

Wycieczka zakończyła się mało klasycznie, bo na Orlenie. Ale że jest to najnowszy elbląski Orlen (ul. Mazurska) to i trudno się dziwić ;-)

Dzięki Panowie za wspólne kręcenie, chodzenie i ogólnie za aktywną niedzielę.







Dane wyjazdu:
32.00 km 20.00 km teren
02:14 h 14.33 km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:-11.0
Podjazdy:276 m

WIEŻA NA GÓRZE SREBRNEJ

Sobota, 31 stycznia 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Piastowo-Ogrodniki-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem + filmik)




Pierwsza jazda nowego Treka prowadziła na szczyt Wysoczyzny Elbląskiej jakim jest Góra Srebrna, 198 metrów n.p.m. Na kolczastą wycieczkę wybrała się także Agnieszka, która na kolcowanych oponach jeździ dłużej ode mnie. 

Zaliczyliśmy białe GreenVelo, trochę asfaltu, bo kolce w moim nowym MTB muszą się ułożyć, były też zaspy i eleganckie lodowisko na drodze w okolicach Jeleniej Doliny. Zima w pełni.

Czy wieża jest widokowa, czy też nie to oceńcie sami - vide galeria - pamiętając tylko, że od kwietnia dojdą jeszcze liście na drzewach 😉

A rower? 

Cóż, na tych oponach to wygodna kolumbryna ważąca z termosem i torebką z 16 kg 😁 Jedzie toto 15 km/h, na zjazdach z 22 km, a jak dokręcę to mam na liczniku zawrotne 30 km/h. I bardzo dobrze, bo ja już nie muszę się nigdzie spieszyć 😂

Opony wydają piorunujące odgłosy na asfalcie, na zmrożonym śniegu zresztą też. W tym ostatnim idą dużo lepiej niż Schwalbe Marathon Winter, których gęsty bieżnik szybko zapychał się śniegiem.

A przełożenie 30x51 użyłem już na podjeździe koło Muszli Koncertowej w elbląskiej Bażantarni (kto zna to wie o czym piszę). Także nie sugerujcie mi wymiany zębatki korby na 32 czy 34 zęby bo tego nie zrobię 😛

Dalsze docieranie kolców jutro ....


Kategoria SERWIS, WYCIECZKI <50


Dane wyjazdu:
49.00 km 1.00 km teren
02:50 h 17.29 km/h:
Maks. pr.:29.00 km/h
Temperatura:-4.0
Podjazdy:109 m
Rower:BOCAS

MWR#99 CEGLANA ZAGRODA w POWALINIE

Niedziela, 25 stycznia 2026 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Kazimierzowo-Jazowa-Solnica-Nowy Dwór Gdański-Powalina-Marzęcino-Kępki-Bielnik II-Kazimierzowo-ELBLĄG

GPS

MAPA

GALERIA (z opisem)

Film dzięki uprzejmości Łukasza z kanału Rowerowe Wypady





Rok temu padał deszcz, teraz podczas inauguracyjnej Miejskiej Wycieczki Rowerowej był mróz. Nie jest łatwe te styczniowe rowerowanie, ale rowerzystki i rowerzyści spod znaku MWR łatwo nie odpuszczają.

Mimo obaw organizatorów 22 osoby zdecydowały się aktywnie spędzić czas na trasie do Ceglanej Zagrody w Powalinie koło Nowego Dworu Gdańskiego.


Na miejscu zbiórki przy napisie ELBLĄG na ulicy Wodnej odbyła się krótka kwesta na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której puszka już tradycyjnej była z nami i pojechała tym razem na żuławską trasę.

Sprawnie wykonaliśmy fotografię startową i ruszyliśmy przed siebie, bo podczas lekkiego mrozu dłuższe stanie w bezruchu wychładza organizm. A podczas pedałowania to co innego.

Ulice Nowodworska i Trasa Unii Europejskiej wyprowadziły nas z Elbląga i jadąc starą drogą krajową nr 7 pojechaliśmy przez Jazową i Solnicę do Nowego Dworu Gdańskiego. Kilometry powiększały się sprawnie, bo jechaliśmy z wiatrem, a asfalt był suchy i bez lodu.

Na rogatkach Nowego Dworu Gdańskiego grupa zmieniła kierunek jazdy i teraz było pod wiatr. Nie odczuliśmy go zbyt mocno by za 4 km zameldowaliśmy się w Powalinie, gdzie znajdował się nasz cel wycieczki: Izba Regionalna Ceglana Zagroda.

Tutaj czekali na nas właściciele, Państwo Koller, i rozpoczęło się zwiedzanie tego klimatycznego miejsca. Zaczęliśmy od mini skansenu narzędzi rolniczych, a skończyliśmy na pokoju w stylu lat 70-80 XX wieku.

W programie wizyty był także poczęstunek w postaci kawy, herbaty i ciast. Ceglana Zagroda to udany przykład połączenia historii z teraźniejszością dzięki zaangażowaniu jej właścicieli. Dziękujemy za miłą gościnę i zapoznanie nas z historią tego miejsca.

Po tym długim odpoczynku od naszych rowerów pozostało nam dokręcić na koniec 20 km do Elbląga. Pomimo czołowego wiatru poszło nam to bardzo sprawnie i o godzinie 15 byliśmy na miejscu, z którego o 10:00 ruszaliśmy.

Stąd grupa ruszyła do Ratusza Staromiejskiego, gdzie puszka wypełniona banknotami i monetami trafiła do sztabu WOŚP i została podliczona.

Szybko okazało się, że zebraliśmy podczas tej oryginalnej kwesty w drodze 509 zł 21 groszy. Ten wynik jest trzecim w dotychczasowej historii zbiórek prowadzonych podczas Miejskich Wycieczek Rowerowych. Biorąc pod uwagę trudne warunki pogodowe to naprawdę świetne osiągnięcie. Brawo Rowerowy Elbląg!

Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki, Gmina Elbląg, Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej i Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Była to 99 edycja Miejskich Wycieczek Rowerowych rozpoczynająca 13 sezon tych imprez. W lutym trasa numer 100 poprowadzi nas – jak zima pozwoli – do Fiszewa. Szczegóły niebawem.









Dane wyjazdu:
16.00 km 16.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:27.00 km/h
Temperatura:-7.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS

SNOW BIKE

Sobota, 24 stycznia 2026 · | Komentarze 0

Snow bike to trudna impreza. Albo nie ma śniegu - często, albo jest go za dużo - chyba nigdy 😂, albo jest spory mróz - dzisiaj. I to on pewnie zatrzymał większość rowerzystek i rowerzystów w domach. 

A było gorące ognisko, gorące kiełbaski, gorąca herbata i gorąca atmosfera. Na czerwonym szlaku i podejściu do Parasola też było ciepło. 

Dlaczego zostaliście w domach? 😁

GALERIA (+ Heniu)



Kategoria WYCIECZKI <50


Dane wyjazdu:
29.00 km 10.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:-12.7
Podjazdy:191 m

ŚRODOWE LATARKI - WIEŻA NA GÓRZE SREBRNEJ

Środa, 21 stycznia 2026 · | Komentarze 0

Trasa: ELBLĄG-Jagodnik-Piastowo-ELBLĄG

MAPA

GALERIA (z opisem)





Ruszając we dwóch z Krzyśkiem z miejsca zbiórki pomyślałem sobie w kontekście frekwencji: ,,No tak, dzisiaj to nie jest Beczka czy wernisaż" 😁 Dzisiaj była ciemna noc, mróz w okolicach 10 stopni i wspinaczka na najwyższą górę okolic Elbląga, Górę Srebrną. 

I w tym momencie dostrzegliśmy światełko na chodniku, które było rowerem Agnieszki. A za chwilę dołączyła nie wiadomo skąd Dorota i tak to stan osobowy latarek w chwilę uległ podwojeniu. No, tego się nie spodziewaliśmy 😍 

Zgodnie z planem pojechaliśmy ulicą Jagodową do Jagodnika, poruszając się po doskonale twardym, zmrożonym śniegu. Lodowiska nie było, trakcję rowery trzymały. W Jagodniku wróciliśmy do DW 504 i nią podjechaliśmy do Piastowa, gdzie stoi ta nowa konstrukcja. 

Sama Srebrna Góra była już celem wielu wyjazdów, więc dotarcie do niej zajęło nam chwilę. Wieża stoi na przedłużeniu drogi, nic nie trzeba szukać. widać nawet w ciemnościach bo okolica zyskała niedawno oświetlenie uliczne.

Wieża nie jest jeszcze oficjalnie odebrana technicznie, ale liczne ślady wskazują, że została już odbrana przez lokalną społeczność 😉

Weszliśmy i my, podziwiając solidną konstrukcję. I tylko sądzę, że widok z niej będzie ograniczony przez drzewa, które wysokością sięgają do ostatniego poziomu wieży. Teraz nie ma liści, to panorama jakaś jest, ale w sezonie ...

Przyjedzie się tutaj jeszcze nie raz, to się zobaczy jak to wygląda. 

Najkrócej na wieży przebywał Krzysiek, który złamał hak przerzutki i twardo, gołymi rękami na mrozie go wymienił, bo on z czymś takim jeździ jako zapas👏 Muszę się jeszcze dużo uczyć 🤦

Z Piastowa ruszyliśmy do Bażantarni, gdzie przy wiacie Wiktorówka rozpaliliśmy ognisko. Zjazd asfaltem w tym mrozie i pod wiatr był dawno nie odczuwanym zjawiskiem. Ja już chyba zapomniałem, jak to kiedyś się brykało. Lepiej było na GreenVelo w Bażantarni, bo las osłonił nas od wiatru.

Ognisko to może za dużo powiedziane, chociaż jak było zasilane benzyną to wyglądało bardzo okazale 😂 Generalnie to było takie tam małe palenisko, trzeba było walczyć o każdy płomień, bo drewno było mokre i bez rozpałek i suchych gałązek to byśmy w ogóle kiełbasek nie upiekli. 

W międzyczasie Agnieszka nas opuściła, a pojawił się nie wiadomo skąd Endrju na swoim nowym MTB. Vide galeria. Jego pojawienie się sytuacji nie zmieniło, bo zamiast przywieźć ogień to przywiózł coś innego 😉

Po tej kolacji pozostało udać się do domów. Zjazd koło muszli koncertowej był bardzo zimnym doznaniem, a za chwilę na ulicy Chrobrego padł rekord w postaci -12,7 stopni niejakiego Celsjusza.  Wanna po tych latarkach była jak raj 😂

Dziękuję Wam za wspólne kręcenie 👏






Dane wyjazdu:
44.00 km 10.00 km teren
02:23 h 18.46 km/h:
Maks. pr.:28.00 km/h
Temperatura:-7.0
Podjazdy:108 m

POWALINA

Niedziela, 18 stycznia 2026 · | Komentarze 2

Trasa: ELBLĄG-Władysławowo-Kazimierzowo-Jazowa-Solnica-Orliniec-Powalina-Marzęcino-Kępki-Bielnik Drugi-Bielnik Pierwszy-ELBLĄG

MAPA

GALERIA





Pierwsza w tym roku Miejska Wycieczka Rowerowa zapowada się prawdziwie zimowo. Ech, gdzie ten styczeń,  co to było +14 stopni na plusie 😂 Żeby jednak nasza jazda nie zrobiła się wyprawą i walką o przetrwanie na zasypanych śniegiem Żuławach Wiślanych pojechałem sprawdzić, co tam słychać na planowanej trasie. 

No i już wiem, ze mamy jedną możliwą asfaltową drogę do Ceglanej Zagrody w Powalinie. Druga jest bowiem lodowiskiem. Po dzisiejszym sprawdzeniu cała trasa uległa już uproszczeniu i lekkiemu skróceniu, a to może nie być koniec modyfikacji. Oby tylko nie spadł nam śnieg ... 😁

Trzymajcie kciuki za inaugurację sezonu MWR!



Kategoria WYCIECZKI <50