INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Maj24 - 7
- 2026, Kwiecień26 - 21
- 2026, Marzec25 - 10
- 2026, Luty27 - 17
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 37
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Wpisy archiwalne w kategorii
WYCIECZKI 50-150
| Dystans całkowity: | 58691.00 km (w terenie 5623.50 km; 9.58%) |
| Czas w ruchu: | 2744:55 |
| Średnia prędkość: | 21.00 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 205902 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 189 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (85 %) |
| Suma kalorii: | 963984 kcal |
| Liczba aktywności: | 662 |
| Średnio na aktywność: | 88.66 km i 4h 14m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
120.00 km
0.00 km teren
05:18 h
22.64 km/h:
Maks. pr.:65.00 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:1154 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
TARNÓW-KRAKÓW
Wtorek, 2 maja 2023 · | Komentarze 0
Trasa: TARNÓW-Czchów-Lipnica Murowana-Wieliczka-KRAKÓWMAPA
GALERIA (całość)
Dalej

Wyjazd z tarnowskiego Starego Miasta okazał się nad wyraz łatwy – wystarczyło jechać cały czas prosto, aby znaleźć się na DK 94. To był 2 maja, więc ruch o poranku trwał w najlepsze, ale krajówka miała dwie jezdnie, więc jechało się bezkonfliktowo.
Celem przedostatniego dnia były Wadowice, ale to był cel luźny, jak cały ten wyjazd :-)))
Za Tarnowem dość szybko skręciliśmy na południe, aby pokręcić trochę kilometrów przy Dunajcu. O Velo Dunajec słyszałem dużo dobrego, więc jak ujrzałem znaki tego ciekawego szlaku Małopolskich Tras Rowerowych to bez wahania na niego skręciliśmy. Istniało oczywiście jakieś tam ryzyko, że ładny asfalt po wale Dunajca zaraz się skończy i zostaniem z szosówkami w czarnej d...ie, no ale to nie GreenVelo w warmińsko-mazurskim ;-)
Prognozy pogody nie pozostawiały złudzeń, co do nadchodzącej fali opadów, które szły nam naprzeciw. Pytanie było kiedy i jak nas zleje. Pierwszej chmury uniknęliśmy skręcając właśnie z DK 94 w dolinę Dunajca.
I tak jadąc w pięknych okolicznościach Velo Dunajec dotarliśmy do Czchowa - co za trudna nazwa ;-) – aby obejrzeć znajdującą się tam tamę i elektrownię wodną na Dunajcu. Tworzy ona Jezioro Czchowskie, będące zbiornikiem retencyjnym dla tej groźnej momentami rzeki.
Tutaj zakończyliśmy naszą przygodę z Dunajcem i zaczęliśmy jazdę w kierunku Lipnicy Murowanej. Wsi znanej z corocznych konkursów na wielkanocną palmę , a mniej znanej z faktu, że w 2020 roku prowadziła przez nią trasa Maratonu Północ-Południe.
Teraz należało obejrzeć znajdujący się tutaj stylowy drewniany kościół św. Leonarda wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, co nie miało sensu w roku 2020 by byłem tutaj wtedy w środku nocy.
W Lipnicy zjedliśmy też sensacyjnie tanie lody w cenie 3,50 zł za gałkę. Szok! Zobaczcie, ile u was kosztują i czy mają … miodowe :-)
Za Lipnicą trasa zaczęła się wznosić i opadać, jechało się wybornie. Asfalty na ogół były eleganckie, słońce jeszcze świeciło a ruch był znikomy. Do tego widoki, których w okolicach Elbląga po prostu nie ma.
To wszystko zmieniło się przed Wieliczką. Kolejnym miastem z listy UNESCO, którego nigdy wcześniej nie odwiedziłem (tak jak Zamościa). Zanim do niego wjechaliśmy zaliczyliśmy pierwszy deszcz i wzmożony ruch samochodów na wąskiej DW 966.
Wieliczka to oczywiście przede wszystkim kopalnia soli i tam też się udaliśmy – konkretnie pod szyb Regis. Pod ziemię nie zjeżdżaliśmy, chociaż miało by to sens, bo zaczął padać deszcz.
Z Wieliczki rzut beretem dzielił nas od Krakowa, a trochę więcej km dzieliło nas od Starego Miasta w Krakowie. Też na liście UNESCO, ale parokrotnie już widzianego.
Na wjeździe do dawnej stolicy Polski dostaliśmy taki strzał wody, że dalsza jazda do Wadowic straciła cały urok i jak Roberto rzucił hasło: ,,A może tutaj śpimy?” to ochoczo je podchwyciłem. Co prawda prognozy na 3 maja też były słabiutkie, ale to miało być jutro :-))
Znaleźliśmy zatem stosowny hotel i już o godzinie 17 zaczęliśmy odpoczynek i wielkie suszenie. Jedzenie też było.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
119.00 km
3.00 km teren
05:49 h
20.46 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:489 m
Rower:BOCAS
GDAŃSK
Poniedziałek, 24 kwietnia 2023 · | Komentarze 2
Trasa: GDAŃSK-Przejazdowo-Koszwały-Cedry Małe-Dworek-Nowy Dwór Gdański-Solnica-Kazimierzowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)

Bikefitting w gdańskim VeloLAB to jedna z najlepszych rzeczy jakie mogła sobie zafundować Angelika przygotowująca się do swojego debiutu ultra na trasie Maratonu Elbląskiego.
Skorzystałem z okazji i ogarnąłem też swoje sprawy w Gdańsku do którego dotarliśmy pociągiem. Powrót odbył się już normalnym środkiem lokomocji i był pierwszym testem nowych ustawień roweru.
Wracaliśmy w towarzystwie Roberta, bo tego dnia wszystkie drogi prowadziły do Gdańska :-)
Zakończenie trasy na przedmieściach Elbląga i w samym mieście było spektakularne; już dawno tak nie lało z nieba. Takie tam miłe urozmaicenie nudnego słoneczka ;-)
Dzięki za wspólne kręcenie.
Kategoria 50/50, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
61.00 km
0.00 km teren
02:10 h
28.15 km/h:
Maks. pr.:58.00 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:537 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
PĘTLA TRENINGOWA
Niedziela, 23 kwietnia 2023 · | Komentarze 3
Trasa: ELBLĄG-Gronowo Górne-Janów-Przezmark-Gronowo Górne-Wilkowo-Kamiennik Wielki-Nowe Monasterzysko-Milejewo-Ogrodniki-Łęcze-ELBLĄGMAPA
Maraton Elbląski Maratonem Elbląskim, ale nie mogę zapominać o swojej imprezie sezonu ;-) Tour de Silesia to niby tylko 501 km ale 6,1 km przewyższeń sprawia, że to może być trudne. A jeszcze pogoda lipcowa też może swoje dorzucić...
Także wybrałem się na nieco poszerzoną pętlę treningową. Powiększoną o wspinaczkę do Przezmarka i zjazd do Gronowa Górnego. Potem już klasycznie. Abstrakcyjne prędkości: maksymalną i średnią zapewnił solidny wiatr, który jak w końcu zaczął wiać w twarz, to na Fromborskiej, gdzie miałem z górki. Tak to można podróżować :-))
Brzezina przed Przezmarkiem

Techniczna przy S22


Wiatraki nigdy się nie mylą i nigdy nie okłamią w kwestii, jak i skąd wieje. No, chyba że zepsute ;-)


Milejewo

Pagórki. Cesarski obelisk doczekał się tablicy. Uwaga: Nie znajduje się ona bezpośrednio przy kamieniu!




Zmiana pogody nadchodzi.

Selfiaczek z Zalewem Wiślanym :-))

Kategoria 50/50, TR, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
82.00 km
45.00 km teren
05:07 h
16.03 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:402 m
Rower:CUBE REACTION
NA TRASIE ULTRA WYSOCZYZNY
Sobota, 22 kwietnia 2023 · | Komentarze 4
Trasa: ELBLĄG-Jagodnik-Pagórki-Przybyłowo-Wysoki Bór-Ostrobrzeg-Kadyny-Suchacz-Nadbrzeże-Kamionek Wielki-ELBLĄGMAPA (UW Elbląg-Kadyny)
GPS (UW Elbląg-Kadyny)
GALERIA (z opisem)

Zadanie brzmiało bojowo: Sprawdzić oznakowanie trasy Ultra Wysoczyzny 80 km o wszystko mówiącej nazwie ,,Ryk Jelenia" przynajmniej do Kadyn i w razie potrzeby je uzupełnić lub naprawić. Sprawdzenia należało dokonać w nocy, gdyż zawodnicy tego najdłuższego dystansu ruszali na trasę o godzinie 5:00.
Co było robić - zaprosiłem do akcji jeszcze drugiego takiego jelenia i chwilę po 4 rano ruszyliśmy z Dąbrowy na trasę. Na szczęście nie musieliśmy z rowerami ganiać po szlaku niebieskim ,,górskim". bo wtedy zapewne zostalibyśmy dogonieni przez zawodników :-)) A tak to z bezpiecznym zapasem zmagaliśmy się z bezwzględnym terenem Wysoczyzny Elbląskiej, gdzie często obecność rowerów przeszkadzała w sprawnym poruszaniu się.
Oznakowanie wymagało tylko kilku niewielkich korekt; podobno gorzej wyglądało to w samym Elblągu, na krótszych dystansach. A dzikie i odległe odstępy lasów wysoczyzny jeszcze nie przyciągają w takim stopniu wandali i głupków.
Na trasie przebywaliśmy około 40 km przeżywając rozmaite stany emocjonalne: od radości swobodnego zjazdu do rozpaczy, jak na liczniku pojawiły się 22 procenty nachylenia terenu!
Naszą jazdę terenową zakończyliśmy w Kadynach, skąd dołem, przy Zalewie Wiślanym, pojechaliśmy sobie do Nadbrzeża, a stąd napędzani pięknym wiatrem w plecy szybko osiągnęliśmy Elbląg.
Podziękowania dla organizatorów z LaboSport za sposobność przydania się w akcji i gratulacje dla Andrzeja, który poza ultra jazdą rowerem, ukończył tą morderczą trasę w limicie czasu.
Ps. Wykorzystajcie ten GPS ;-) Niech się nie marnuje, naprawdę warto!
Kategoria 50/50, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
63.00 km
2.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:12.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu+
Piątek, 21 kwietnia 2023 · | Komentarze 2
Niby ciepło, ale kolan to ja bym jeszcze nie pokazywał, jak co niektórzy rowerzyści na mieście :-).A po pracy spokojna runda z Angeliką po Wysoczyźnie Elbląskiej ze szczególnym uwzględnieniem rowerowego maszkarona na GreenVelo przy DW 503 w Kamionku Wielkim.
GALERIA

Widoczna powyżej droga rowerowa powstała w celu skanalizowania ruchu rowerowego na szlaku GreenVelo poza jezdnią drogi wojewódzkiej nr 503 w Kamionku Wielkim. Inwestycja jeszcze nie jest ukończona.
Oto dlaczego nie należy z niej korzystać JADĄC POD GÓRĘ, od Nadbrzeża w kierunku Łęcza
- 1.Droga rowerowa jest bardziej stroma i nachylona niż biegnąca obok jezdnia, czyli bardziej męczy, zwłaszcza młodszych stażem i młodych wiekiem rowerzystów,
- 2.Droga rowerowa jest dłuższa, ma charakter interwałowy, czyli bardziej męczy.
- 3. Droga jest wykonana z polbruku, który z czasem potrafi się luzować, co sprawi, że podjazd będzie jeszcze trudniejszy,
- 4. Wjazd na nią wymaga wykonania lewoskrętu, co jest najniebezpieczniejszym manewrem rowerowym w ruchu drogowym,
- 5.Jest na niej duże ryzyko zderzenia czołowego z innym rowerem, poruszającym się z dużą prędkością na zjeździe,
- 6.Barierki przy drodze uniemożliwiają ucieczkę poza drogę,
- 7.Przejazd rowerowy zmusza do przecięcia drogi wojewódzkiej nr 503, jadąc jezdnią mamy cały czas pierwszeństwo i brak konieczności hamowania/zatrzymania się w celu ustąpienia pierwszeństwa,
- 8.Nie dostrzegam żadnej zalety tej inwestycji i dlatego rekomenduję podjeżdżać asfaltem drogi
wojewódzkiej, chociaż mam świadomość, że grozi to mandatem i jest nielegalne w
świetle przepisów.
A oto dlaczego nie należy z niej korzystać JADĄC Z GÓRY, od Łęcza w kierunku Nadbrzeża: - 1.Droga rowerowa jest wąska, bardziej stroma i nachylona niż biegnąca obok jezdnia, czyli sprzyja rozwinięciu dużej prędkości, która jest niebezpieczna przy braku umiejętności rowerowych,
- 2.Droga rowerowa jest dłuższa i pokręcona, a zjazd jezdnią drogi wojewódzkiej jest bezpieczniejszy, szybszy i zupełnie prosty,
- 3. Droga jest wykonana z polbruku, który z czasem potrafi się luzować, co sprawi, że zjazd grozi wpadnięciem między kostki/w dziurę i upadkiem,
- 4. Wjazd na nią wymaga wykonania lewoskrętu, co jest najniebezpieczniejszym manewrem rowerowym w ruchu drogowym,
- 5.Jest na niej duże ryzyko zderzenia czołowego z innym rowerem, poruszającym się z wysiłkiem i meandrującym na podjeździe po całej szerokości drogi,
- 6.Liczne barierki przy drodze sprawiają, że najmniejszy błąd kierowania na dużej prędkości albo przy poślizgu skończy się wjechaniem w nie i upadkiem z ryzykiem połamania się/zniszczenia roweru albo i gorzej,
- 7.Przejazd rowerowy zmusza do przecięcia drogi wojewódzkiej nr 503, jadąc jezdnią mamy cały czas pierwszeństwo i brak konieczności hamowania/zatrzymania się w celu ustąpienia pierwszeństwa,
- 8.Nie dostrzegam żadnej zalety tej inwestycji i
dlatego rekomenduję zjeżdżać asfaltem drogi wojewódzkiej, chociaż mam
świadomość, że grozi to mandatem i jest nielegalne w świetle przepisów.
Inwestycja Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie jest też widoczna w Suchaczu, gdzie na płaskim, króciutkim, odcinku powstała mijanka tej samej drogi wojewódzkiej, także w celu wyrzucenia rowerów jadących GreenVelo poza jezdnię.
Kategoria GREENVELO, WYCIECZKI 50-150, 50/50
Dane wyjazdu:
109.00 km
0.00 km teren
04:50 h
22.55 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:895 m
Rower:TREK DOMANE SL 4
FROMBORK-TRENINGOWO
Poniedziałek, 10 kwietnia 2023 · | Komentarze 6
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Suchacz-Kadyny-Tolkmicko-Pogrodzie-Frombork-Wielkie Wierzno-Rucianka-Nowe Monasterzysko-Kamiennik Wielki-Milejewo-Piastowo-ELBLĄGMAPA
Popołudniowa runda po Wysoczyźnie Elbląskiej w jeszcze piękniejszych niż ostatnio okolicznościach pogody z Angeliką i Robertem prowadziła śladem Maratonu Elbląskiego (zostały dokładnie 2 miesiące) z Kamionka Wielkiego do Fromborka, a potem zaczął się mocno pokręcony powrót. Przegoniliśmy adeptkę ultra - szykującą się do pierwszego startu w Maratonie Elbląskim i swojej nowej życiówki - do Wierzna Wielkiego a potem wjechaliśmy na coraz lepiej znaną drogę techniczną przy S22.
Do tego doszedł ,,kultowy" podjazd z węzła Frombork w kierunku Karszewa pokonany oczywiście przez wszystkich w siodle (Robert jechał trasę na Wigry 3!) z prędkością 13 km/h. W sumie wyszło prawie 900 metrów przewyższeń na 100 km pętli. To sumarycznie znacznie, znacznie więcej niż na Maratonie Elbląskim. Polecam także to kółeczko wszystkim przygotowującym się do imprezy :-)
W Elblągu Angelika z Robertem dokręciła do równego dystansu 100 km na drodze rowerowej wzdłuż Fromborskiej, a po co ja to robiłem to doprawdy nie wiem :-)) Setka to u mnie wskoczyła bez dodatkowych zabiegów ;-)
Jest moc!
Tryb: zima i tryb: opalamy się ;-)

Ryżowe pola w Krasnym Lesie ;-)

Młode byczki w Kadynach

Angelika w Nowince

Roberto w Nowince

Roberto i Angelika w Chojnowie

Frombork

Rada Starszych zmienia Angelice rower :-))

Wielkie Wierzno

Na granicy Wysoczyzny Elbląskiej przy węźle Frombork na S22

Odblaski dobra rzecz ;-)

Big Trio w strojach zimowych ;-)

Kategoria 50/50, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
116.00 km
0.00 km teren
05:14 h
22.17 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
WYSOCZYZNA ELBLĄSKA - TRENINGOWO
Sobota, 8 kwietnia 2023 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Suchacz-Kadyny-Tolkmicko-Pogrodzie-Rychnowy-Milejewo-Młynary-Kurowo Braniewskie-Rucianka-Nowe Monasterzysko-Kamiennik Wielki-Milejewo-ELBLĄGMAPA
Popołudniowa runda po Wysoczyźnie Elbląskiej w pięknych okolicznościach pogody z Angeliką i Robertem prowadziła śladem Maratonu Elbląskiego z Kamionka Wielkiego do Pogrodzia, a potem zaczął się mocno pokręcony powrót. Przegoniliśmy adeptkę ultra - szykującą się do pierwszego startu w Maratonie Elbląskim i swojej nowej życiówki - dwa razy przez Milejewo, czyli najwyżej położoną miejscowość Wysoczyzny Elbląskiej.
Do tego doszedł ,,,kultowy" podjazd z węzła Frombork w kierunku Karszewa i trochę interwałów technicznej przy S22. W sumie wyszło ponad 900 metrów przewyższeń na 100 km pętli. To sumarycznie znacznie, znacznie więcej niż na Maratonie Elbląskim. Polecam to kółeczko wszystkim przygotowującym się do imprezy :-)
Atrakcjami poza rowerowymi było dość bliskie spotkanie z dwoma łosiami nieopodal Rucianki i moje całkiem bliskie zderzenie czołowe z hulajnogą elektryczną Bolta na Kościuszki. Zdemolowałem pijaną użytkowniczkę, ale mi się spieszyło to służb nie wzywałem. Pani jechała sobie ,,po angielsku" na drodze rowerowej i wyłoniła się nadspodziewanie szybko zza pleców swojego partnera.
Strat w sprzęcie w sumie nie odnotowałem (podstawka licznika pękła, ale wszystko jest dalej funkcjonalne) i lekko nawala mnie udo w które chyba wbiła się kiera hulajnogi.
Ech, ciepło się zrobiło ...








Kategoria 50/50, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
89.00 km
0.00 km teren
03:56 h
22.63 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:1.0
Podjazdy:716 m
Rower:BOCAS
ŚRODOWE LATARECZKI - TRENINGOWE
Środa, 5 kwietnia 2023 · | Komentarze 4
Trasa: ELBLĄG-Łęcze-Suchacz-Kadyny-Tolkmicko-Pogrodzie-Brzezina-Huta Żuławska-Milejewo-Kwietnik-Kamiennik Wielki-Milejewo-Piastowo-ELBLĄGMAPA
Dwa miesiące do Maratonu Elbląskiego skłaniają do realizacji własnej wersji środowych latareczek. Kristofer dzisiaj zaproponował Żuławy Wiślane, ja zaś zasugerowałem Angelice i Sylwii, że korzystniej będzie treningowo pokonać zjazdy i podjazdy Wysoczyzny Elbląskiej. Częściowo po trasie Maratonu Elbląskiego dla lepszego jej poznania i utrwalenia, rzecz jasna :-)
Wyszła z tego niezła pętla z ponad 700 metrami przewyższeń, czyli 1/3 tego co na całym Maratonie Elbląskim. Oj będzie się działo w weekend 10/11 czerwca :-)) Brawo Dziewczyny!
Sylwia i Angelika

Zalew Wiślany i Wyspa Estyjska

Kategoria 50/50, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
64.00 km
0.00 km teren
03:28 h
18.46 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:233 m
Rower:BOCAS
MWR#72 POMOSTY BĄGARCKIE
Niedziela, 2 kwietnia 2023 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Raczki Elbląskie-Krzewsk-Dzierzgonka-Stare Dolno-Święty Gaj-Bągart-Jasna-Zwierzno-Markusy-Jezioro-Karczowiska Górne-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)

Pierwsza, kalendarzowo wiosenna Miejska Wycieczka Rowerowa prowadziła w dolinę rzeki Dzierzgoń przez którą ponad 2000 lat temu położono specjalną drogę, nazwaną pomostami bągarckimi. Dzięki starym mapom mogliśmy zapoznać się z ich usytuowaniem.
Grupa ponad 20 osób wyjechała z Elbląga przez Raczki Elbląskie i popychana bardzo sprzyjającym wiatrem z północy szybko nabijała kilometry w kierunku Świętego Gaju. Towarzyszyło nam ładne, wiosenne słońce i jechało się naprawdę przyjemnie. Radość nieco mącił fakt, że było wiadomo iż droga powrotna do Elbląga będzie wiodła pod wiatr i trzeba będzie stoczyć z nim walkę.
Za Świętym Gajem zjechaliśmy nad rzekę Dzierzgoń i stanęliśmy nad jej brzegiem na granicy wsi Bągart. Obecny z nami Leszek Marcinkowski, przewodnik elbląskiego PTTK zapoznał nas z historią tego miejsca. Obejrzeliśmy też w centrum wsi pomnik poświęcony miejscowym ofiarom I wojny światowej. Tutaj też był dobry moment na rozdanie słodyczy przygotowanych przez Gminę Elbląg, gdyż teraz czekała na nas jazda pod wiatr, dość mocno wyczerpująca fizycznie.
Z Bągartu do Jasnej pojawił się jeszcze mały podjazd na szczycie którego ujrzeliśmy … zabudowania Elbląga. To było jednak pozornie blisko, bo jeszcze przejechaliśmy przez Jasną, Zwierzno i Markusy. W końcu osiągnęliśmy Karczowiska Górne i dopiero stąd kilka kilometrów dzieliło nas od ronda Bitwy Warszawskiej, gdzie nasza wycieczka się zakończyła.
Tutaj każdy z uczestników posiadający książeczkę turystyki kolarskiej PTTK otrzymał okolicznościowy stempel poświadczający udział w Miejskiej Wycieczce Rowerowej i już można było jechać do domu.
Miejskie Wycieczki Rowerowe organizowane są przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, we współpracy z: PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Salon-Serwis Rowerowy Wadecki i Gminą Elbląg.
Na kolejnej Miejskiej Wycieczce Rowerowej widzimy się 7 maja. Będziemy kręcić ponownie po płaskich Żuławach Wiślanych, aby znaleźć się na Lisiej Górze. Szczegóły niebawem.
Kategoria 50/50, MIEJSKIE WYCIECZKI, SZLAKI LGD, WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
115.00 km
0.00 km teren
05:32 h
20.78 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:974 m
Rower:BOCAS
MARATON ELBLĄSKI - KRÓTKI OBJAZD TRASY 2023
Piątek, 31 marca 2023 · | Komentarze 2
Trasa: ELBLĄG-Kamionek Wielki-Suchacz-Kadyny-Tolkmicko-Pogrodzie-Frombork-Braniewo-Gronowo-Braniewo-Rucianka-Nowe Monasterzysko-Kamiennik Wielki-Milejewo-Piastowo-ELBLĄGMAPA
GALERIA (z opisem)
Motto: Co za nocka! ;-)

Dni do Maratonu Elbląskiego ubywają nieubłaganie, a doświadczenie mówi, że będą biec jeszcze szybciej ;-)
Pogoda nie mogła więc stanąć na przeszkodzie w odbyciu jazdy testowej dla zawodniczek zamierzających pokonać w dobę 10-11 czerwca 444 km trasy dookoła dawnego województwa elbląskiego.
Parę startową stanowiła mieszanka doświadczenia i entuzjazmu, czyli Sylwia – aktualna mistrzyni Maratonu Elbląskiego oraz Angelika – debiutantka na ultra, dla której to będzie pierwsza próba pokonania trasy i rekordu życiowego, w czym z pewną taką nieśmiałością pomagam.
Założeniem wyjazdu było:
- pokazanie, omówienie i nauczenie pierwszych 50 kilometrów imprezy, do Braniewa włącznie, tak aby oszczędzać nawigację tam, gdzie jej użycie nie jest konieczne oraz nie być zaskoczonym ilością i stylem podjazdów,
- przyjrzenie się braniewskim Orlenom, aby zaplanować efektywną strategię ich wykorzystania w dniu próby,
- i rzecz najważniejsza: należało sprawdzić, czy maksymalny limit czasowy dla Braniewa określony w ściągawce jest dla dziewczyn osiągalny.
W gratisie dostaliśmy od pogody – do powyższych założeń – lekki łomot deszczowy, co na pewno nie ułatwiło jazdy, a zwłaszcza zjazdów, a już całkiem samodzielnie dziewczyny zdecydowały o wydłużeniu trasy objazdu do Gronowa, gdzie trasa maratonu skręca na wschód.
Elbląg opuściliśmy kilka minut po godzinie 18 w strugach deszczu, który w okolicach Rubna przeszedł na chwilę w ulewę. Także wejście w wycieczkę było wzorcowe, hitchockowe ;-) Na trasie padało na nas regularnie do Suchacza, potem chwilę za Tolkmickiem a ostatecznie deszcz odstąpił przed Braniewem. Wszystko precyzyjnie i zgodnie z prognozami, które oczywiście znaliśmy :-)
Dziewczyny pokonały trzy główne górki bez problemów, bez postojów i jakby bez wysiłku. Dłuższy, 6 minutowy, postój zrobiliśmy na rynku w Tolkmicku, gdzie nieco mokrej odzieży wylądowało w sakwach, a w zamian wyjąłem stamtąd trochę suchych gadżetów z których skorzystała głównie Angelika. Niestety, w sakwie zabrakło butów i skarpetek :-))
Do Braniewa na Orlen wyjazdowy przy DK 54 dotarliśmy o godzinie 20:40, co wypełniło idealnie czas 3 godzin przewidziany w ściągawce maratonowej. Nadszedł czas na ogarnięcie ciepłych napojów i przyjrzenie się ofercie tego niezbyt wypasionego Orlenu. Mieliśmy na to około 30 minut co dziewczyny wykorzystały w całości.
Tutaj też zapadła decyzja dokręcenia łącznie 12 km (tam i z powrotem) do granicy z Rosją w Gronowie. Rzuciliśmy okiem na zakręt trasy maratonu na wschód i ruszyliśmy do Elbląga.
Po powrocie do Braniewa zajrzeliśmy jeszcze na drugi Orlen przy drodze wojewódzkiej nr 504 (DW 504), który był już nieczynny. Droga krajowa nr 54 (DK 54) doprowadziła nas w mgłach do węzła Chruściel na S22 a dalej jechaliśmy w całkowitym spokoju. Spokoju samochodowym, bo mgły i świecące oczy na poboczu nakazywały zachować wzmożoną czujność.
Droga techniczna przy S22 doprowadziła nas do Kamiennika Wielkiego, gdzie skręciliśmy na Milejewo, zdobywając tym samym szczyt Wysoczyzny Elbląskiej. Dziewczyny nawet nie pisnęły, że o spaniu nie wspomnę :-)
Stąd pozostało zjechać do Elbląga, gdzie najpierw Angelika udała się na zasłużony odpoczynek, a z Sylwią udaliśmy się na Stare Miasto, gdzie czekał na nią mąż w samochodzie, którym pojechali do domu.
Przejechaliśmy łącznie około 110 km uzyskując prawie 1000 metrów przewyższeń! (na całym Maratonie Elbląskim jest 2187 metrów).
To nie była łatwa wycieczka, nieprzypadkowo zresztą tak zaplanowana. Doświadczenia trudnych treningów są bezcenne w przypadku jechania imprezy w warunkach podobnych. A jak 10 czerwca będzie świeciło słońce to tylko się cieszyć ;-)
Szacunek dla Pań za podjęcie próby i eleganckie pokonanie niełatwej trasy. Mam nadzieję, że się podobało – bo mi bardzo ;-) To była bardzo ładna – faktycznie i w przenośni – nocka.
Co do planów, to przewiduję jeszcze jazdę całonocną z Elbląga do Pasłęka (dokładnie do Drużna) po trasie Maratonu Elbląskiego. Start odbędzie się dokładnie w godzinie Maratonu Elbląskiego i w zgodzie ze ściągawką. Dystans do pokonania będzie wynosił 160 km po trasie ME i jeszcze z 15 km dojazdu do Elbląga. Termin będzie podany z wyprzedzeniem, dostępny dla wszystkich zapisanych i jeszcze się wahających :-)
Kategoria 50/50, MARATON ELBLĄSKI, WYCIECZKI 50-150




