INFO
Więcej o mnie.
MOJA STRONA INTERNETOWA
marecki.home.plKATALOG ŻUŁAWSKICH DOMÓW PODCIENIOWYCH
DOMY PODCIENIOWE Z XVIII/XIX w.MOJE GALERIE
FOTOSIK (do 30.04.2023)
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
MOJE POJAZDY
ARCHIWUM BLOGA
- 2026, Czerwiec16 - 10
- 2026, Maj28 - 12
- 2026, Kwiecień26 - 22
- 2026, Marzec25 - 10
- 2026, Luty27 - 17
- 2026, Styczeń28 - 39
- 2025, Grudzień27 - 6
- 2025, Listopad27 - 35
- 2025, Październik29 - 19
- 2025, Wrzesień25 - 4
- 2025, Sierpień30 - 17
- 2025, Lipiec25 - 25
- 2025, Czerwiec22 - 20
- 2025, Maj29 - 6
- 2025, Kwiecień30 - 14
- 2025, Marzec28 - 24
- 2025, Luty25 - 17
- 2025, Styczeń27 - 35
- 2024, Grudzień26 - 28
- 2024, Listopad27 - 34
- 2024, Październik27 - 16
- 2024, Wrzesień27 - 28
- 2024, Sierpień26 - 13
- 2024, Lipiec22 - 19
- 2024, Czerwiec27 - 16
- 2024, Maj29 - 22
- 2024, Kwiecień28 - 21
- 2024, Marzec28 - 21
- 2024, Luty24 - 10
- 2024, Styczeń29 - 19
- 2023, Grudzień28 - 16
- 2023, Listopad29 - 25
- 2023, Październik26 - 22
- 2023, Wrzesień28 - 36
- 2023, Sierpień27 - 8
- 2023, Lipiec26 - 38
- 2023, Czerwiec29 - 28
- 2023, Maj32 - 22
- 2023, Kwiecień26 - 36
- 2023, Marzec30 - 19
- 2023, Luty20 - 21
- 2023, Styczeń29 - 29
- 2022, Grudzień26 - 27
- 2022, Listopad26 - 16
- 2022, Październik27 - 25
- 2022, Wrzesień27 - 34
- 2022, Sierpień26 - 21
- 2022, Lipiec29 - 37
- 2022, Czerwiec26 - 29
- 2022, Maj24 - 20
- 2022, Kwiecień27 - 19
- 2022, Marzec28 - 17
- 2022, Luty25 - 18
- 2022, Styczeń31 - 36
- 2021, Grudzień24 - 23
- 2021, Listopad25 - 19
- 2021, Październik28 - 13
- 2021, Wrzesień28 - 22
- 2021, Sierpień25 - 26
- 2021, Lipiec27 - 27
- 2021, Czerwiec29 - 25
- 2021, Maj29 - 30
- 2021, Kwiecień28 - 29
- 2021, Marzec28 - 25
- 2021, Luty25 - 55
- 2021, Styczeń26 - 29
- 2020, Grudzień24 - 23
- 2020, Listopad13 - 4
- 2020, Październik27 - 33
- 2020, Wrzesień26 - 51
- 2020, Sierpień27 - 32
- 2020, Lipiec15 - 34
- 2020, Czerwiec29 - 107
- 2020, Maj29 - 55
- 2020, Kwiecień26 - 89
- 2020, Marzec10 - 23
- 2020, Styczeń1 - 6
- 2019, Grudzień23 - 43
- 2019, Listopad22 - 37
- 2019, Październik21 - 47
- 2019, Wrzesień22 - 16
- 2019, Sierpień23 - 35
- 2019, Lipiec23 - 31
- 2019, Czerwiec27 - 80
- 2019, Maj26 - 35
- 2019, Kwiecień28 - 35
- 2019, Marzec27 - 43
- 2019, Luty24 - 32
- 2019, Styczeń25 - 53
- 2018, Grudzień22 - 33
- 2018, Listopad24 - 51
- 2018, Październik26 - 75
- 2018, Wrzesień24 - 79
- 2018, Sierpień14 - 13
- 2018, Lipiec27 - 60
- 2018, Czerwiec29 - 54
- 2018, Maj30 - 47
- 2018, Kwiecień23 - 37
- 2018, Marzec26 - 43
- 2018, Luty24 - 86
- 2018, Styczeń27 - 65
- 2017, Grudzień20 - 43
- 2017, Listopad26 - 32
- 2017, Październik26 - 18
- 2017, Wrzesień29 - 36
- 2017, Sierpień22 - 36
- 2017, Lipiec27 - 35
- 2017, Czerwiec28 - 37
- 2017, Maj28 - 26
- 2017, Kwiecień24 - 25
- 2017, Marzec29 - 22
- 2017, Luty24 - 24
- 2017, Styczeń28 - 41
- 2016, Grudzień25 - 33
- 2016, Listopad12 - 13
- 2016, Październik7 - 5
- 2016, Wrzesień30 - 39
- 2016, Sierpień27 - 51
- 2016, Lipiec21 - 14
- 2016, Czerwiec29 - 26
- 2016, Maj26 - 140
- 2016, Kwiecień29 - 15
- 2016, Marzec26 - 56
- 2016, Luty22 - 27
- 2016, Styczeń24 - 44
- 2015, Grudzień29 - 25
- 2015, Listopad25 - 37
- 2015, Październik28 - 19
- 2015, Wrzesień25 - 24
- 2015, Sierpień25 - 20
- 2015, Lipiec18 - 16
- 2015, Czerwiec28 - 35
- 2015, Maj26 - 22
- 2015, Kwiecień25 - 9
- 2015, Marzec27 - 30
- 2015, Luty27 - 17
- 2015, Styczeń30 - 58
- 2014, Grudzień26 - 32
- 2014, Listopad26 - 35
- 2014, Październik30 - 61
- 2014, Wrzesień32 - 30
- 2014, Sierpień25 - 58
- 2014, Lipiec20 - 25
- 2014, Czerwiec28 - 68
- 2014, Maj31 - 51
- 2014, Kwiecień27 - 35
- 2014, Marzec27 - 46
- 2014, Luty27 - 52
- 2014, Styczeń26 - 46
- 2013, Grudzień27 - 42
- 2013, Listopad24 - 13
- 2013, Październik25 - 33
- 2013, Wrzesień24 - 28
- 2013, Sierpień11 - 36
- 2013, Lipiec25 - 20
- 2013, Czerwiec28 - 45
- 2013, Maj27 - 28
- 2013, Kwiecień25 - 38
- 2013, Marzec27 - 44
- 2013, Luty26 - 24
- 2013, Styczeń25 - 19
- 2012, Grudzień25 - 28
- 2012, Listopad27 - 42
- 2012, Październik27 - 38
- 2012, Wrzesień29 - 22
- 2012, Sierpień13 - 136
- 2012, Lipiec27 - 23
- 2012, Czerwiec26 - 50
- 2012, Maj27 - 57
- 2012, Kwiecień27 - 43
- 2012, Marzec27 - 42
- 2012, Luty27 - 42
- 2012, Styczeń23 - 43
- 2011, Grudzień23 - 51
- 2011, Listopad25 - 45
- 2011, Październik27 - 40
- 2011, Wrzesień26 - 16
- 2011, Sierpień25 - 15
- 2011, Lipiec8 - 36
- 2011, Czerwiec25 - 54
- 2011, Maj26 - 64
- 2011, Kwiecień23 - 34
- 2011, Marzec27 - 68
- 2011, Luty22 - 50
- 2011, Styczeń28 - 52
- 2010, Grudzień31 - 103
- 2010, Listopad31 - 84
- 2010, Październik31 - 47
- 2010, Wrzesień29 - 40
- 2010, Sierpień30 - 61
- 2010, Lipiec31 - 64
- 2010, Czerwiec31 - 58
- 2010, Maj31 - 72
- 2010, Kwiecień32 - 72
- 2010, Marzec32 - 75
- 2010, Luty28 - 53
- 2010, Styczeń31 - 133
- 2009, Grudzień31 - 88
- 2009, Listopad30 - 42
- 2009, Październik32 - 55
- 2009, Wrzesień30 - 57
- 2009, Sierpień31 - 62
- 2009, Lipiec31 - 34
- 2009, Czerwiec31 - 18
- 2009, Maj32 - 18
- 2009, Kwiecień31 - 11
- 2009, Marzec31 - 16
- 2009, Luty28 - 7
- 2009, Styczeń31 - 10
- 2008, Grudzień31 - 21
- 2008, Listopad30 - 26
- 2008, Październik31 - 7
- 2008, Wrzesień30 - 12
- 2008, Sierpień31 - 17
- 2008, Lipiec31 - 20
- 2008, Czerwiec30 - 27
- 2008, Maj31 - 5
- 2008, Kwiecień30 - 12
- 2008, Marzec31 - 29
- 2008, Luty29 - 6
- 2008, Styczeń31 - 8
Dane wyjazdu:
15.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Czwartek, 6 sierpnia 2020 · | Komentarze 2
Trzy wiadukty, cztery samoloty - obecny dojazd do pracy to chyba najlepsze, co mogło mnie spotkać :-))



Dane wyjazdu:
25.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Środa, 5 sierpnia 2020 · | Komentarze 2
Darecki, ja Ci zwracam honor za to konsekwentne, wieloletnie używanie słowa ,,Milicja'' :-)). Starszych trzeba się słuchać :-)))

Milicjanta-policjanta pozdrawiam i dziękuję za pozowanie. Gratulacje za świetnie utrzymany zabytek :-). Ewentualnych anonimowych hejterów informuję, że motor nie jechał po ścieżce rowerowej.
Dane wyjazdu:
60.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu +
Wtorek, 4 sierpnia 2020 · | Komentarze 0
Poza spokojnym patataj po mieście poprowadziłem czwartą z popołudniowych wycieczek pod hasłem,,Wakacje z MOSiR-em’’. Ruszyło na nią 16 osób.Zebrały się one nieprzypadkowo na dziedzińcu elbląskiej Galerii El, bowiem to ta instytucja opiekuje się formami przestrzennymi stojącymi na terenie całego miasta. Celem naszej wycieczki był bowiem nowy szlak form przestrzennych, jedna z trzech nowych tras miejskich.
MAPA
GALERIA

Szlak form przestrzennych Elbląga został oznakowany w zeszłym roku i jest jednym z trzech szlaków miejskich, obok szlaku parków i szlaku zabytków, które pozwalają lepiej poznać Elbląg. Obejmuje kilkadziesiąt obiektów zlokalizowanych w przestrzeni publicznej miasta.
Wykorzystując przewagę zasięgu rowerów nad chodzeniem pieszo, dotarliśmy też do form będących poza oficjalnym szlakiem.
Wycieczka rozpoczęła się od odwiedzenia najbardziej na zachód wysuniętej formy przestrzennej umieszczonej na skrzyżowaniu ulic Nowodworskiej i Trasy Unii Europejskiej. Następnie dotarliśmy w okolice Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej na ulicy Lotniczej. Potem przez park Traugutta i park Dolinka mijając kolejne rzeźby dojechaliśmy do Bażantarni, gdzie na polanie nad muszlą koncertową znajduje się kolejna instalacja.
Wisienką na torcie naszej jazdy była wspinaczka na Modrzewinę do jednej z trzech form kinetycznych na terenie Elbląga. Wracając do centrum Elbląga obejrzeliśmy jeszcze sławnego ,,Batmana’’, czyli formę przestrzenną na skrzyżowaniu ulic Płk. Dąbka i Piłsudskiego.
Do jazdy po mieście wykorzystaliśmy ścieżki rowerowe oraz ulice o mniejszym natężeniu ruchu. Kiedy było to konieczne, korzystaliśmy z chodników. Wycieczka po mieście ma swoją specyfikę, ale nie mieliśmy problemów z pokonaniem trasy najeżonej skrzyżowaniami, sygnalizacjami i przejściami dla pieszych.
Na trasie wycieczki używaliśmy aplikacji na telefony komórkowe o nazwie ELBLĄG SZLAKI, w której są opisy wszystkich form przestrzennych, jak też dwóch pozostałych szlaków miejskich. Grupa miała także zapewnione wsparcie energetyczne w postaci słodyczy ufundowanych przez Biuro Podróży Variustur, które szczególnie ucieszyły najmłodszych uczestników jazdy.
Cieszył widok młodych adeptów turystyki rowerowej, z których najmłodszy miał 3,5 roku i pokonał samodzielnie kilka kilometrów wspomagając się jazdą w przyczepce rowerowej doczepionej do roweru mamy. Zaś jego sześcioletni brat całą niełatwą trasę pokonał w siodle. Brawo!
Wycieczka zakończyła się na Placu Jagiellończyka po przejechaniu 26 km w łącznym czasie 3 godzin. Bardzo dziękuję wszystkim za przybycie i wspólną, bezpieczną jazdę.
Ostatni ze szlaków – Starego Miasta - obejrzymy i przejedziemy we wtorek, 18 sierpnia. Start o godzinie 17 z dziedzińca Biblioteki Elbląskiej.
Organizatorem wycieczki podczas akcji "Wakacje z MOSiR-em" był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wraz ze współorganizatorami: Urząd Miejski w Elblągu, PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, VARIUSTUR – Biuro Podróży, Salon Rowerowy – Wadecki, NEKSUS – serwis rowerowy.
Kategoria WYCIECZKI <50
Dane wyjazdu:
48.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:41.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Poniedziałek, 3 sierpnia 2020 · | Komentarze 0
Dane wyjazdu:
117.00 km
1.00 km teren
05:55 h
19.77 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:12.0
Podjazdy:2195 m
Rower:BOCAS
SUCHACZ EVERESTING
Niedziela, 2 sierpnia 2020 · | Komentarze 0
Trasa: ELBLĄG-Jelenia Dolina-Łęcze-Bogdaniec-Suchacz-Łęcze-Suchacz (10x)-Łęcze-Jelenia Dolina-ELBLĄGGPS EV
MAPA EV
MAPA (całość)
GALERIA (z opisem)

Dość dawno Darecki rzucił Robertowi – pochłoniętemu przez jazdę na Księżyc i inne ciała niebieskie – zadanie objechania 12 ulic Księżycowych w Polsce. Tak dla urozmaicenia jego jazdy dookoła komina zbierającej ponad 400.000 km w ciągu 10 lat. Ja zaś podałem hasło Suchacz everesting, czyli zabawne ale sportowe zdobywanie metrów przewyższeń, tak aby osiągnąć 8848 m, czyli wysokość Mount Everestu (Czomolungmy). Wyzwanie to jest realizowane na różnych podjazdach, ja zaproponowałem odcinek Suchacz-Łęcze-Bogdaniec-Suchacz, czyli z poziomu Zalewu Wiślanego na Wysoczyznę Elbląską i z powrotem.
Lata mijały, ulice Księżycowe były zaliczane w ilościach hurtowych – ciągle zresztą powstają nowe – ale o everestingu zrobiło się cicho. Aż niedawno na fejsie wpadło w moje łapska ogłoszenie o elblążaninie Łukaszu Tazuszel - śmiałku , który postanowił sportowy wyczyn połączyć z akcją charytatywną na rzecz malutkiej Marysi, która wymaga wsparcia w leczeniu. Wiedziałem, że muszę też tam być :-)
Oczywiście, nie na całości wyzwania bo takiej wytrzymałości psychicznej, aby tyle km kręcić w kółko to ja nie mam, ale przynajmniej kilka podjazdów zrobić w tym jakże szczytnym celu.
I tak od słowa należało przejść do czynów, więc zwołałem zbiórkę o północy na Placu Jagiellończyka na której nie spotkałem … nikogo. Och, Wy śpiochy :-) A taka piękna pełnia była.
Samotnie zatem pokręciłem sobie do Suchacza, gdzie bardziej zaniepokoiłem się totalną ciszą – poza muzyką z lokalnej plaży – na trasie everestingu tuż przed godziną 2, czyli momentem startu do wyzwania. Po chwili okazało się, że Łukasz ruszył z leśnego parkingu między Łęczem a Suchaczem, gdzie jego brat zaparkował samochód serwisowy. A ja zaś sobie czekałem na skrzyżowaniu w Suchaczu, widząc wcześniej zjeżdżającego Roberta, który swój everesting – jak dowiedziałem się potem – zaczął już o północy.
Spotkaliśmy się zatem o 2:04 i wspólnie przez chwilę zaczęliśmy wspinać się do Łęcza. Różnica w rowerach a i zapewne w wytrenowaniu była jednak zbyt duża, aby ta wspólna jazda trwała długo. Szybko odpadłem od Łukasza i każdy z nas swoim tempem nabijał metry przewyższeń. Zamierzałem z 4-5 razy zaliczyć wjazd i zjazd a potem wrócić do Elbląga. Jak jednak na pierwszym podjeździe odpiąłem sakwy od roweru i w ten sposób odchudziłem Bocasa o dobre 3 km poczułem, że mogę więcej z siebie dać :-). Sakwy zaległy w samochodzie brata Łukasza, Michała a ja jak kozica pognałem do Łęcza.
Pierwszą nawrotkę zrobiłem nieco na czuja, bo nie widziałem strzałki nawrotowej. Szybki zjazd i zacząłem drugi podjazd podczas którego z takim zapamiętaniem wypatrywałem strzałki w Łęczu, ze dotarłem do centrum wsi. Chwilę potem dowiedziałem się od Łukasza, że chyba deszcz ją zmył i teraz punkt nawrotki wskazuje pachołek na poboczu.
I tak mijając się z Łukaszem i z Robertem kręciliśmy się jak te chomiki w kółko na pętli długości 3800 metrów w górę i 3800 metrów w dół. Podjazd zajmował mi około 17-18 minut, zjazd 7-8 minut czyli oczywiście zdecydowanie za krótko ;-).
Podczas 5 podjazdu dowiedziałem się, że ktoś … ukradł pachołek drogowy z pobocza w Łęczu. W ciemnościach minęły nas może z 3-4 samochody na tym odcinku i doprawdy trudno uwierzyć, że komuś chciało się zatrzymać auto i go zabrać, albo i po prostu wrzucić w krzaki. Masakra :-(
Nie utrudniło to jednak jazdy, gdyż już dobrze wiedzieliśmy gdzie należy zawrócić po zakończonym podjeździe.
W międzyczasie poczułem głód i zatrzymałem się przy Michale, który dał mi sakwy w których miałem małe co nieco na ząb. Potem jeszcze dorzuciłem kanapkę od Roberta, który postój zrobił autem na punkcie widokowym Wzgórze Klepacza – Michał stacjonował na wiatach Nadleśnictwa Elbląg przed (za) krzyżówką z DW 503.
I znowu mogłem kręcić kilometry na tym moim kowadle o nazwie Bocas. W nim sama stopka waży około 1 kg, czyli pewnie tyle co całe tylne koło Łukaszowego Bianchi :-)
Zaczynało się już robić niebiesko, niebawem pojawiły się klimatyczne mgły a ja polowałem na wschód słońca. No, ale jednak za dużo drzew uniemożliwiło to skutecznie.
Upolowałem za to chłopaków w Łęczu i wykorzystałem do zrobienia pamiątkowej fotki. Łukasz idzie dzisiaj na swój życiowy rekord w jeździe non-stop i nie mam raczej wątpliwości, że wyjdzie z tej próby zwycięsko. Będzie kolejny ultras z niezwykle mocną głową, bo taka jazda w kółko wymaga niezłej odporności.
Ja po jedenastym ujrzeniu tablicy ELBLĄG 18 miałem już dość i wspinając się po raz ostatni (w sumie 11 podjazdów i 10 kompletów góra-dół) do Łęcza zabrałem od Michała z samochodu sakwy, dociążyłem rower i ruszyłem do domku :-). Zdążyłem jeszcze poznać Dawida, który przyjechał wspierać Łukasza o poranku i w ten sposób mój udział w everestingu dobiegł końca.
Dziękuję Panowie za wspólne kręcenie.
Po tym przydługim wstępie czas na rzecz najważniejszą, czyli skupmy się na chorej Marysi. Pomóc można w bardzo prosty sposób, wystarczy kliknąć ten link i dalej kierować się informacjami na stronie. Szybko, sprawnie i intuicyjnie. Warto pomagać.
Kategoria WYCIECZKI 50-150
Dane wyjazdu:
39.00 km
0.00 km teren
01:59 h
19.66 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy:250 m
Rower:BOCAS
MWR#44 INTERWAŁY PRZY S22
Niedziela, 19 lipca 2020 · | Komentarze 0
Trasa:ELBLĄG-Gronowo Górne-Kamiennik Wielki-Milejewo-Ogrodniki-Jelenia Dolina-ELBLĄGGPS
MAPA
GALERIA (z opisem)

Podczas trzeciej odsłony tegorocznych Miejskich Wycieczek Rowerowych na elbląskie fanki i fanów turystyki rowerowej czekała trudna trasa na Wysoczyźnie Elbląskiej. Trudna z uwagi na liczne zjazdy i podjazdy, wymagające niezłej kondycji fizycznej.
Rowerowe interwały przy drodze S22 to nic innego jak kilka podjazdów i kilka zjazdów na odcinku Gronowo Górne-Kamiennik Wielki. Ich podjechanie okazało się trudniejsze niż przewidywałem z uwagi na upał panujący na trasie. Niemniej, nikt nie musiał prowadzić roweru co świadczy, że nie było dzisiaj z nami osób nieprzygotowanych.
W organizację wycieczki zaangażowany był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu, Nadleśnictwo Elbląg, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUW, Biuro Podróży Variustur, Urząd Gminy w Elblągu i Salon Rowerowy Wadecki.
Na trasę ruszyło z ronda Kaliningrad 26 osób, które nie przestraszyły się panującego już o godzinie 10 upału i nominalnie krótkiej, bo tylko 28 km trasy ale z 250 metrami przewyższeń.
Nie zawsze bowiem ilość kilometrów mówi nam o trudności danej wycieczki. Często jest tak, że liczy się trasa wycieczki, dlatego zawsze warto przyjrzeć się profilowi wysokościowemu danej trasy, który jest widoczny razem z mapą wycieczki.
Tak więc bardzo spokojnie i bez forsowania tempa, odpowiednio nawodnieni, zabezpieczeni przed słońcem nakryciami głowy i kremami przeciwsłonecznymi wspinaliśmy się, zaliczając kolejne podjazdy i krótkie między nimi zjazdy aż do Kamiennika Wielkiego.
Zasadą było, że każdy walczył z górkami w swoim własnym tempie a co jakiś czas był postój zbierający całą grupę w całość, tak aby nikt się nie zgubił.
Za Kamiennikiem droga nieco zmieniła swój charakter i teraz już bez gwałtownych spadków jechaliśmy ku najwyżej położonej miejscowości na Wysoczyźnie Elbląskiej, czyli do Milejewa.
Po dotarciu do miejscowości odwiedziliśmy lokalny sklep i wykupiliśmy zapas znajdujących się tam lodów. Po zasłużonym odpoczynku teraz czekało nas tracenie z takim wysiłkiem zdobytych metrów wysokości, bowiem zaczął się zjazd do Ogrodnik i dalej do Jeleniej Doliny.
W Jeleniej Dolinie dzięki uprzejmości Nadleśnictwa Elbląg czekało na nas drewno na zaplanowane ognisko, które – nieco burząc spokój opalania licznie zgromadzonym tam mieszkańcom – rozpaliliśmy z boku polany. Kilka osób upiekło swoje kiełbaski, ktoś tam zanurzył się w ciepłych wodach Jeziora Martwego po którym pływał dzisiaj … ponton i kajak.
Po ugaszeniu ogniska pozostało nam wrócić do cywilizacji i szlakiem GreenVelo dotarliśmy do wiat nadleśnictwa Elbląg przy ulicy Fromborskiej. Tam zostały podstemplowane książeczki turystyki kolarskiej PTTK poświadczające udział w dzisiejszej jeździe i z wiatrem w plecy pomknęliśmy ku pętli na ulicy Ogólnej, gdzie nasza jazda się zakończyła.
Serdecznie dziękuję wszystkim partnerom za pomoc, elbląskim mediom za skuteczną promocję wycieczki, a przed wszystkim rowerzystkom i rowerzystom za wspólnie spędzony czas i spokojną oraz bezpieczną jazdę.
Była to trzecia w sezonie 2020 Miejska Wycieczka Rowerowa, a na imprezę numer 4 zapraszam już 9 sierpnia. Ruszamy o godzinie 10 z placu Katedralnego odwiedzić żuławskie Szopy. Przybywajcie i zobaczcie, co też tam ciekawego powstało!
Kategoria MIEJSKIE WYCIECZKI, WYCIECZKI <50
Dane wyjazdu:
10.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Sobota, 18 lipca 2020 · | Komentarze 0
Jutrzejsza odsłona Miejskich Wycieczek Rowerowych szykuje się bardzo gorąco. I to nie tylko za sprawą ogniska, które rozpalimy w Jeleniej Dolinie. Widzieliście prognozy pogody? Weźcie zatem chłodzące napoje, kremy przeciwsłoneczne, lekką jasną odzież no i kiełbaski :-). Zapraszam, damy radę!

fot. Prayitno
Dane wyjazdu:
50.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:23.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Piątek, 17 lipca 2020 · | Komentarze 2
Pracowity dzień w korbach. Podczas miejskich peregrynacji dostrzegłem, że będzie Kongres Marzycielek ;-). A gdzie miejsce dla Marzycieli?Na szczęście ukojenie i spokój przyniosła strona Galerii EL stojącej za całą akcją. Zatem aparaty w dłoń, na przykład już 4 sierpnia :-)


Dane wyjazdu:
29.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy: m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu
Czwartek, 16 lipca 2020 · | Komentarze 2
Okazałego Kamaza dopadłem dzisiaj na ciągu pieszo-rowerowym przy Kumieli na wysokości Grobli Świętego Jerzego. To, jak dobrze pamiętam, największy pojazd jaki widziałem do tej pory na drogach rowerowych Elbląga. Jego obecność miała związek z pracami jakie Wody Polskie prowadzą przy zbiorniku na Kumieli nieopodal.Czekam teraz na TIR-a albo jakiś inny czołg ;-)

Dane wyjazdu:
41.00 km
5.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:218 m
Rower:BOCAS
To tu, to tam po Elblągu +
Środa, 15 lipca 2020 · | Komentarze 0
Poza spokojnym patataj po mieście poprowadziłem trzecią z popołudniowych wycieczek pod hasłem,,Wakacje z MOSiR-em’’. Ruszyło na nią 30 osób. Zebrały się one nieprzypadkowo na polanie z wiatami w elbląskiej Bażantarni. Celem wycieczki był bowiem odcinek szlaku GV w kierunku Jeleniej Doliny.MAPA
GALERIA

Na tej trasie mieliśmy okazję przekonać się, że chociaż GreenVelo zaczyna się na płaskich i bezleśnych Żuławach Wiślanych, to już kilka kilometrów dalej czekają na rowerzystów solidne podjazdy i piękny las.
I tak też było. Wspinaczka do Dąbrowy, wspinaczka do Jagodnika i na deser podjazd do Jeleniej Doliny. Nagrodą był zjazd z wiatrem w plecy ulicą Fromborską.
Łatwo nie było, ale wszyscy uczestnicy – w tym kilkoro dzieci – dali sobie radę na trasie. Jechały z nami także dwie rodziny z pociechami w przyczepkach prowadzonym przez swoje mamy. Tym samym mit o słabej płci upadł ostatecznie :-)
Dzięki obecności w grupie Leszka Marcinkowskiego, prezesa elbląskiego PTTK i zarazem przewodnika turystycznego mieliśmy okazję dowiedzieć się ciekawostek o Próchniku –najnowszej dzielnicy Elbląga.
Wycieczka zakończyła się po przejechaniu 22 km w łącznym czasie 2,5 godzin na pętli przy ulicy Ogólnej. Bardzo dziękuję wszystkim za przybycie i wspólną, bezpieczną jazdę.
W najbliższą niedzielę, 19 lipca ponowie wrócimy na Wysoczyznę Elbląską Wycieczka o nazwie ,,Interwały przy S22” zaprowadzi nas do Milejewa, czyli do najwyżej położonej na wysoczyźnie miejscowości. Ruszamy z ronda Kaliningrad o godzinie 10. Do pokonania będziemy mieli 28 km. Trasa.
Organizatorem wycieczki podczas akcji ,,Wakacje z MOSiR-em’’ był Miejski Ośrodek Sportu i Turystyki wraz ze współorganizatorami: Urząd Miejski w Elblągu, VARIUSTUR – Biuro Podróży, Salon Rowerowy – Wadecki, PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, NEKSUS – serwis rowerowy.
Kategoria WYCIECZKI <50, GREENVELO




